Pasta z tuńczyka – idealne źródło białka!

Kolejny dzień pracy w domu przed komputerem. Po pierwszych odgłosach docierających do mnie z żołądka, zdaje sobie sprawę, że w lodówce nie mam zbyt wiele poza światłem. Nikt nie zmusi mnie do wyjścia z domu, nie chce mi się czekać na dostawę jedzenia, ale nagle zapala mi się światło nadziei, kierujące mnie w stronę napoczętego kilka dni temu słoiczka z tuńczykiem… Pasta z tuńczyka! Uwielbiam wszelkiego rodzaju pasty, które można szybko przygotować, a później jeść same bądź z pieczywem lub warzywami. Czy ja właśnie napisałam „warzywami” ? Które można jest z wielka ilością białego pieczywa z wielką ilością glutenu!!! Oczywiście to miałam na myśli 🙂 Wracając do pasty z tuńczykiem, jedyne czego potrzebujemy to:

  • tuńczyk w zalewie z oleju w puszce bądź słoiczku (zawsze wybieram te najlepszej jakości, niestety tutaj cena produktu świadczy o jego smaku, tuńczyk zazwyczaj im droższy, tym lepszy)
  • cebula
  • twarożek półtłusty 
  • jajko
  • jogurt naturalny
  • MAJOOOONEEEEZ (oczywiście Ci z silną wolą mogą go sobie odpuścić)
  • sól i pieprz

Myślę, że proporcje możemy dobierać wedle uznania, natomiast zazwyczaj do jednej puszki tuńczyka dodaję cały twarożek, pół dużej cebuli pokrojonej w drobną kostkę, dwa ugotowane na twardo jajka, a do smaku przyprawiam solą i pieprzem. No tak, jeszcze jogurt naturalny i ten nieszczęsny majonez, łyżka stołowa w zupełności wystarczy.

Jeśli chodzi o tuńczyka, to jest on niskokaloryczny oraz stanowi doskonałe źródło białka. Ryba ta jest również źródłem witaminy D, która wpływa na odporność i nasze samopoczucie, a także witamin z grupy B, które są odpowiedzialne m.in. za kontrolę procesów energetycznych i funkcjonowanie układu nerwowego, stąd też powinny mieć go w diecie osoby aktywne fizycznie.

Post powstał spontanicznie, zaraz po tym, kiedy robiąc tę pastę, spytałam Was na snapchacie, nick: honkabiedronka, czy chcielibyście przepis, a Wy zrobiliście ponad tysiąc screenów, także domyślam się, że niektórzy z Was na pewno z niego skorzystają!

Dajcie znać czy udało Wam się go wykonać i jak Wam smakowało! Może Wy macie jakieś inne swoje ulubione pasty, którymi moglibyście mnie zainspirować? Czekam na Wasze komentarze!

Love, H.

Udostępnij:

17 comments

  1. Kay 15 Czerwiec, 2017 at 23:13 Odpowiedz

    przeuwielbiam Twoje przepisy i w ogóle Twoją zajawke kulinarną, zawsze podpatruje i coś przyswajam do własnej kuchni, dzięęęki ❤

  2. Damian Bojarzyn 16 Czerwiec, 2017 at 09:32 Odpowiedz

    Na pewno wypróbuję. Mogłabyś również wstawić przepis na jakieś szybkie danie obiadowe bo ja nigdy nie mam na takowe pomysłu.

  3. MADEMOISELLE 16 Czerwiec, 2017 at 12:13 Odpowiedz

    Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że wróciłaś na bloga i to z taką dawką pozytywnej energii i nowych pomysłów! Mam nadzieję, że w miarę wolnego czasu będziesz jak najwięcej publikować! Uwielbiam Twoje przepisy, szczególnie za szybkość i prostotę wykonania 😉 Ja nie jestem ogólnie mistrzem w kuchni, więc dziękuję Ci bardzo za te niewymagające umiejętności kucharskich przepisy! Pasty z tuńczyka z pewności spróbuję, tylko najpierw muszę lecieć do sklepu po tuńczyka… 😉

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

  4. Weronika 16 Czerwiec, 2017 at 14:09 Odpowiedz

    Hejka! Czy pojawi sie przepis na makaron z kurczakiem i suszonymi pomidorami? Jakis czas temu pisalas, ze wlasnie jestes w trakcie jego realizacji, ale jednak post sie nie pojawil… 🙁 Milego dnia!

Zostaw komentarz

Uzupełnij wymagane dane