ONE LOVE MANCHESTER, pół MILIONA $ w 3 h

Dziewiętnastu wykonawców, ponad 450 tysięcy dolarów oraz 50 tysięcy serc bijących dla Manchesteru – wszystko to jednego dnia – 4 czerwca, dwa tygodnie po ataku bombowym mającym miejsce po koncercie Ariany Grande.

Zapewne każdy z nas słyszał o tragicznym w skutkach majowym koncercie znanej, amerykańskiej wokalistki – dwudziestu dwóch zabitych, kilkudziesięciu rannych. W hołdzie dla ofiar zamachu, Ariana postanowiła zorganizować koncert charytatywny, mający na celu zebranie pieniędzy dla rodzin ofiar, zaproszonych na to wydarzenie. Nikt jednak nie spodziewał się, że wspomniany koncert zamieni się w trzygodzinne (!), wzruszające widowisko transmitowane na cały świat.

Oprócz hitów Ariany Grande, nie zabrakło znanych zespołów, takich jak Coldplay, Black Eyed Peas oraz Little Mix. Na scenie można było również zobaczyć m.in. Justina Biebera, Stieviego Wondera, Pharrella Williamsa, Miley Cyrus, Robbiego Williamsa i innych! Lista osób, która zaangażowała się w zorganizowanie tego wydarzenia jest imponująco długa i każdy – bez wyjątków – nie wziął wynagrodzenia za swoją pracę.

Artyści występowali solo oraz w duetach. Dzięki temu mieliśmy okazję usłyszeć rzadkie wykonanie piosenki „Don’t dream it’s over” zaśpiewane przez Ariane i Miley Cyrus. Do innego, równie wzruszającego występu został zaproszony szkolny chór, który kilka dni po zamachu opublikował w internecie cover piosenkarki. Cała aranżacja koncertu również uległa zmianie – za występującymi wyświetlane było jedynie tło z nazwą danego artysty, utrzymywane w różowo – czarnej kolorystyce. Czasem ukazywała się na nim również informacja gdzie i w jaki sposób można przelać darowiznę.

Pomimo szczytnej inicjatywy, wykonanie piosenki „Side to side” wywołało u niektórych niezadowolenie ze względu na tematykę utworu. Uważano za niestosowne zaprezentowanie jej podczas koncertu charytatywnego, który mimo wszystko nie powinien być wesołym wydarzeniem. Co więcej, piosenka została dodana do setlisty tuż przed rozpoczęciem wydarzenia – wcześniej była z niej wykreślona. Ariana Grande uargumentowała jednak swoją decyzję tym, że podczas spotkania z rodzinami ofiar zamachu, rozmawiała z mamą zmarłej fanki – Olivi. Ta przekazała, że jej córka zapewne chciałaby usłyszeć wszystkie największe przeboje piosenkarki – a wśród nich właśnie „Side to side”. Dodała również, że Olivia na pewno nie życzyłaby sobie, aby jej idolka była smutna i cieszyłaby się, gdyby utwór trafił z powrotem na listę. Zgodnie z życzeniem tak się właśnie stało.

Zwracającym uwagę momentem było również wyjście na scenę Katy Perry, ubraną w białą, krótką sukienkę, na której widniały zdjęcia wszystkich ofiar z majowego zamachu w Manchesterze.

Całe wydarzenie zakończyło się piosenką o sugestywnym tytule „One last time”, a na scenie towarzyszyli Arianie wszyscy artyści biorący udział w wydarzeniu, w tym jej chłopak Mac Miller.

Poniżej znajdują się linki do najważniejszych momentów One Love Manchester:

Side to side:

One last time:

My everything – wykonanie ze szkolnym chórem:

cover „Don’t dream it’s over”:

A Wam jak podobała się ta inicjatywa? Podzielcie się tym, co najbardziej zwróciło Waszą uwagę i poruszyło Wasze serca! Myślicie, że Ariana wróci jeszcze do Polski ze swoim koncertem z trasy Dangerous Tour?

Udostępnij:

4 comments

  1. Gabrysia 11 Czerwiec, 2017 at 12:59 Odpowiedz

    Ogladalam cały koncert na żywo, pół przepłakałam
    Kiedy mój kochany Niall wyszedł na scenę, serce zaczęło mi walić jak idiotce. A One last time na koniec mnie totalnie rozczuliło, tak ze pół nocy nie spałam. Niesamowita inicjatywa, cudowny gest Ariany i jeszcze cudowniejszy odzew ludzi. Cudownie było widzieć dobrych ludzi, którzy bawili się, śpiewali i płakali do piosenek swoich idoli❤️
    Bardzo podobała mi się tez cześć, gdy artyści, których tam zabrakło mówili We stand in Manchester (i wcale nie mówię tak dlatego ze był tam mój kochany Shawn:p)

    Ogólnie jestem bardzo na tak, koncert był świetny, atmosfera lepsza niż na niejednym festiwalu????

Zostaw komentarz

Uzupełnij wymagane dane