Muzyka mojego dzieciństwa, lata 90′

Lata dziewięćdziesiąte – gumy turbo, BRAVO, Pokemony, boysbandy, perłowe cienie do powiek, karbowane włosy, wszechobecna panterka oraz znaczek Adidasa – to pierwsze co przychodzi do głowy, kiedy wspominamy ostatnie dziesięciolecie XX wieku. Pomimo tego, że nieodmiennie kojarzymy ten okres z panującym kiczem, to wracamy do niego z wielką nostalgią, głównie ze względu na ówczesną muzykę i barwne teledyski, z których każda nastolatka czerpała inspiracje.

Od początku…

Wspomniany kicz pojawił się jednak nieco później. Na samym początku lat 90-tych nadal nałogowo słuchało się grunge’u, hard rock’a i popu. Utwory takie jak „Smells like teen spirit” Nirvany, czy też „November rain” Guns N’ Roses podbijały listy przebojów, a Madonna i Michael Jackson pozostawali bezkonkurencyjni jeśli chodzi o gatunek pop oraz ówczesne pozytywne pojmowanie „kiczu”.
Pierwszym zwiastunem barwnych lat dziewięćdziesiątych stał się raper MC Hammer i jego utwór „U Can’t Touch This”. Na pierwszy rzut oka w teledysku nic do siebie nie pasuje – spodnie wyjęte z szafy Alladyna, wielobarwne ubrania, jakich nie powstydziłaby się sama Magda Gessler oraz rytmiczne (?) ruchy i podskakiwanie, które stworzyły nowy nurt w tańcu. Wszystko to sprawiło, że utwór stał się mega hitem, chociaż nie do końca wiadomo było o co właściwie chodzi – trochę tak jak miało to miejsce z koreańskim raperem PSY w piosence… właściwie we wszystkich jego utworach. Wracając do lat 90-tych – kilka miesięcy później Vanilla Ice wydał piosenkę o dźwięcznym tytule „Ice Ice Baby”, która teledyskiem i stylem kojarzyła się z hitem MC Hammer’a. Od tamtej pory utwory tego typu pojawiały się już coraz częściej, nie będąc jedynie „wypadkiem przy pracy”.

„Life in plastic, it’s fantastic”

Boysbandy, klapki na koturnach, słynna fryzura Justina Temberlake’a na „zupkę chińską” – i tak oto dotarliśmy do apogeum lat 90-tych, ich drugiej połowy, która przywitała nas przesłodzonym utworem Spice Girls „Wannabe”. W 1997 roku świat ujrzał teledysk do utworu „Barbie Girl” duńskiego zespołu Aqua, co było przełomowym wydarzeniem… dlaczego? Jeśli nie kojarzycie tego utworu to zerknijcie na link poniżej – od razu zrozumiecie. Ostatnie trzy lata XX wieku spędziliśmy słuchając Britney Spears, marząc o jej figurze, śledząc jej związek z Justinem Timberlakem oraz wpatrując się w plakaty ‚N Sync z gazety BRAVO.

90′ – 17′

Podsumowując, lata dziewięćdziesiąte miały ogromny wpływ na rozwój popkultury – muzykę, ciuchy… Na twórczość Mandaryny z pewnością również. Image idoli, nieważne jak kiczowaty – inspirował każdą modną nastolatkę, śledzącą zagraniczne, różowe teledyski. Pomimo tego, że minęło już prawie trzydzieści lat, nadal inspirujemy się latami dziewięćdziesiątymi i wracamy do muzyki z tamtych czasów, podśpiewując pod nosem „łaka maka fą”.

Poniżej znajduje się moja lista hitów lat 90′:

1. Haddawaya – What Is Love?

2. Spice Girls – Wannabe

3. MC Hammer – U Can’t Touch This

4. Britney Spears – … Baby One More Time

5. Dr. Alban – It’s My Life

6. Backstreet Boys – I Want It That Way

7. No Doubt – Don’t Speak

8. Vanilla Ice – Ice Ice Baby

9. Bomfunk MC’s – Freestyler

10. Christina Aguilera – Genie In The Bottle

… i bezkonkurencyjne Aqua – Barbie Girl

Piszcie w komentarzach z czym Wam kojarzą się lata 90′. Jakie muzyczne hity z tamtego okresu są Waszymi ulubionymi? Jestem bardzo ciekawa wspomnień z Waszego dzieciństwa 😉

Udostępnij:

15 comments

  1. Damian Bojarzyn 10 Czerwiec, 2017 at 19:10 Odpowiedz

    Nowa odsłona bloga jest świetna, zdecydowanie prostsza i nowocześniejsza. W końcu posty zostały podzielone na kategorie dzięki czemu łatwiej jest się poruszać na tej stronie.
    Zdecydowanie zmiana na lepsze 🙂

  2. Carrie 10 Czerwiec, 2017 at 19:16 Odpowiedz

    Na pewno „Haddaway” (pamiętam jak miałam z 7-8 lat i rodziców wychodzących do pracy, włączone radio i tą piosenkę, puszczaną do znudzenia;)), Spice Girls, „Oh la la”, Aqua, Aguilera, Enriqe „Bailamos”, Ricky Martin, „Torn”.. O rany, trochę tego było ;D Ach i sobotnie oglądanie bajek, lecących do południa w 1 i „30 ton” na dwójce 😉 To były czasy. Wielki plus za odświeżony wygląd bloga-jest teraz tak bardziej przejrzyście, delikatnie. Honoratko, jesteś nie tylko piękną ale i bardzo sympatyczną kobietką, filmik z Włoch, mistrzostwo!! Buziaki z Lubania!! :*

  3. Tomasz z Wielkopolski 11 Czerwiec, 2017 at 12:33 Odpowiedz

    Moje ulubione hity lat 90-tych to:

    1. Michał Gielniak „To właśnie dzisiaj”
    2. Diana „Nie żałujmy tej miłości”
    3 Mix Age „Wiruje świat” (w ramach ciekawostki- utrzymuję aktualnie kontakt z wokalistką z tego zespołu)
    4. Big Dance „Akropolis Adieu”
    5. Paradoks „Jezioro”
    6. Venus „Szukaj Serca”
    7. Milano „O Tobie kochana”
    8. Shazza „Historia pewnej miłości”
    9. Antoś Szprycha „Obiecanki cacanki”
    10. Bohdan Smoleń „Cepry hej”

  4. Monika 13 Czerwiec, 2017 at 00:37 Odpowiedz

    Bardzo lubię muzykę z tamtych lat, nie może być inaczej gdyż w tym czasie przyszłam na świat, a dokładnie w roku 1989.
    Z tych czasów uwielbiam tez piosenkę Eltona Johna- Sacrifice. majstersztyk. Jeśli jeszcze nie słuchałas gorąco polecam.

  5. fluttershy 13 Czerwiec, 2017 at 23:28 Odpowiedz

    Ale wprowadziłaś mnie w nostalgię tym postem 😀 Wszystkie numery, które wstawiłaś mnie również kojarzą się z dzieciństwem.
    Poza tym chciałabym pochwalić nowy system bloga z tymi podziałami na kategorie, na pewno ułatwi to przeszukiwanie postów 😉
    No i dodam jeszcze, że może nie jestem jakąś Twoją super hiper fanką, ale śledzę Cię już kilka lat (dokładnie od czasu kiedy wystąpiłaś w teledysku Roberta M :D) i bardzo Cię lubię jako osobę. Twoja muzyka nie do końca do mnie przemawia, ale Twoje poczucie humoru jak najbardziej! Twój styl bycia, osobowość i dystans są super i jakoś tak przyjemnie mi się czyta Twojego bloga i ogląda Twoje snapy 😉
    Pozdrowionka i tak trzymaj!

  6. Marco 16 Czerwiec, 2017 at 12:41 Odpowiedz

    To ja napiszę krótko lubiłem głównie to co stara Kölnowska VIVA serwowała (Jak jeszcze nie należała do MTV) czyli od 1995 – 2004. Płyty wtedy były dosyć drogie ale miało się sposób – poprzez AUX kabel miałem podłączony tuner satelitarny do wierzy wkładało pustą kasetę i tylko naciskało pilotem REC jeżeli zaczynało się video ulubionej piosenki a po zakończeniu STOP i voila w czystej jakości było zapisane i to w kolejności jakiej się chciało : D

  7. Arianne 16 Czerwiec, 2017 at 19:45 Odpowiedz

    Lata 90 to także lata mojego dzieciństwa, wiele wspomnień itd. Cieszę się, że właśnie wtedy byłam dzieckiem 🙂 Całe dnie siedziało się na dworzu.
    A kasety kocham do dziś, do płyt jakoś nie mogę się nadal przekonać 😀

    • Tomasz z Wielkopolski 19 Czerwiec, 2017 at 09:58 Odpowiedz

      Co do Twojego ostatniego zdania to tutaj muszę napisać tak. Postęp technologii spowodował iż kasety magnetofonowe posiadają same minusy w porównaniu z cyfrowymi nośnikami muzyki. Najbardziej oczywistym z nich jest fakt że kasetę trzeba non stop przewijać aby znaleźć interesujące nas dane. Płyta cd, choć to nośnik cyfrowy, to też nie najlepsze rozwiązanie. Płyta cd też ma jeden minus- jeśli raz ją zapiszemy to już nie możemy zmodyfikować jej zawartości. Karta sd to, z kolei bardzo dobre rozwiązanie. Po pierwsze- można modyfikować jej zawartość ile się chce; po drugie- jest w stanie zmieścić bardzo dużo danych (w przypadku piosenek to taka karta o pojemności 16 GB może ich pomieścić ponad 3 tysiące).

  8. Jusi 16 Czerwiec, 2017 at 20:11 Odpowiedz

    Nie wiem czy tylko ja tak miałam, ale klikałam jak głupia w napis FOOD pod Twoim imieniem i nazwiskiem, myslac ze nie dziala, a to sie okazalo częścią logo… także teen… ????????????

Zostaw komentarz

Uzupełnij wymagane dane