Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem.

Czasami wydaję mi się, że nie potrafię pisać tak jak kiedyś, choć było to nieodzownym elementem mojej egzystencji. Może inaczej, w pewnym momencie zaczęłam odczuwać, że muszę pisać, a ja, kiedy coś muszę, automatycznie buntuję się przed tym, jak krnąbrna nastolatka przed zakazem wyjścia z domu na noc do koleżanki. Ostatnimi czasy, kiedy już z Wami rozmawiałam, poruszając jakiś istotny dla mnie lub dla Was temat, robiłam to w najprostszej obecnej formie i wydawało mi się, że takiej, która najlepiej trafia do ludzi, czyli snapchat (nick: honkabiedronka). Coś co chciałam Wam przekazać było istotne, ale tylko przez 24 godziny, później słowa wypowiedziane znikały i już nikt o tym nie pamiętał, a na telefonach odbiorców zostało tylko kilkaset screenów, mających na celu zapamiętanie tego jaki mam kolor włosów, odcień szminki lub krój bluzki. Chyba właśnie w takich czasach żyjemy, czego nie neguję, bo sama jestem ich współtwórczynią, opierając swoją popularność od 14 roku życia (wow, to już 10 lat…) na działalności muzycznej i lifestyle’owej w social media. Tym razem, tak jak i w poprzednim wpisie, napiszę Wam co nieco, co siedzi w mojej chaotycznej głowie.

Odkąd pamiętam udzielałam się we wszelkich akcjach charytatywnych, dotyczących niesienia pomocy dla potrzebujących zwierząt. Najszersze spektrum działań zrealizowałam w kierunku schronisk oraz koni. Na moim blogu możecie w archiwum znaleźć wiele wpisów na przestrzeni kilku lat na ten temat. Nigdy jakoś szczególnie nie pchałam się do mediów z tym faktem, natomiast gorąco zachęcałam moich odbiorców do wspólnego działania. Dzięki temu udało się zrealizować wiele wspaniałych akcji, a ja mogłam poczuć się lepszym człowiekiem, moje życie w tych momentach było czymś bardziej kompletnym niż tylko próżnym bytem, niepoparty żadnym działaniem wspierającym piękne wartości. Pomaganie zawsze było dla mnie czymś naturalnym, do czego mnie nie zmuszano, a ja z wielką radością podejmowałam się kolejnych wyzwań i nigdy w życiu nie przyszłoby mi na myśl, że przyjdzie mi się z tego tłumaczyć. Aż do momentu, kiedy postanowiłam, jak tysiące innych ludzi, pieszo pokonać trasę na Morskie Oko, gdzie wykorzystywane są mocno przeciążone, przez zaprzęgi konie. Konie przez wiele lat były dla mnie nieodłącznym elementem mojego życia. Dla mnie symbol wolności, niezależności, siły, będące jednak płochliwymi i delikatnymi istotami, wiele razy stawały się moja inspiracją. W dzieciństwie każdą wolną chwilę spędzałam na ich grzbiecie. Postanowiłam nagłośnić całą akcję wykorzystując swoje kilkusettysięczne zasięgi w internecie. Robiłam zdjęcia, nagrywałam video i dokumentowałam całą 18 km trasę, na której na pieszo spotykałam rodziny z dziećmi, matki z niemowlakami przewiązanymi w specjalnych chustach, starsze osoby, idące do celu podpierając się o laski, a nawet mężczyznę na wózku inwalidzkim, wspierającego przez grupę radosnych znajomych. Obok nich wszystkich raz po raz przejeżdżały przeciążone zaprzęgi konne z kilkunastoma pasażerami, którzy za kilka złotych świetnie bawili się, wykorzystując przepocone końskie grzbiety, które ledwo radziły sobie z narzuconym im przez człowieka zadaniem. Dla poparcia moich słów, w internecie nie raz mogliśmy spotkać się z nagraniami jak traktowane są tam konie, a co gorsza mogliśmy być świadkami niejednej ŚMIERCI konia na trasie na Morskie Oko. Powstało na te temat wiele artykułów oraz programów telewizyjnych. Wracając do mojej trasy, przepłakałam połowę drogi, nie mogłam patrzeć na wiszące języki, z których toczyła się piana, a sprawcami tego, byli uśmiechający się do siebie ludzie, chcący zobaczyć uroki Morskiego Oka. Pytałam ich wprost czy nie jest im wstyd? Czy tego nie widzą? Co nimi kieruje, że zdecydowali się wykorzystać ten rodzaj transportu, który jest tak głośno krytykowany w całej Polsce. Nikt mi nie odpowiedział. Niektórzy nawet (przede wszystkim młodzież), śmiali mi się w twarz. Wiedziałam, że moja relacja z tego, czego się podjęłam za wiele nie zmieni, bo podejmowanych kroków w tym kierunku, było tysiące, ale po tym dostałam setki wiadomości i komentarzy popierających moją malutką jak kropa w morzu akcję i kiedy wiem, że dzięki temu nawet kilkanaście osób i ich rodziny, zrezygnowały z transportu konnego na tej rasie, wybierając zdrową dla nas pieszą wycieczkę, w towarzystwie pięknej natury- to jestem z tego bardzo zadowolona. Odezwało się do mnie również kilka oficjalnych stowarzyszeń i fundacji, które działają również w tym kierunku i było mi bardzo miło, dzięki ich słowom pełnym poparcia. Niestety, inni nie byli. W internecie rozpętała się burza. Jakim prawem mogę robić cokolwiek w tym kierunku, skoro JEM MIĘSO? Na grupach wspierających polskich wegetarian aż roiło się od postów dokumentujących moją skończoną hipokryzję i zakłamanie. Ludzie potrafili nawet robić zestawienia moich zdjęć z kurczakiem na talerzu zaraz obok zdjęcia ze zdobytego pieszo Morskiego Okna, dopisując do tego obelgi i podważając czystość moich intencji. Jakim do cholery prawem robię cokolwiek w kierunku zwierząt skoro jem kanapkę z szynką? Oniemiałam. Byłam po prostu totalnie zszokowana, opadły mi ręce. Zaczęłam zastanawiać się czy to co robię rzeczywiście nie zakrawa o hipokryzję, po czym szybko otrzeźwiałam i zdałam sobie sprawę z tego, że według tego rozumowania nie powinnam robić w kierunku zwierząt zupełnie nic, bo nie mam do tego prawa. Powiedzcie to jednemu ze schronisk, dla którego dzięki moim wspaniałym fanom, udało nam się uzbierać najwięcej karmy w Polsce i te prawie 400 kg karmy, zapewniło posiłki dla psów na kilka miesięcy. Powiedzcie, że nie mogę nic robić w tym kierunku, kiedy razem z moja agentką znalazłyśmy dom dla 11 szczeniaków, które miały zostać utopione w studni przez właściciela. Powiedźcie, że jestem skończoną hipokrytka, bo przez mojego głupiego snapchata znaleźliśmy dom dla pieska, który został wyrzucony w worku na śmieci do śmietnika. Powiedzcie to małemu kotkowi, któremu ufundowałam jako anonimowy darczyńca operacje oka (został brutalnie pobity przez człowieka), dzięki czemu nie stracił wzorku. Czy mam to wszystko cofnąć? Wypisać się z tego wszystkiego, bo jednak moje sumienie nie pozwala mi na działanie, bo nie spełniam innych sztucznie wykreowanych wymagań “obrońcy zwierząt”, którym tak czy inaczej nigdy się nie nazwałam? Naprawdę nie chcę wymieniać żadnych moich zasług, bo nie w tym rzecz. Nie robię niczego dla poklasku, mam to w dupie czy ktoś to doceni czy nie, bo nie robię tego dla chwały. Wolę robić cokolwiek, niż nie robić nic i triumfalnie spijać śmietankę swojej popularności. Kontynuując, jakimś cudem zostałam ostatnio nominowana do plebiscytu “Gwiazdy dobroczynności”, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Osobiście uważam, że jest milion innych osób, którym bardziej należy się ten tytuł, ponieważ często poświęcają swoje życie na owe działania, mając na celu niesienie pomocy dla zwierząt bądź ludzi. Niestety, nominacja ta również niektórym nie przypadła do gustu. Została do tego wykorzystana niczemu winna torebka ze sztucznego futerka, którą miałam na sobie na muzycznej imprezie stacji 4FUN TV. Była to część stylizacji, którą dostałam od stylistyki, a ta, jak się okazało, wypożyczyła ją ze sklepu oferującego wyroby ze sztucznego i naturalnego futra. Portale plotkarskie, przez nadsyłane do nich donosy od dociekliwych, a zarazem “życzliwych” strażników moralności, namiętnie zaczęły rozpisywać się (a co za tym idzie ich liczni czytelnicy) na temat założonej przez “wielką obrończynie zwierząt” torebki z rzekomo bezlitośnie obdartego ze skóry królika. Nonsens, złapałam się za głowę, podczas lotu z krzesła na podłogę. Musiałam bawić się w jakieś chore oświadczenia, bo ktoś napisał nieprawdę. Prostować to, tłumaczyć się, angażować w to stylistkę, sklep, który wydał specjalnie oświadczenie oraz moja agentkę do kontaktu z mediami. Serio, myślałam, że tego wieczoru po prostu zjem tysiąc sajgonek z sosem czosnkowym i jedynym moim zmartwieniem, będzie to jak pozbyć się przykrego zapachu z ust. Takim oto sposobem, stałam pośrodku dziko rozpętanej gównoburzy. Na moich kanałach social media pojawiło się mnóstwo obraźliwych komentarzy, obarczających mnie winą za cierpienie wszystkich zwierząt świata, ludzie dopisywali sobie do tego kolejne historię, słowo “hipokryzja” stało się najczęstszym splotem liter, który składał mój wzrok. Nawet biedni organizatorzy, wspomnianej wcześniej Gali Dobroczynności, zaczęli dostawać wiadomości z pogróżkami. Natomiast wiecie co? Dla ludzi ten fakt, że moje futro było sztuczne i tak nie był wystarczający, ponieważ pochodził ze sklepu, które oferuje swoim klientom również naturalne wyroby. Co więcej, pracownice sklepu raz odpisywały ludziom, że mają torebki z futerkiem sztucznym, raz że obecnie tylko zostały prawdziwe, po czym znów jak wzorsło zainteresowanie, że mają do wyboru dwie opcje, za co nie mogę mieć do nich pretensji, bo przecież nie mam pojęcia co w danej chwili zostało w ich asortymencie, a co mogą zaproponować klientom. Podsumowując, wspieram brutalny rynek rozpowszechniający naturalne wyroby futrzano-skórzane, który w niehumanitarny sposób zabija zwierzęta. Nie o to w tym wszystkim chodzi, że akurat to futro było sztuczne, a została rozpowszechniona informacja zupełnie odwrotna. Teraz UWAGA, w swojej garderobie mam jakieś skórzane buty, paski czy kurtkę. Daje sobie głowę obciąć, że 99% tych obrońców moralności również je posiada, a jeśli nie, to czas na “brutalną” prawdę, z której wszyscy musimy sobie zdać sprawę. Większość z nas kupuje w gorszych lub lepszych sieciówkach, które w swojej ofercie również posiadają wyroby futrzano/skórzane, co za tym idzie jesteśmy tak samo współwinni tworzenia się tego procesu. Idąc tokiem ograniczonego myślenia, większość z ludzi mających do mnie pretensje, może spotkać się ze mną w tym samym piekle, gdzie przybijemy sobie piątki, bo jeśli nawet nie jedzą mięsa, to piją np. mleko z supermarketów, które pozyskiwane jest od krów zamkniętych podczas dojenia w ciasnych klatkach w halach udojowych, gdzie wymuszony system steruje ich ruchem, a niektóre dojone są nawet do 6 razy w ciągu doby. Mleko nie jest tam nazywane mlekiem, ale pozyskiwanym surowcem i żadna z krów nie lata po smacznej zielonej trawce pod błękitnym niebem, delektując się świeżym powietrzem. A niektóre zimowe kurteczki lub ciepłe kołderki wypełnione pierzem? Wiecie jak jest pozyskiwane? Najpierw gęsiom związuje się łapy, aby ograniczyć ich ruchy… Nie, nie chcę tego dalej opisywać, ale uwierzcie mi, że nikt ich czule nie głaszcze, nie daje buziaków pełnych miłości i zrozumienia. Dając się już całkiem zwariować, dla ludzi tak łatwo wydających osądy, wprowadźmy zakaz kupowania w marketach, gdzie sprzedawane są na np. policzki wołowe, bo przyczyniają się do niehumanitarnemu zabijaniu zwierząt w rzeźniach. Wiem, że to wszystko brzmi bardzo dosadnie, ale chciałam Wam nieco zobrazować coś, w czym większość z nas po prostu chcąc czy nie chcąc bierze udział, a tak czy inaczej zrzucamy z siebie wymijająco odpowiedzialność, że dzieje się tak, a nie inaczej.

Nie trzeba się daleko doszukiwać hipokryzji u każdej ze stron. Możecie mnie osądzać, spisywać na straty, kopiując wybrane fragmenty tego tekstu, pozbawiając ich sensu, lecz niech wcześniej każdy sam przed sobą zrobi sobie rachunek sumienia. Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem. Ja pokornie się wstrzymam. A Wy?

Korzystając z okazji, do adopcji zostały nam jeszcze dwa pieski w województwie małopolskim (lub ktoś z możliwością dojazdu, odbioru osobistego), mają 5 tygodni, będą nieduże, do wysokości kolan. Dwie suczki. Zainteresowanych prosimy o maila na angelina@honorata-skarbek.com . Było ich 11, zostały tylko 2 !

psiaczki

Reszta znalazła już nowych właścicieli. To te z miotu, który w całości właściciel chciał utopić w pobliskiej studni. Czy według Was nie jestem godna, aby przyczynić się do odnalezienia im kochającego domu? Powiedzielibyście im to w momencie, kiedy byłyby zrzucane na pewną śmierć. “Wybaczcie. Ona nie ma prawda Wam pomagać, bo…”

Udostępnij:

99 comments

  1. Kornelia Ka 5 Listopad, 2016 at 15:58 Odpowiedz

    Przeczytałam. Nie przejmuj się, tutaj najlepiej pasują słowa niech każdy żyje swoim życiem. Wydaje mi się, że nie powinnaś dementować plotek – Ci co mają mózg nigdy sie nie przyczepią, a reszta jest nie warta uwagi.

  2. Klaudia K 5 Listopad, 2016 at 16:42 Odpowiedz

    A ja myślę , że słusznie zostałas nominowana. Od wielu lat śledzę Twoja działalnosc i wg mnie jesteś odpowiednią osoba na odpowiednim miejscu. Media próbują zniszczyć każdego, żerują na ludziach szukając tanich sensacji i łatwego zarobku. Nie przejmuj się , bądź sobą. Ci , którzy nie mają oczu obwiazanych zazdrością wiedzą , że masz ogromne serce i nikogo nie udajesz. <3
    P.S. możemy się w najbliższej przyszłości spodziewać jakiegoś nowego hitu ?

  3. Olga 5 Listopad, 2016 at 17:12 Odpowiedz

    Świetnie to ujęłaś w poście,ludzie szukają winnych naokoło sami nie zauważają swoich błędów.Bądź dalej sobą,nie zmieniaj sie Honka, bo jestes człowiekiem z dobrym serduchem <3 Rób swoje! 😉

  4. Kamila 5 Listopad, 2016 at 17:18 Odpowiedz

    Witaj. Pierwszy raz zostawiam tu komentarz. Choć od dawna czytam Twojego bloga. Bardzo lubię tu zaglądać. Ogromnie mnie poruszyłaś tym tekstem. Nie potrafię powstrzymać łez. Popieram Cię w stu procentach w tym co napisałaś. I naprawdę nie przejmuj się tymi wszystkimi złymi ludźmi którzy Cię oczerniają. Widocznie mają klapki na oczach albo zżera ich zazdrość. Trudno powiedzieć. Nie zmieniaj się bądź dalej sobą
    Trzymaj się ciepło. Pozdrawiam

  5. Adrianna 5 Listopad, 2016 at 17:29 Odpowiedz

    Cóż… Hejterzy zawsze będą. W internecie każdy “łapie za słówka” nie od dziś. Nie przejmuj się 🙂 Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci hejtującym komentarzem… Wydaje mi się, że ci którzy śmią mówić, że jesteś hipokrytką sami nimi są. Nie ma człowieka bez winy, a te negatywne komentarze i bohaterskie postawy w internecie są na pokaz. Nagle wszyscy są obrońcami zwierząt? Ciekawe w takim razie dlaczego wciąż w schroniskach jest wiele porzuconych zwierząt? Kto w takim razie porzuca psy, koty, króliki, świnki morskie? Same się porzucacaja? Same się przywiązują do drzew?

  6. Kika 5 Listopad, 2016 at 18:07 Odpowiedz

    Honka nie przejmuj się,ludzie zawsze będą gadać…Nie wiem czy widziałaś takiego mema o kobiecie,mężczyźnie i ośle ,tam właśnie widać dobitnie w jakim świecie żyjemy. Jestem z Tobą od samego początku i nie zmienię zdania,że jesteś dobrym człowiekiem ,bo jakiś głupi pudelek i inne gówna chcą zarobić na Twojej rzekomej hipokryzji, to chore śmiać mi się po prostu chce. Rozumiem,że jesteś cierpliwa do czasu, bo takie coś na pewno już Cię po prostu wkurzyło. I wcale Ci się nie dziwię, jesteś tylko człowiekiem,tak jak i ja . To że jesteś popularna to od razu zmienia Cię w obiekt zainteresowania, jak zawsze media skupiają się nie na tym,co trzeba! Ja osobiście czekam na nową muzę , bo tak bez urazy ,ale przydałaby się jakaś nowa płyta do słuchania w aucie ,bo już wszystko mi się przesłuchało haha 🙂
    MIEJ TO GŁĘBOKO W DUPIE, NIE PRZEJMUJ SIĘ OPINIĄ TYCH,KTÓRZY NIC DLA CIEBIE NIE ZNACZĄ 🙂

  7. ANNA 5 Listopad, 2016 at 18:47 Odpowiedz

    Czytam większość postów, rzadko komentuję. Lubię tu zaglądać. Ten post bardzo mnie poruszył – oby dotarł do ludzi. Choć wiem, że to trudne próbuj nie przejmować się tymi hejterami. Ludzie zawsze będą gadać, niestety, chociaż mimo wszystko sądzę że ten post wielu osobom zamknie buzie. Jesteś wspaniała, pamiętaj, że masz za sobą ogromną ilość ludzi – kochamy to co robisz, pomagaj dalej, bo jesteś w tym świetna. Pozdrawiam, życząc wielu sukcesów chociażby wygranej w Plebiscycie Gwiazd Dobroczynności, w 100% na to zasługujesz.

  8. Fanka :) 5 Listopad, 2016 at 19:34 Odpowiedz

    Szczerze powiem, że rzygać mi się chce, jak widzę takie komentarze na Twój temat… Czasem mam wrażenie, że ludziom chodzi tylko o to, że to TY coś zrobiłaś, napisałaś itp., a nawet nie to, że jest to złe. Przykro mi, że coś robisz,ale (za przeproszeniem) skurwysyństwo i tak się szerzy… Pocieszę: Tak nie jest tylko z Tobą. Fajnie, że o tym piszesz, może ktoś wreszcie zobaczy, jak głupio robi… Karma wraca, często o tym wspominasz i tak jest, będzie 🙂 nie daj się 🙂 a te wszystkie formalności… Szkoda czasu i gadania… Ale jedno masz pewne: Co 24 godziny mój głos w Gwiazdach Dobroczynności leci na Ciebie, bo może na snapie nie, ale ciągle w Internecie, na Facebooku i innych mediach widzę, że działasz. I oby tak dalej, trzymam za Ciebie kciuki! 🙂

  9. Natalcia1091 5 Listopad, 2016 at 19:55 Odpowiedz

    Kocham zwierzęta nad życie, a mięso jem, buty skórzane także noszę. I co? Mam w domu dwa psy i kota. Nie jestem w takim razie godna by je mieć, kochać, przytulać i dać im szczęśliwy dom?!
    Ludzie są beznadziejni, żywią się hejtem i nienawiścią do każdego przejawu dobra, jakie ktoś probuje od siebie dać. Nie ma się czym przejmować i po prostu robić swoje. Pozdrawiam 🙂

  10. Ania 5 Listopad, 2016 at 19:55 Odpowiedz

    Masz rację, ludzie zawsze doszukują się najmniejszego drobiazgu, najmniejszego potknięcia i będą to pewnie robić nadal, ale to prowadzi donikąd. Dlatego też nie warto tego brać do siebie. Niech każdy zrobi sobie własny rachunek sumienia, a nie bierze na tapetę życie innych. Bardzo podoba mi się, jak o wszystko opisałaś. Jest to bardzo szczery tekst i nie ważne co powiedzą inni, ja popieram Cię w 100%. Cieszy mnie to, że są celebryci tacy jak Ty i potrafią wykorzystać swoje kontakty do tak szczytnych celów. Dzięki takim ludziom, świat zmierza małymi kroczkami w dobrą stronę. Oby było jak najwięcej takich osób! 🙂 A co do psiaków, mam nadzieję, że jak najszybciej znajdą dom 🙂

  11. Basia 5 Listopad, 2016 at 21:15 Odpowiedz

    Czytając, nasuwa się tylko jeden komentarz – ja pier.. Nie przejmuj się tym, tylko nadal rób swoje. Zwierzaki Ci podziękują dużo bardziej, niż ludzie 😉 akcję odnośnie koni na szlaku pamiętam z Twojego snapa, serce bolało patrząc na ich mękę. W imię czego? Lenistwa idiotów.
    I wiesz co? Też w takim razie jestem hipokrytką, bo noszę np. skórzane buty. Ale ci wielce wegetarianie też są hipokrytami – przecież jedzą rośliny, które są m.in. pokarmem dla zwierząt. Nie popadajmy w skrajności – jedno nie wyklucza drugiego.
    Gratuluję nominacji – powodzenia!

  12. Beata 5 Listopad, 2016 at 21:31 Odpowiedz

    Dziennikarze zrobią wszystko by zniszczyć człowieka i pociągnąc go na dno. Im więcej sensacji zdobędą, tym więcej zarobią na ludzkiej krzywdzie. Nie przejmuj się, my znamy Ciebie i wiemy że czynisz dobro 🙂

    • Honorata Skarbek
      Honorata Skarbek 6 Listopad, 2016 at 12:01 Odpowiedz

      Wciąż to podtrzymuje, ale kiedy zaprzyjaźnione stylistki wysyłają mi jakies inspiracje, ktore mi odpowiadają pod względem estetyki to z nich korzystam

  13. Paula 5 Listopad, 2016 at 22:45 Odpowiedz

    A może życzliwą stylistka zrobiła to celowo ? Wiedziała na pewno jak kochasz zwierzęta nie musiała wypożyczać torebki z takiego sklepu

    • Honorata Skarbek
      Honorata Skarbek 6 Listopad, 2016 at 12:00 Odpowiedz

      Nie no błagam czytajcie mój wpis ze zrozumieniem, bo totalnie go nie zrozumiałaś… Piszę w nim, że akurat ta torebka nie była z naturalnego futra, po czym podkreślam, że “Teraz UWAGA, w swojej garderobie mam jakieś skórzane buty, paski czy kurtkę. Daje sobie głowę obciąć, że 99% tych obrońców moralności również je posiada, a jeśli nie, to czas na „brutalną” prawdę, z której wszyscy musimy sobie zdać sprawę. Większość z nas kupuje w gorszych lub lepszych sieciówkach, które w swojej ofercie również posiadają wyroby futrzano/skórzane, co za tym idzie jesteśmy tak samo współwinni tworzenia się tego procesu. “

  14. Jula 5 Listopad, 2016 at 22:49 Odpowiedz

    Szkoda że nie pamiętasz jak spiewalas w cyrku. Tam też zwierząt nie trenuje się pocalunkami i glaskaniem. A i na codzień nie żyją na zielonej trawie

  15. Tomek 5 Listopad, 2016 at 22:50 Odpowiedz

    Honorata w duŻym stopniu do tego przyczynił się sklep z którego była torebka ponieważ sami pod zdjęciem napisali że torbkaa była z prawdziwego futra. Oczywiście komentarz już zniknal..ale nie wiem dlaczego klamali

  16. Rafcio 6 Listopad, 2016 at 00:47 Odpowiedz

    Bardzo Cię podziwiam za to co robisz . Gdy widzę , czy słyszę , czytam w Internecie jak ludzie traktują zwierzęta , to aż mi się serce pęka . Bardzo Ci dziękuję,że tyle serca wkładasz,żeby pomóc naszym czworonożnym przyjaciołom.Jesteś Wielka i nigdy się nie zmieniaj.
    A tymi hejtami i obelgami nawet się nie przejmuj.Ludziom łatwiej gadać niż coś robić.Taki niestety jest człowiek.
    Życzę ci wszystkiego dobrego , powodzenia :-* :-* :-*

  17. Olka-manolka 6 Listopad, 2016 at 12:33 Odpowiedz

    Honka dziewczyno! Sraj na to! Nie jestem osoba medialna ale tez spotkał mnie atak hejtów, byłam wegetarianka ponad 10 lat ale zaczęłam jeść mięso. Teraz tez nie mam prawa wypowiadać się na temat animal welfare bo bo jak to. Powinnam jeszcze usunąć mój tatuaż “love animals”. Masakra jakaś

  18. OLIWIA 6 Listopad, 2016 at 12:54 Odpowiedz

    Nie jestem ani Twoją fanką, ani hejterką (po prostu lubię inną muzykę 🙂 ale jak weszłam na artykuł o tej torebce i zobaczyłam komentarze ludzi (nie wiem czy zasługują żeby ich tak nazywać) to doznałam takiego szoku jak nigdy. Ludzie, którzy byli za leniwi, żeby poświęcić 10 sekund na to żeby wejść na Twój profil na instagramie i zobaczyć co Ty masz do powiedzenia, życzyli Ci śmierci, obdarcia ze skóry.. Serio osoby, które tak kochają zwierzęta są w stanie jednocześnie życzyć komuś śmierci? Kiedy napisałam komentarz, że Honorata już się wypowiedziała na ten temat, że futro jest sztuczne i wystarczy sprawdzić, natychmiast zostałam zminusowana, Bóg jeden wie za co. Chyba za prawdę. Nie wiem co Ty zrobisz z tą sytuacją, ale myślę że debilnemu pudelkowi należy się kara za takie oszczerstwa. Bo Ty może i wytłumaczyłaś jak było na prawdę, ale żyjemy w kraju gdzie cebulaczki raz coś przeczytają na jakimś żałosnym portalu i pomimo tłumaczeń będą wiedzieć swoje..

    • Pasiatka 6 Listopad, 2016 at 19:07 Odpowiedz

      Mika -Obudz sie !!!!Widzialam w necie film gdzie zwierzete futerkowe byly obdzierane zywcem ze skory i ktory to film zrobil na mnie nieswiadomej wstrzasajace wrazenie !!!Nie moglam go ogladac!!!Obudz sie panienko !!!Nie zrobilam z tym -NIC!
      Dziewczyna pomaga robi to czego wiekszosci z nas zwyczajnie sie nie chce i jeszcze dostaje baty!!!

  19. Mika 6 Listopad, 2016 at 13:06 Odpowiedz

    Krowy trzymane są w oborze , nie w hali udowej gdzie jedynie odbywa się dój 2- 3 razy dziennie a nie jak piszesz 6. Taka częstotliwość doju może występować w przypadku posiadania robota udojowego do którego krowy, czując chęć oddania mleka, wchodzą same. JEŚLI chodzi o system utrzymania to coraz częściej występuje wolny wybieg gdzie krówki sobie biegają po okulnikach. ZWIERZĘTA futerkowe nie są odzierane ze skóry żywcem a ich ubój nie może przebiegać w warunkach stresu i bólu. zwierzęta te, są utrzymywane w godnych warunkach bo tylko odpowiedni dobrostan jest w stanie zapewnic okrywe wlosową wysokiej jakosci.Nie demonizujmy żadnego działu produkcji zwierzęcej ,bo prawda jest taka że aby mieć z czegoś zyski trzeba o to dbać.

  20. Natalia 6 Listopad, 2016 at 13:17 Odpowiedz

    Sklep napisał po zapytaniu O TWOJ model i napisali że naturalny a nie taki proponowali klintkom. Czyli kłamali 🙂 i w dodatku usunęli już to. To oni nie wiedzieli jaki masz model na sobie ? Nie chcę mi się wierzyć

  21. Natalia 6 Listopad, 2016 at 14:02 Odpowiedz

    Wypowiadam się co do krów i mleka.
    Mój tata jest rolnikiem, mamy w oborze 30 krów. Są dojone rano i wieczorem. Obora jest bardzo duża, krowy pasą się na polu (kiedy nie ma mrozu) i na czas dojenia są zganiane do obory. Obora jest czysta, krowy słuchają muzyki (nawet w nocy). Gdy byłam mała, sama karmiłam cielaki. Krowy traktujemy w domu z szacunkiem, mama zawsze powtarza, że to są nasze żywicielki. Raz na 2 dni przyjeżdża pan z betoniarką i zabiera mleko. Mam wujka rzeźnika, raz na pół roku kupowaliśmy świnię od innego wujka i zabijaliśmy ją na podwórku, po czym wujek przygotowywał mięso i pod wieczór częstowaliśmy sąsiadów i przyjaciół świeżymi wyrobami. Moja mama zajmuje się kurami, dzięki temu mamy pyszne jajka, które zabieram ze sobą, gdy tylko jestem w domu. Jak żyła babcia, raz na tydzień zabijała kurę i mieliśmy w niedzielę pyszny rosołek. Zawsze mieliśmy też psy i koty na podwórku.
    Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o krowy, to akurat zachowane są takie standardy jak u nas w gospodarstwie. To o czym piszesz, bardziej w stanach albo innych krajach. Ale podejrzewam, że na parę lat wyginie już pokolenie rolników, którzy z sercem traktują zwierzęta.
    Poza tym zgadzam się z Tobą. Niech każdy najpierw spojrzy na siebie i innych zostawi w spokoju. Zmianę świata trzeba zaczynać od siebie, a nie od innych. Normalni (świadomi) ludzie o tym wiedzą. Podziwiam Cię, że walczysz! Powodzenia

  22. syla 6 Listopad, 2016 at 15:16 Odpowiedz

    Masakra co z tymi ludźmi sie dzieje….zamiast pochwalać pomaganie to hejtuja?! Ten świat jest jakiś dziwny…tyle dzieje się niedobrego, choroby, bieda, wojny i my zamiast pomagac to wolimy hejtować tych, ktorzy naprawdę pomagaja…wezcie swoje cztery litery z tych kanap i rozejrzyjcie sie dookola a może dostrzeżecie jak naprawdę jest….
    Honka masz wielkie serce, i dziękuję Ci za Twoją pomoc, bo świat jej naprawdę potrzebuje, wiem co mowie!
    Trzymaj tak dalej i nie przejmuj się hejtem wkońcu hejtują Ci którzy…no właśnie….
    Pozdrawiam i ślę moc uścisków <3
    Całuski :***

  23. anonimowa 6 Listopad, 2016 at 15:19 Odpowiedz

    Honorato, czy napiszesz sprostowanie tego incydentu czy nie i tak ludzie Cię obsmarują…jak się nie wypowiesz źle a jak się wypowiesz też źle ;/. To Twoja sprawa co ubierasz, nawet gdyby było to naturalne futerko, to trudno…świat się nie zawalił. Masz rację tego dobra, które robisz nikt nie widzi,a każdy pseudo błąd łatwo wytknąć. Na świecie są prawdziwe dramaty. Szkoda, że jest w ludziach tyle hejtu, którym można dostać w twarz. Rób swoje i ciągle do przodu :)! Powodzenia, czekamy na nowe utwory! 🙂

  24. Bodzio 6 Listopad, 2016 at 16:10 Odpowiedz

    Tlumaczysz się ze wszystkiego co robisz jak 5 latka. Weź zluzuj bo się jakiejś nerwicy nabawisz. Wielkie halo z dupy o torebkę ja pierdole to naprawdę Twoje jedyne problemy? To gratuluję i zazdroszczę problemów w takim razie. Co Cię obchodzi co ludzie myślą skoro Ty wiesz jaką jest prawda. I tak większość nie przeczyta tego co Ty napisałaś tylko zapamiętają artykuł z pudelka więc nie wiem po co się wysilasz. Serio obchodzi Cię co myślą o Tobie ludzie czytający pudelka?

  25. Anonim 6 Listopad, 2016 at 17:55 Odpowiedz

    Podziwiam to ile serca wkładasz w te biedne zwierzaki. Ja też szlam 18km na Morskie Oko i widziałam jak ludzie męczą te konie! To jest okropne. A dzięki takim ludziom jak ty można temu zapobiedz.
    Pozdrawiam i życzę dalszych udangch akcji.
    Twoja wielka fanka <3

    • Honorata Skarbek
      Honorata Skarbek 7 Listopad, 2016 at 12:36 Odpowiedz

      Patrząc prawdzie w oczy nie wkładam duzo serca, po prostu od czasu do czasu cos zrobię, ale w zadnym wypadku nie powinno być to Bóg wie jak chwalone, w tym rzecz…

  26. Wiedzminka92 6 Listopad, 2016 at 22:19 Odpowiedz

    Dawniej było “dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf”, a teraz jest “dajcie mi człowieka, a znajdę sposób, żeby go zalać falą hejtów”. Nawet gdybyś była całkiem “czysta” – ktoś by się doczepił, że któregoś tam maja, powiedzmy 2006 roku piłaś kawę z kimś kto miał na sobie skórzane buty -.- Pudelki i inne kozaczki rozumiem, bo oni na tym zarabiają… ale ich czytelnicy? Nigdy nie ogarne jak można to czytać – wierzyć w to – przekazywać dalej i karmić się pastwieniem nad kimś.
    Poza tym bardzo dobrze napisany post, merytorycznie wyjaśniasz wszystko podając logiczne argumenty. Szkoda tylko, że ludziom ciężko idzie czytanie ze zrozumieniem…

  27. Klaudia 6 Listopad, 2016 at 22:24 Odpowiedz

    Honorata ja cię podziwiam.. Tyle serca włożyłaś w te zwierzaki. Ja też szlam 18km na Morskie Oko i widziałam jak te konie się tam mecza. To okropne. Ale dzięki takim ludziom jak ty, możemy to zakończyć.
    Pozdrawiam i życzę więcej udanych charytatywnych akcji.
    Twoja wielka Fanka !! <3

  28. Aneta 7 Listopad, 2016 at 00:05 Odpowiedz

    Nie slucham Twojej muzyki, ale Twoja osoba I dzialalnosc jest mi jako tako znana I obserwuje Cie na snapie. Mimo, ze w wielu kwestiach sie roznimy, to ogromnie Cie cenie wlasnie za to, co robisz dla zwierzat. I widze, ze to wszystko robisz z ogromnym serduchem I niesamowita szczeroscia, jak malo kto w show biznesie. Nie wspierasz zwierzakow, zeby sie wypromowac, tylko, zeby dac im szanse. To cudowne, ze wykorzystujesz swoja popularnosc do czynienia dobra. Wiele osob publicznych nawet o tym nie mysli lub jesli juz karmi pieski uroczo usmiechajac sie do obiektywow paparazzi. Nie potepiam tego, bo nawet na takim dzialaniu zwierzaki skorzystaja, wiec zawsze sa jakies plusy 😉 Rob tak dalej I nie przejmuj sie komentarzami hejterow. To nie Ty jestes hipokrytka, tylko oni, ktorzy siedza na dupie I nic nigdy nie zrobia dla nikogo bezinteresownie. Piszę to nie będąc fanką Twojej muzyki, ale bardzo lubiąc Twoją osobę. Teraz jeszcze bardziej!

  29. Gosia 7 Listopad, 2016 at 15:39 Odpowiedz

    A myslalas kiedyś o tym żeby przejść na wegetarianizm albo probowalas może ? Pytam tak z ciekawości bo ja mimo że kocham zwierzęta nie dałabym rady niestety

  30. Ryszard 13 Listopad, 2016 at 12:04 Odpowiedz

    Wiecie dlaczego Honoratka wystąpiła w torebce z naturalnego futra? Bo ona sie nawet nie zorientowała i nie powiązała faktów, a wiecie dlaczego? Bo ona to wszystko robi dla sławy. Przecież wszystkie te akcje wspierające zwierzęta to powszechnie stosowany marketing który ma promować sławną osobę. Wszystkie gwiazdy na całym świecie to robią. Zastanówmy się teraz dlaczego pomagają zwierzętom a nie ludziom! Bo zwierzęta wzbudzają większą litość. Automatycznie pomoc zwierzętom jest bardziej respektowana. I wiesz co Honorata? To jest jedna wielka bzdura co piszesz. Pomogłabyś ludziom którzy potrzebują więcej pomocy niż zwierzątka które i tak nic z tego nie wiedzą. Napisałabyś coś do cholery mądrzejszego, istotniejszego, tyle zła się dzieje na świecie, wojny, codziennie umiera ileś tysięcy ludzi, umiera z wycieńczenia, z głodu itd. Jak już to Cie nie interesuje, to może polityka, przekręty, kłamstwa, korupcja… Nie to ? No to może coś z ekonomi, o tym że gospodarkę i system finansowy nie długo trafi szlag, może zastanowiłabyś się co można było by z tym zrobić. To nadal nudne i nie istotne ? To może coś o wyczerpujących się złożach ropy i tego poważnych konsekwencjach? Nie, to nadal nuda dla Ciebie. Lepiej zmarnować czas i napisać litanie o tym, jaka Ty jesteś biedna i poszkodowana, bo nikt nie docenia tego co robisz. To po cholere to robisz skoro przeszkadza Ci brak akceptacji. To robisz to dla ludzi czy dla siebie i zwierząt? Nie chce Ci się pisać kumatych postów na blogu? Pewnie, łatwiej jest wrzucać jakieś totalnie idiotyczne, na poziomie dziewczynki w podstawówce snapy lub wyginać goły tyłek na instagramie. Oprócz tego robić sztuczne piersi, pompować usta i doczepiać regularnie inne włosy. To jest twój sens istnienia. Wyglądasz jak sztuczna lalka barbie i chcesz w ten sposób wzbudzić zaufanie? Ośmieszasz się.

    • Honorata Skarbek
      Honorata Skarbek 13 Listopad, 2016 at 13:58 Odpowiedz

      Ryszardzie nie będę nawet kwestionować Twojej wypowiedzi, bo najzwyczajniej na świecie mi się nie chcę, interpretuj to jak chcesz, nie dbam o to 🙂 Pozdrawiam Ciebie i Twoja rodzinę, życzę Wam wszystkiego co najlepsze 🙂

      • Ryszard 15 Listopad, 2016 at 10:52 Odpowiedz

        Bo to nie Twoj poziom 🙂 Jak bym napisał ze masz super napompowane usta albo ze jak swietnie ze pomogłas paru zwierzatkom (mimo ze ludzie chorzy i głodujący stoją w mieście co kilkadziesiąt metrów) to bys potrafiła skomentować.

        • Honorata Skarbek
          Honorata Skarbek 15 Listopad, 2016 at 13:17 Odpowiedz

          dokładnie masz rację Ryszardzie, mam nadzieję, że odczuwasz teraz dziką satysfakcję, że podstępnie udało Ci się mnie poniżyć przed moimi czytelnikami, dzisiaj również życzę Ci miłego dnia 🙂

      • anonim. 21 Listopad, 2016 at 18:52 Odpowiedz

        Ryszardzie – Jedyna osoba która się ośmiesza to jesteś Ty. Bo ty piszesz jakieś farmazony i bzdury.
        To że w innych krajach jest wojna i wiele tysiecy ludzi umiera to kogo to obchodzi? Ona ma swoje życie i swoje sprawy.
        A Ty zwyczajnie się pogrążasz , mówiąc jej to oczym ma pisać na swoim blogu.
        Jej posty są kumate a Ty widać że jesteś niedowartościowany.
        Ona nie ma sztucznych piersi oraz nie pompuje ust. Ty sam wyglądasz jak sztuczny facet który nie ma swojego życia i tylko mówi o czym Honorata Skarbek ma pisać.
        Więc to Ty się ośmieszasz tymi swoimi bajeczkami.

      • anonim. 21 Listopad, 2016 at 18:52 Odpowiedz

        Ryszardzie – Jedyna osoba która się ośmiesza to jesteś Ty. Bo ty piszesz jakieś farmazony i bzdury.
        To że w innych krajach jest wojna i wiele tysiecy ludzi umiera to kogo to obchodzi? Ona ma swoje życie i swoje sprawy.
        A Ty zwyczajnie się pogrążasz , mówiąc jej to oczym ma pisać na swoim blogu.
        Jej posty są kumate a Ty widać że jesteś niedowartościowany.
        Ona nie ma sztucznych piersi oraz nie pompuje ust. Ty sam wyglądasz jak sztuczny facet który nie ma swojego życia i tylko mówi o czym Honorata Skarbek ma pisać.
        Więc to Ty się ośmieszasz tymi swoimi bajeczkami.

      • anonim. 21 Listopad, 2016 at 18:52 Odpowiedz

        Ryszardzie – Jedyna osoba która się ośmiesza to jesteś Ty. Bo ty piszesz jakieś farmazony i bzdury.
        To że w innych krajach jest wojna i wiele tysiecy ludzi umiera to kogo to obchodzi? Ona ma swoje życie i swoje sprawy.
        A Ty zwyczajnie się pogrążasz , mówiąc jej to o czym ma pisać na swoim blogu.
        Jej posty są kumate a Ty widać że jesteś niedowartościowany.
        Ona nie ma sztucznych piersi oraz nie pompuje ust. Ty sam wyglądasz jak sztuczny facet który nie ma swojego życia i tylko mówi o czym Honorata Skarbek ma pisać.
        Więc to Ty się ośmieszasz tymi swoimi bajeczkami.

  31. fan 13 Listopad, 2016 at 13:04 Odpowiedz

    Honka screenowaliśmy Twojego snapa “Chcecie nowy singiel? ” to teraz niestety, ale musisz coś powiedzieć 😀 w tym roku?kiedy kręcicie teledysk? jaka stylistyka pisoenki? i masz już jakiś pomysł na teledysk? i czy piosenka jest juz finalnie skończona?

  32. Dominika 13 Listopad, 2016 at 15:19 Odpowiedz

    Powiedziałabym tylko ‘wdech i wydech’ ale jeśli na mnie by najeżdżali z każdej strony, też nie przeszłabym koło tego obojętnie i też bym musiała to skomentować. Po prostu istnieją ludzie którzy dzielą się na 2 grupy: kibicują Tobie i 2) chcą Tobie dopiec. Szukają byle gówna, za przeproszeniem, aby Tobie dopiec, może cieszy ich to że Ty się tym przejmujesz? Bierzesz do serca ich słowa? Najważniejsza jest pomoc. Pamiętaj, karma zawsze wraca. 🙂 To TY jesteś ta dobra, nie myśl że będziesz przez wszystkich doceniana bo zawsze znajdzie się jakaś dupa wołowa która dopiecze Tobie. Ja jestem w tej pierwszej grupie. Jestem tu z Tobą już od paru ładnych lat, pamiętam jak wstawiałaś nagrania na yt jak śpiewasz, gdy jeszcze chodziłaś do liceum, śledziłam nawet Twojego photobloga dawno już zapomnianego. Pamiętam początki na scenie kiedy jeszcze byłaś mało znana(Sopot Top Trendy 2011 rok bodajże-śledziłam! 🙂 ). Robisz postępy, pomagasz innym – jesteś dobrą duszą! Nie zmieniaj się! A zdanie innych w du*ie miej! Oczywiście tych złych. 🙂 Brakuje mi tych częstszych postów na blogu ale rozumiem że to nie jest tak jak parę lat temu, gdzie życie było inne. Buziakii :** :))

  33. Alicja Honlover 13 Listopad, 2016 at 18:10 Odpowiedz

    Honka, podałam Ci już na instagramie przepis na ciasteczka, ale wklejam jeszcze raz żebyś zauważyła bo są tego warte ❤️

    150 g miękkiego masła
    100-150 g cukru (ja lubię półsłodkie ok. 120)
    300g mąki
    1 jajko
    2 łyżeczki cukru waniliowego (jak nie masz to da radę bez)
    1/2 łyżeczki proszku lub sody
    1 tabliczka posiekanej czekolady

    1. Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym
    2. Dodać jajko
    3. Ucierać przez chwilę
    4. Powoli dodać mąkę i sodę
    5. Wyrobić ciasto tak żeby było w miarę gładkie
    6. Wsypać czekoladę, wymieszać
    7. Owinąć folią i wstawić do zamrażarki na ok. 5-10 min
    8. Uformować kulki wielkości takiej jakiej chcemy ciastka, spłaszczyć je
    9. Piec ok. 12 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni

    Są NAJLEPSZE, zawsze wychodzą

  34. Amelka 13 Listopad, 2016 at 18:28 Odpowiedz

    Polecam bardzo serdecznie te ciasteczka! W filmiku jest wszystko dokładnie opisane jak je zrobić 🙂 I tak jak jest mowa w filmilu ciastka po upieczeniu wyglądają jak surowe ale tak nie jest, naprawdę są pyszne i nie ma potrzeby bardziej ich przypiekać! https://youtu.be/hvIoRjyIHv4

  35. Anonim 14 Listopad, 2016 at 13:30 Odpowiedz

    Honka, pamiętam jak mówiłaś rok temu, że bardzo spodobał Ci się jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu. Będziesz też w tym roku? 😀

  36. Aga 14 Listopad, 2016 at 15:12 Odpowiedz

    Hej Honka! Ja również podpisuję się pod tym co napisałaś. Można negocjować czy prawdziwy obrońca zwierząt powinien jeść mięso lub nie? Tak można, ale to na pewno nie przekreśla Twojej pomocy, o której pisałaś! Sama jestem aktualnie na etapie zastanawiania się bardzo mocno czy nie zrezygnować z mięsa, bo sama codziennie cierpię widząc jak ludzie je traktują niehumanitarnie, nie doceniając ich roli w naszym świecie, a co najgorsze nie myśląc kompletnie o tym jak bardzo cierpią i jak bardzo są bezbronne i zależne od nas. One sobie same nie mogą pomóc jak ludzie, liczą na nas, a to często my ich najbardziej krzywdzimy:( Mam teorie, że gdyby zwierzęta mogły mówić i każdemu z nas wykrzyczałyby słowami jak cierpią to wiele osób by to powstrzymało – niestety to niemożliwe…:( Sama mam trzy zwierzaki, też uratowane z ulicy i gdybym mogła i miałabym większe możliwości przygarnęłabym więcej i więcej… , ale nad tym pracuje.

    Więc Honka, jestem z Tobą, popieram Cie i uważam, że gdyby każdy człowiek na świecie uratował chociaż JEDNO ! zwierzątko to wszystko by się zmieniło. Mam nadzieje, że kiedyś się to zmieni. Nie poddawaj się krytyce, nic nie jest, albo białe, albo czarne! Tylko głupiec tak sądzi! I ja też nie rzucę kamieniem! Tak przyznaje się, a mimo tego nie przestanę pomagać zwierzakom!

    Pozdrawiam Cie i życzę Ci jeszcze wielu sukcesów na tym polu, a może kiedyś fundację BIEDRONKĘ (!?) wspierającą zwierzaki?:)
    Jestem z Tobą!;*

    • Honorata Skarbek
      Honorata Skarbek 15 Listopad, 2016 at 13:23 Odpowiedz

      😉 nie mam takich aspiracji, robię kilka rzeczy, naprawdę nic wielkiego i wartego pochwały, nie chcę żeby ktoś to na siłę zauważał i wielbił, ogłaszał całemu światu, nie potrzebuję poparcia w tym temacie, tylko zwykłego ludzkiego zrozumienia, jesli przychodzi co do czego i cieszę się, że są osoby, ktore właśnie to tak zwyczajnie po ludzku kumają 🙂 pozdrawiam 🙂

  37. Ann 15 Listopad, 2016 at 17:58 Odpowiedz

    Hej Honka!

    Nie wypowiem się na temat w poscie bo pewnie i tak każdy mowi jedno a robi drugie także nie interesuje mnie to… pisze do Ciebie bo czekam na Twoja muze.. kiedy jakies piosenki nowe czy teledyski??? Uwielbiam Twoje klipy (oczywiście jeśli zrobisz cos co nie przypomina niczego a la amerykańskiego bo jest nudno, a gołym dupom w klipach mowie stanowcze NIE! ) No i wychodzę z zalozenia ze gołe dupska w teledyskach pokazuja Ci którzy nie potrafią spiewac i musza dobrze się sprzedać.. logiga… ALe Ciebie uwielbiam i chce Cie zobaczyć jako blondynke w klipie 🙂 Jeszcze takiego nie było zdaje się.. 🙂 Pozdrawiam, Poznanianka Anna

  38. Magda 16 Listopad, 2016 at 17:11 Odpowiedz

    Honoratko nie przejmuj sie falami krytyki i nienawisci.a czasem nie warto komentowac swoich dzialan bo ludzie i tak wiedza lepiej.Poprostu rob swoje.Uwielbiam Cie juz od 7 lat odkad natrafilam na twoj blog i tworczosc.jestes wspaniala 🙂

  39. anonim. 21 Listopad, 2016 at 18:57 Odpowiedz

    Ryszard – To co napisałeś to jest wielka bzdura.
    W innych krajach od zawsze była wojna i ludzie nie chcą inni i co zrobią z tym? A tym bardziej co da napisanie Honoracie Skarbek o tym że jest wojna i tysiąc ludzi umiera? Myślisz że taka piosenkarka nie ma swoich problemów? Tylko ma żyć problemami innych ludzi? Weź się tak zastanów co powiesz..
    Jej blog, to piszę o tym co jej się podoba. A nie o tym że jest wojna i tysiące ludzie umierają..
    Taki jest Świat.
    Poza tym Honorata Skarbek siebie nie ośmiesza, tylko Ty siebie bo to Ty jakieś problemy stwarzasz i piszesz bzdury.

  40. anonim. 21 Listopad, 2016 at 18:57 Odpowiedz

    Ryszard – To co napisałeś to jest wielka bzdura.
    W innych krajach od zawsze była wojna i ludzie nie chcą inni i co zrobią z tym? A tym bardziej co da napisanie Honoracie Skarbek o tym że jest wojna i tysiąc ludzi umiera? Myślisz że taka piosenkarka nie ma swoich problemów? Tylko ma żyć problemami innych ludzi? Weź się tak zastanów co powiesz..
    Jej blog, to piszę o tym co jej się podoba. A nie o tym że jest wojna i tysiące ludzie umierają..
    Taki jest Świat.
    Poza tym Honorata Skarbek siebie nie ośmiesza, tylko Ty siebie bo to Ty jakieś problemy stwarzasz i piszesz bzdury.

  41. Aga 22 Listopad, 2016 at 20:48 Odpowiedz

    Jestem weganką. Nie jem mięsa, ani zadnych produktow odzwierzecych (łącznie z mlekiem). Nie noszę skór i futer. Nie kupuję kosmetyków stworzonych z produktów odzwierzęcych ani testowanych na zwierzętach. Można tak życ. Coraz więcej ludzi tak żyje, bo naprawde nie jest to az takie trudne.

  42. POZYTYWNE 22 Listopad, 2016 at 21:23 Odpowiedz

    Według mnie jesteś kimś, kto zasługuje na ogromny podziw. Wiele gwiazd pomaga na pokaz, bo tak wypada, bo to przecież dobra reklama. Pocieszające jest, że w świecie, gdzie szerzy się materializm i hejt na wszystko i wszystkich, są ludzie, którzy mają najzwyczajniej dobre serce i chcą bezinteresownie pomagać bezbronnym istotom.

  43. POZYTYWNE 22 Listopad, 2016 at 21:27 Odpowiedz

    Ludzie zawsze znajdą powód, aby się przyczepić. Szkoda, że nie krytykują tych, którzy “pomagają” tylko i wyłącznie na pokaz, bo taka moda, bo tak wypada, bo na czymś trzeba się wybić. Grunt to robić swoje 🙂

  44. Małgorzata 18 Styczeń, 2017 at 13:17 Odpowiedz

    Honorata Fantastycznie że coś robisz w tym kierunku, żeby pomagać zwierzętom. Robisz dużo , ale zawsze znajdzie się ktoś kto powie że robisz za mało choć sam nie robi nic. Fajnie by było jak byś zrezygnowała z mięsa , dla zdrowia swojego i dla zwierząt , ale to tez jest już twoja indywidualna decyzja nikt nie może cię do tego zmusić. Rób tak żebyś niczego nigdy nie żałowała a miała satysfakcje, że zrobiłaś to co mogłaś.
    Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Uzupełnij wymagane dane