Hej 🙂 Obecnie siedzę zawalona z każdej strony wielkimi, błękitnymi workami na śmieci zapełnionymi moimi ciuchami oraz ciemno-niebieskimi torbami z Ikei zapchanych po brzegi butami. Stawiam czoła kolejnej przeprowadzce i już po jednym dniu i na samą myśl, że jeszcze kilka podobnych przede mną, nie mam siły. Na szczęście mam przy sobie ludzi, którzy zawsze mi pomogą i z nimi trochę raźniej wrzucać swoje życie do worków na śmieci haha. Wtrącę jeszcze, że bezinteresowność w dzisiejszych czasach to wartość luksusowa. Powróćmy jednak do ładniejszych odcieni błękitnego oraz ciemno niebieskiego, a mianowicie do połączenia wody i nieba, które miałam na Znzibarze. Ja jako ogromna miłośniczka owoców, miałam tam swój mały raj. Przyznam się nieśmiało, że moja dieta mogłaby się składać z samych owoców, chociaż wiem, że tak niestety nie wolno, nad czym bardzo ubolewam. Na szczęście tam mogłam sobie pozwolić na kilka dni rozpusty i zajadałam się bez przerwy pysznymi, świeżymi owocami. Pod koniec pobytu na wyspie wybraliśmy się do Jozani forest, gdzie miałam okazję po pierwszy w życiu zobaczyć dzikie małpki, a dokładniej red colobus, gatunek występujący tylko na Zanzibarze. Zostaliśmy również oprowadzeni przez przewodnika po lesie, gdzie opowiadał nam o wszystkich gatunkach roślin, które tam występują. Poza tym mój czas wypełniało wylegiwanie się na plaży z książką lub nad basenem, gdzie ciężko było wytrzymać nawet kilka minut na słońcu bez wiatru. Zobaczcie kilka kolejnych zdjęć, jakoś tak niefortunnie wyszło, że większość takich “od dupy strony”…

IMG_7199 copy IMG_7220 copy IMG_7242 IMG_7253 IMG_7329_l IMG_7331_l IMG_7347_l

W następnym poście pokażę Wam już gotowy filmik z wakacji i już przestanę Wam męczyć tym tematem, a tym czasem wracam do mojej nowej książki “Byłam służącą w arabskich pałacach” autorstwa Laili Shukri i do planowania kolejnych etapów przeprowadzki. Pozdrawiam Was ciepło, buźka!

Udostępnij:

60 comments

  1. Anonim 2 Luty, 2016 at 16:05 Odpowiedz

    Zazdroszcze ze w środku zimy udało Ci się wyrwać na cieplutką wyspę. A gdzie to znowu się przeprowadzasz? 😀 oczywiście nie chce się wtrącać w prywatne życie 😉 lepiej powiedz kiedy coś więcej na temat koncertów, tych w plenerze?

  2. Anonim 2 Luty, 2016 at 19:35 Odpowiedz

    „od dupy strony” ….. Inni pokazują talenty, ciekawą osobowość, mają coś do powiedzenia …… tobie niestety została tylko dupa, którą wszędzie eksponujesz. Powodzenia w dalszym życiu od dupy strony! Eh smutne to manipulantko!

  3. kate 4 Luty, 2016 at 22:51 Odpowiedz

    Hej, super, zazdrosze ci strasznie tego wyjazdu na Zanzibar, ja kiedyś także skusze się na tego typu egzotyczne wyprawy. Czekam na film.

  4. Julia 7 Luty, 2016 at 17:51 Odpowiedz

    Piękna figura!!!! Mam pytanie ,bo też planuję podróż w tym kierunku,Czy na Zanzibarze brałaś tabletki antymalaryczne?

    • Honorata Skarbek
      Honorata Skarbek 9 Luty, 2016 at 10:26 Odpowiedz

      Dziękuję pięknie, ale wydaje mi się, że wygląda tyko tak dobrze na zdjęciach, ponieważ potrafię ze swoim ciałem i twarzą zrobić wszystko, jeśli chodzi o ustawienie . Jeśli chodzi o tabletki na Malarie to brałam Marlone profilaktycznie, 2 dni przed wyjazdem, 7 dni podczas wyjazdu i 7 dni po powrocie 😉 Ponoć są koniecznie 🙂

    • Honorata Skarbek
      Honorata Skarbek 9 Luty, 2016 at 10:22 Odpowiedz

      Ja kupiłam te w Aldo za 50 pln, niestety już mi się połamały nad czym bardzo ubolewam, był robione na wzór okularów Diora 😉 Oryginalne z Diora to koszt ok 1500 pln.

  5. C thru 9 Luty, 2016 at 09:54 Odpowiedz

    Hej :* Widzę że promujesz zapachy C thru, moge wiedziec jaki jest Twój ulubiony?;) Pozdrawiam i dzięki za teledysk do Morze słów, jest świetny!

  6. Monika 12 Luty, 2016 at 22:02 Odpowiedz

    Hej, pisze do Ciebie Honorata z prośbą. Oglądałam Twojego Snapa, kilka dni temu, mówiłaś o książce, którą czytałaś. Wiem, że nazywała się szczęście. Chciałabym ją przeczytać, ale nie znam autora. Proszę odpisz. 😉

  7. wawasrod 23 Czerwiec, 2016 at 15:52 Odpowiedz

    hej wybieram sie w przyszłym roku na Zanzibar. W jakim okresie byłaś? Styczeń? Wybieram pomiędzy styczniem a przełomem styczeń luty- powiedz jak pogoda podczas całego pobytu? 🙂 z góry dzięki

    • Honorata Skarbek
      Honorata Skarbek 4 Lipiec, 2016 at 21:52 Odpowiedz

      ja byłam w połowie stycznia, pogoda na iphonie pokazywała ciągle deszcze i burze, ale całe 7 dni miałam przepiękne słońce, przy wodzie bardzo wietrznie, ale na terenie ośrodka pateeeelnia i 50 stopni w słońcu 😛

Zostaw komentarz

Uzupełnij wymagane dane