Hej Kochani! Piszę już do Was z pięknego Zanzibar, gdzie obecnie się znajduję, ale o tym w kolejnych notkach oraz przede wszystkim na bieżąco codziennie na moim snapchacie, nick honkabiedronka. Zanim jednak tam dotarłam, zrobiliśmy sobie przystanek na jeden dzień w Rzymie. Już kiedyś miałam okazję odwiedzić to miasto, ponieważ odbyła się tam jedna z moich sesji zdjęciowych na okładkę magazynu. Nie miałam wtedy czasu na to, aby pozwiedzać to piękne i nasycone po brzegi historią miasto. Co prawda, każde ze zdjęć do magazynu było robione w jakimś zabytkowym lub historycznym miejscu, ale nie miałam niestety czasu na to, aby się nad nimi skupić. Kilka dni temu było na szczęście inaczej i zrobiliśmy kilkanaście kilometrów na piechotę, zaliczając wybrane miejsca, warte uwagi. Wszystko mogliście na bieżąco śledzić na snapie, mam nadzieję, że wam się podobała moja mini relacja z Rzymu. To miasto zdecydowanie skradło mojej serce, wspaniałe monumentalne zabytki, piękne rzeźby, cudowne obrazy, moje ulubione wąskie uliczki z wysokimi kamienicami z balkonami, to wszystko owiane nutką tajemnicy i przykryte warstwą wartej do poznania historii. Na koniec zwiedzania zafundowaliśmy sobie wspinaczkę na kopułę na Bazylice Św. Piotra na Watykanie, do której droga liczy kilkaset schodów w górę, które później trzeba również pokonać, schodząc. Po tym wyczynie, mimo cudownych widoków i niezapomnianych doświadczeń, czułam, że nie jestem w stanie pokonać ani jednego kroku więcej… Chodziliśmy już 7 godzin po mieście, a przed nami była jeszcze podróż powrotna do hotelu, autobus na lotnisko, samolot do Doha, a później kolejny do Zanzibar zahaczający o Kilimandżaro, a to wszystko bez chwili wytchnienia. Warto jeszcze wspomnieć, że nie ma u mnie żadnych szans na to, abym zasnęła w samolocie. po prostu nie potrafię… Nie pamiętam, kiedy byłam tak bardzo wykończona po maratonie w Rzymie, tych wszystkich godzinach w samolocie i na lotnisku, po ponad 30 nieprzespanych godzinach…

IMG_6990_low IMG_6997_low IMG_6998_low IMG_7008_mniejsze IMG_7011_low

Na Zanzibar przywitał mnie upał oraz bardzo wilgotne i duszne powietrze. Poza tym, wysokie palmy, wychudzone krowy, dzieci w mundurkach, wracające ze szkoły, malutkie, żółte ptaszki oraz jaszczurki. Jedyne co jeszcze pamiętam, to to, że jakoś doczołgałam się zjeść i zasnęłam błogim snem w wielkim łożu otoczonym baldachimem, chroniącym przed egzotycznymi insektami. Więcej w następnych notkach 🙂

Wielkie buziaki Wam ślę i pozdrawiam NAPRAWDĘ GORĄCO prosto z bajecznego Zanzibar!

H.

Udostępnij:

24 comments

  1. Patrycja 21 Styczeń, 2016 at 20:44 Odpowiedz

    Piękne zdjęcia, też kiedyś bym chciała kiedyś pojechać do Rzymu ogólnie do Włoch, ah to moje marzenie ♥
    Naładuj baterie ciepłem i słońcem , życzę ci miłego i wspaniałego pobytu , buziaki :**

  2. Anonim 21 Styczeń, 2016 at 21:10 Odpowiedz

    jak ja Ci zazdroszczę, też bym chętnie pojechała tam się wygrzać, bo w Polsce jest mega zimno. przywieźć nam trochę słońca 🙂

  3. agnesfragnes 21 Styczeń, 2016 at 21:16 Odpowiedz

    no weź Honka usuń ten fragment, że byłaś wykończona po podróży, bo będzie “jeździ po świecie księżniczka i jeszcze narzeka”. 😀 NIE MOŻESZ BYĆ WYKOŃCZONA, nie wiesz? bosze

  4. Kamm 21 Styczeń, 2016 at 23:12 Odpowiedz

    Kochana, piszesz ciągle w liczbie mnogiej a na zdjęciach jesteś sama 😉 pojechalas z jakimiś znajomymi, koleżanka a może chłopakiem? 🙂

  5. Natalia 21 Styczeń, 2016 at 23:41 Odpowiedz

    Przede wszystkim dziękuję, że odpowiedziałaś na mój komentarz w ostatniej notatce 🙂 Pytałam o wrednych sąsiadów o czym poinformował tabloid… ale nagonka na ładną dziewczynę, której się układa życie musi być! Czytam Cię od kiedy “znalazłam ” tego bloga i nikt o Tobie nie pisał, bo mieszkałaś w Zgorzelcu i nagrywałaś covery.., marząc że kiedyś Cię poznam. Czekam na piękne zdjęcia, Twój uśmiech i proszę przywieź trochę słoneczka do nas 🙂 Pozdrawiam jak zawsze mocno ściskam :*

  6. M. 22 Styczeń, 2016 at 09:41 Odpowiedz

    Hej,
    Świetny pomysł z wyjazdami w środku zimy 😉 Baw się dobrze, odpoczywaj, ładuj akumulatory i wracaj ze zdwojoną siłą i energią do Nas 😉 I masz się super opalić 😛

    Pozdrawiam,
    M.

  7. Paulina Honorata 22 Styczeń, 2016 at 18:39 Odpowiedz

    Zazdroszczę takich wakacji , ja siedzę w domu w ciepłych skarpetach i szlafroku przeziębiona 🙂 przywieź troszkę sloneczka i udanego pobytu! Buziaczki ;*

  8. daga 24 Styczeń, 2016 at 18:37 Odpowiedz

    aby pozazdroscic na prawde.
    nigdy nie bylam za granica a mam 21 lat. marzy mi sie podróż do okoła świata. kocham podróżowac ale niestety nie mam z kim i jak 🙁

Zostaw komentarz

Uzupełnij wymagane dane