Monthly Archives

Listopad 2015

VIMED – medycyna zdrowego stylu życia

22 listopada 2015

Witam Was Kochani! Moja poprzednia notka na temat zmiany mojego stylu życia na zdrowszy (klik), wzbudziła wśród Was bardzo duże zainteresowanie, stąd też postanowiłam kontynuować ten temat. Od września zaczęłam regularnie chodzić na siłownie, pozbyłam się niezdrowych i tuczących produktów ze swojej diety, zaczęłam jeść śniadania, z którymi miałam problem już od czasów szkolnych, rzuciłam papierosy, alkohol i zaczęłam się w końcu wysypiać, rezygnując z nocnego życia towarzyskiego. Uwielbiam stawiać sobie nowe cele w swoim życiu, podnosić sobie poprzeczki oraz realizować założenia, których nigdy bym się po sobie nie spodziewała. Moim głównym celem było poprawienie jakości mojego życia, rozpoczęcie prawidłowego dbania o siebie oraz zgubienie zbędnych kilogramów, których przybyło mi kilka przez ostatni rok. Czytaj dalej…

Komentarze: 56

Local Heroes Prom

15 listopada 2015

Hej Kochani! Za mną pracowity weekend pod aurą paskudnej pogody, która nie jest dobrą motywacją do działania. Wczoraj miałam przyjemność zagrać koncert ze świetną publicznością. Niestety rano obudziłam się z totalnie zdartym gardłem, nie wspominając już o tym, że zasnęłam po 5 rano, a pobudkę miałam już o 8, przez to jestem dzisiaj cały dzień nieprzytomna… ale oczywiście było warto, dla takiej energii można zarwać nockę! W każdym razie, wracając do tematu notki, kilka dni temu spontanicznie zdecydowałam, że wybiorę się na studniówkową imprezę jednej z polskich firm odzieżowych, Local Heroes w stylu lat 90. Znamy się z dziewczynami osobiście od kilku lat, całą imprezę organizował mój dobry kolega, a na balu miało pojawić się mnóstwo moim znajomych, stąd nie mogłam sobie tego odpuścić. Szczególnie, że moje niegdyś bujne życie towarzyskie, odkąd zmieniłam swój tryb życia, uległo konkretnej zmianie częstotliwości szaleństw. Czytaj dalej…

Komentarze: 41

CUBUS online

5 listopada 2015
Dzień dobry, cześć i czołem Kochani! Ostatnio wzięłam udział w kampanii reklamowej jednej z najpopularniejszych sieciówek, w której zapewne nie raz mieliście okazję robić zakupy. Mowa o marce CUBUS. Przy okazji wzięłam udział w świetnej street’owej sesji zdjęciowej, której efekty mogliście śledzić przez ostatnie dni na moich profilach w social media. Głównym celem kampanii był start internetowego sklepu CUBUS online, gdzie możecie robić zakupy bez wychodzenia z domu, stania w przymierzalniach i noszenia ciężkich toreb z zakupami 😉 Zakupy on-line to mój zdecydowany faworyt, bo osobiście nienawidzę spędzać wielu godzin w zatłoczonych galeriach handlowych. Poza tym, specjalnie dla moich fanów i czytelników wraz z www.cubus.com przygotowaliście specjalny kod rabatowy na Wasze zakupy:
cubushonorata30 
dzięki, któremu dostaniecie aż 30% zniżkę. Kod należy wpisać przed dokonaniem płatności. Nie ma na co czekać, lećcie na zakupy na www.cubus.com i pochwalcie się w komentarzach, co udało Wam się upolować. 

stylizacja I – spodnie nude (klik), bluzka nude (klik)
stylizacja II – bluzka (klik), kurtka (klik), spodenki (klik)
stylizacja III – płaszcz (klik), kombinezon (klik)

Pozdrawiam Was serdecznie,
buziaki,
H.

Komentarze: 31

Moje małe myśli

1 listopada 2015
Cześć. Dziś trochę tak jak lubię. Czyli to co mam w głowie, ubieram w słowa, bo już ciężko mi to tak pomieścić. Poza tym, lubię dzielić się z Wami tym, jak postrzegam świat i poszczególne aspekty życia. Często się od Was uczę i bardzo cieszy mnie to, że wielu z Was nie satysfakcjonuje powierzchowność i lubicie szukać głębiej. Tak jak ja. Dziś o ludziach, o zmianach, o postrzeganiu tego, co dzieje się dookoła nas. 
Na przestrzeni 3 miesięcy moje życie bardzo się zmieniło. Zweryfikowało się tak wiele kwestii, że wciąż staram się uczyć z tym żyć. Oczywiście jest mi z tym bardzo dobrze i uważam, że te zmiany są jednymi z najlepszych, które mnie spotkały. Przede wszystkim poznałam kilka osób, dzięki którym przewartościowałam swoje życie. Może nie do końca, to te osoby były powodem tych zmian, ale rozmowy z nimi, tematy, które w nich poruszaliśmy, to co z tego później wynikało i wnioski, które z tego wszystkiego powyciągałam. Podjęłam jedną z ważniejszych decyzji, którą nie chcę się jeszcze tutaj z Wami dzielić, ale zapewne z czasem się dowiecie. Zdałam sobie sprawę z tego, że nie jestem już szaloną nastolatką, tylko, że 23 grudnia kończę 23 lata. Stąd też powoli klaruje mi się kierunek, który chcę obrać na najbliższe kilka lat. Planuje zrobić również kilka przyszłościowych inwestycji oraz zrealizować plan, który zawsze był w obrębie moich marzeń, a o tym dowiecie się już niedługo, bo startuję w ciągu miesiąca. Bardzo się również cieszę, że swoje zaangażowanie i energię skierowałam na tematy, dzięki którym polepszy się jakość mojego życia, czyli zmiany nawyków żywieniowych, a co za tym idzie- dieta, wysiłek fizyczny w postaci siłowni, rzucenie palenia (tak! 6 listopada minie dokładnie miesiąc od mojego ostatniego papierosa i nie miałam ani chwili zwątpienia). Przestałam już zupełnie imprezować, co kiedyś praktykowałam nawet trzy razy w tygodniu. Zrezygnowałam z alkoholu, dzięki czemu czuje się o wiele lepiej. Moje nowe przyzwyczajenia poskutkowały tym, że ostatnio, kiedy wybrałam się do klubu z przyjaciółmi z innego miasta, to zasnęłam na kanapie haha. W końcu od 2 miesięcy codziennie chodzę spać o 23:00, nie ma się co dziwić! 😀 Postanowiłam też, że będę robić dużo rzeczy, które będą sprawiały, że będę niezaprzeczalnie i szczerze szczęśliwa. Taki rodzaj szczęścia czerpie przede wszystkim z tego, kiedy robię coś po raz pierwszy, z czym nigdy nie miałam styczności. 
Kolejnym moim spostrzeżeniem jest to jak różni są ludzie, których spotykamy i jak dzięki nim uczymy się siebie. 
1. Możemy spotkać kogoś super inteligentnego, z kim możemy przegadać kilka nocy z rzędu. Dla mnie jest to niesamowicie istotne, bo uwielbiam rozmawiać, uczyć się od kogoś nowych rzeczy, wymieniać się poglądami i wyciągać pomocne dla mnie wnioski.
2. Możemy spotkać kogoś super zabawnego, z kim możemy się śmiać do łez kilka nocy z rzędu. Dla mnie jest to niesamowicie istotne, bo uwielbiam się śmiać. Bardzo działają na mnie błyskotliwe żarty i specyficzne poczucie humoru, którego nie rozumie wiele osób, co jest jeszcze zabawniejsze. 
3. Możemy spotkać kogoś super dobrego dla nas, z kim możemy spędzić kilka totalnie zaskakujących nocy z rzędu. Dla mnie jest to niesamowicie istotne, bo uwielbiam być zaskakiwana. To urocze, kiedy ktoś jest w stanie zrobić dla mnie coś, czego zupełnie bym się nie spodziewała. 
Każdy ma w sobie coś wyjątkowego, czego nie mają inni i co w indywidualny sposób oddziałowe na nas i każda z tych pozytywnych cech stymuluje nas w inny sposób i ciężko jest zweryfikować, który rodzaj stymulacji jest dla nas odpowiedni i najbardziej satysfakcjonujący. Na to pytanie jeszcze nie potrafię sobie odpowiedzieć, ale wciąż nieświadomie szukam ludzi, sytuacji, emocji, miejsc, chcąc je poznać i idealnie dopasować, ale właśnie- czy da się tak idealnie? Czy w życiu w ogóle warto dążyć do ideałów? Już dawno postanowiłam sobie, że nigdy nie będę zadowalać się półśrodkami. Nie chcę przymykać oczu na niedociągnięcia i chcę dążyć do tego, abym była totalnie spełnioną i usatysfakcjonowaną osobą, która jest dumna i zadowolona z wyborów, których dokonuje. Natomiast coraz częściej się zastanawiam czy tak się da? Nadal nie dopuszczam do siebie żadnego zwątpienia i wierze w to, że możemy sami zapewnić sobie takie życie, którym chcemy żyć. Stąd też zostawiam za sobą wszystkie półśrodki i idę wciąż przed siebie, szukając tego złotego, jedynego środka dla siebie.
Zdjęcia z jednego z moich ostatnich weekendów, które uwielbiam spędzać poza Warszawą. Jeden z piękniejszych widoków z hotelowego pokoju, jaki kiedykolwiek widziałam. Szczególnie, że jestem ogromną miłośniczką wody i wszelkich łódkopodobnych transportów. Poza tym, jesień tak była tak cudowna, kolorowa i magiczna ! Ogromna przyjemność czerpana poprzez mój zmysł wzroku. Tak niewiele potrzeba mi do szczęścia 🙂 

Dziękuję za fotunie R. 🙂

Życzę Wam udanego tygodnia 🙂 Ja od wtorku zaczynam swoją dietę, która została indywidualna dopasowana pode mnie przez dietetyka z www.superdietetyk24.pl, na podstawie testu na nietolerancje pokarmową wykonaną w warszawskiej klinice VIMED. Napiszę Wam o tym jedną z kolejnych notek, bo jak na razie pogłębiam sama wiedzę na temat swojego organizmu, tego jak i co powinnam jeść oraz jak do tego wszystkiego dodać wysiłek fizyczny, czego efektem będzie prowadzenie zdrowego i mądrego tryb życia.

Z wielką przyjemnością czekam na Wasze komentarze na temat tego, co dziś napisałam.
Pozdrowionka i buziaki,
H. 

Komentarze: 59