Cześć Kochani 🙂 Niestety dowiedziałam się, że organizator koncertu w Bogatyni (link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/1405788219669969) zapewnił tylko 400 miejsc, z czego 90% biletów już się wyprzedało po zaledwie kilku dniach, dlatego bardzo mi przykro, że nie wszyscy chętni na koncert, będą mieli okazję się tam dostać… W przyszłości postaram się bardziej o to zadbać, aby taka sytuacja już nigdy się nie powtórzyła i każdy kto ma ochotę na koncert przyjechać, będzie mógł dostać na niego bilet. Ostatnie bilety w cenie 10 zł jeszcze do nabycia w kasie Bogatyńskiego Ośrodka Kultury (ul. II Armii Wojska Polskiego 1, tel. 75 77 30 522 e-mail:  bok.malgorzatajunik@op.pl) Jeśli jesteście spoza okolic Bogatyni i nie macie możliwości odbioru osobistego biletu, a jesteście na 100% zdecydowani na koncert, to dzwońcie na numer tel. 75 77 30 522 (organizator) i składajcie rezerwację na bilety, podając swoje imię, nazwisko oraz numer dowodu osobistego, na miejscu będziecie mogli zapłacić i odebrać bilet. Pamiętajcie, że musicie wiedzieć czy na 100% pojawicie się na koncercie, bo możecie komuś innemu odebrać tę szansę, jak bilety zostaną już wyprzedane, a finalnie okaże się, że niektóre rezerwacje nie zostaną odebrane. 
Przechodząc do właściwego tematu dzisiejszej notki, poniżej przedstawiam Wam zdjęcie z moich kuchennych wojaży. Zrobiłam dziś zupę warzywną, na bulionie drobiowym z marchewką, pietruszką, selerem, groszkiem, fasolką szparagową, brukselką, kalafiorem i porem 🙂 Część warzyw była świeża, a część z mrożonki, ponieważ nie mogłam dostać w sklepie brukselki, którą uwielbiam i która jest bardzo zdrowa. Całość pokroiłam na moim nowym, kuchennym wynalazku www.deskapuzzle.pl, który właśnie dzisiaj u mnie zawitał i zainspirował mnie do zrobienia zupy, gdzie będzie dużo krojenia haha. Polecam każdemu, bo deska jest rzeczywiście bardzo praktyczna. Zamówiłam od razu 4 sztuki, na prośbę znajomych, każda zapakowana w inny kolor, uśmiech sam pojawia się na buzi, widząc tak piękne, żywe kolory, kiedy za oknem szaro i ponuro…

Wygląda całkiem smacznie, a smakuje obłędnie mmmm!! 🙂 Ostatnio zastanawiałam się ze znajomymi nad dziewczynami, mniej więcej moimi rówieśniczkami, które nie lubią/nie potrafią gotować czy sprzątać. Niektóre wręcz się tego brzydzą, inne uważają, że nie są do tego stworzone. Jakie macie zdanie na ten temat? Ja osobiście uwielbiam sprzątać, gotować, zajmować się domem, sprawia mi to po prostu przyjemność, nawet z moimi długimi szponami, nie mam z tym najmniejszego problemu 😛 🙂
Zapraszam do dyskusji w komentarzach, pozdrawiam Was serdecznie.
H. 

Udostępnij:

101 comments

  1. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 17:42 Odpowiedz

    Facet też ma ręce i może sobie sam zrobić jedzenie, albo posprzątać. A jeśli chce mieć sprzątaczkę, czy służącą, to niech po taką zadzwoni.

    • Anonimowy 3 Luty, 2014 at 18:58 Odpowiedz

      święta prawda! umieć sprzątać czy ugotować zupę warto umieć to jasne. Ale bez przesady. Każdy ma prawo do swojego zdania. Moje jest takie, że kobieta powinna się samorealizować a nie być praczką, sprzątaczką, żona i matką. Facet też ma dwie ręce. A jeżeli pokażemy mu na początku że same będziemy wszystko robić potem będzie ciężko to zmienić a kobieta staje się męczennica. Dlatego lepiej wrzucić na luz i podzielić obowiązki po równo. To też jest kwestia szacunku.
      Inna kwestią jest jak kobieta nic innego nie potrafi. Ale wtedy można tylko współczuć.
      Pozdrawiam

  2. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 18:06 Odpowiedz

    Ja jestem w twoim wieku i nie umiem gotować, ale co z tego??? i co komu do tego? Jak kto woli, więc nie rozumiem twojego "zastanawiania" się nad osobami, które nie umieją tego robić. Dziwne, że nie masz co robić tylko zastanawiać się nad pierdołami haha. Matkoooo…. a ja się ostatnio zastanawiałam nad rówieśniczkami, które obcinają włosy na boba ;] Ja osobiście uwielbiam długie włosy pozdro i zapraszam do dyskusji buhaha 😉

    • Anonimowy 3 Luty, 2014 at 18:12 Odpowiedz

      Laska ogarnij włosy wlosami ale jak ci mama nie ugotuje nie upierze i posprzata to głodna chłodna będziesz, Hon ma fryz jaki chce jej sprawa ale umie ogarnąć naturalne dla każdego obowiazki

    • patryk 3 Luty, 2014 at 18:35 Odpowiedz

      Jezu….to, ze masz zdolnosci tylko do schizowania to nie jest powod do dumy. Ale zastanawiaj sie nad rowiesniczkami i nawet zacznij brac z nich przyklad- zadbaj o wlosy. Honcia ma taka fryzure jaka chce a ja uwazam ze jest jej slicznie (jak zawsze). A tak w ogole to nikt cie tu nie zapraszal a zaproszenia do dyskusji mozesz wyslac swojej matce o ile zechce z toba gadac

    • Anonimowy 6 Luty, 2014 at 23:14 Odpowiedz

      Mam 24 lata i nie cierpię gotować! Umiem sobie coś przygotować (innym też jeśli muszę i nikogo dotąd nie otrułam) ale czasami wolę obejść się bez obiadu tylko sobie coś przegryźć gotowego. Poza tym nie rozumiem co w tym dziwnego, nie wszyscy muszą kochać gotowanie. Jeżeli chodzi o umiejętność gotowania, sama się nauczyłam i myślę, że każda osoba jest w stanie to opanować, tylko nie wszystkim się chce

    • Anonimowy 1 Marzec, 2014 at 02:09 Odpowiedz

      jak mamusia nie ugotuje to sie pojdzie do bistro na dobry domowy obiad, ktorych ostatnio jest duuuuzo w kazdym miescie. a jeszcze jak ma sie taki znajomy lokalik to juz w ogole jest pewnosc co sie je, wiec juz skonczcie zrzedzic z tym, ze jak mamusia nie ugotuje to sie umrze z glodu, gdzie wy zyjecie? na jakims bezludziu?

  3. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 18:06 Odpowiedz

    Hehe kto lubi to robi ale niech zalisni faceci nie myślą że tylko kobieta musi sprzątac gotowac pracować zadowalać i przyniesc wyniesie zamiecie, poda piwo i urodzi druzyne sportowa…

  4. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 18:09 Odpowiedz

    trochę dużo masz tej zupy 😛 nie wykipiała Ci ? bo tak do pełna masz , że jak się zagotowała, to na pewno się wylała ;p

  5. Agnieszka 3 Luty, 2014 at 18:13 Odpowiedz

    Ja jestem młodsza od Ciebie, mam 20 lat i też uwielbiam gotować, sprzątać i wykonywać wszelkie prace związane z domem, sprawia mi to frajde i daje satysfkacje jak np komuś smakuje mój obiad itd 🙂

  6. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 18:26 Odpowiedz

    Ja sie bardzo staram zapaszki przyprawy, smaki uwielbiam jesc ale nigdy nic mi nie wychodzi. Dla mnie to jest talent, z ktorym trzeba sie urodzic. Jesli chodzi o sprzatanie nienawidze. Bo kto lubi zbierac kurz, wdychac chemie, szorowac, czyscic itp. Jesli dbać o dom to o wystroj i wygode, to jest wiele przyjemniejsze od sprzatania.

  7. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 18:27 Odpowiedz

    Pogląd o tym, że jeśli kobieta sama sprząta lub gotuje to znaczy, że nie ma ciekawszych zajęć i jest ,,kurą domową" lansują pseudogwiazdki pokroju Natalii Siwiec. Ostatnio trafiłam na jakiś wywiad z ową celebrytką, która stwierdziłą, że ,,w garderobie zrobił się bałagan, musi przyjść pani i posprzątać"… Dla mnie to żenada. Sama pracuję zawodowo, mam własny salon kosmetologiczny, mój mąż również zarabia całkiem nieźle, a mimo to nie wyobrażam sobie wynajęcia Pani do sprzątania. Po pierwsze nie znoszę kiedy ktoś dotyka moje rzeczy, po drugie jako kobieta współczesna sama potrafię zająć się moim domem ! Rozumiem jeżeli ktoś faktycznie pracuje całe dnie i skorzysta z pomocy bo zwyczajnie nie ma na to czasu. Natomiast jeśli jedynym zajeciem Pani siwiec jest to , że leży na kanapie i ładnie pachnie przyglądając się temu jak gosposia robi porządki bo samozwańczym ,,gwiazdom" nie wypada jest śmieszne. Świadczy tylko o tym, że jest to osoba wygodna i niezaradna.

  8. Kasia 3 Luty, 2014 at 18:28 Odpowiedz

    Mam 21 lat i również lubię gotować ! Sprzątać, prać – nienawidzę gdy któś robi to za mnie ! Jeśli sama się tym zajmę, będę miała pewność, że zrobiłam to dobrze (przykład ? niewyobrażam sobie prania białych rzeczy w 30/40 stopniach – znam osoby, które tak właśnie robią, mam ustaloną temperaturę do danych rzeczy, inaczej wydaje mi się, że są one nadal brudne… mam więcej takich obsesji). Jeśli chodzi zaś o Panów, to mój chłopak również potrafi gotować i fakt faktem – robi to lepiej niż ja, z tym że my się uzupełniamy. On np. nie potrafi zrobić chociażby paluszków (kopytek), zaś ja wolę zostawić banalny rosół właśnie jemu, bo wychodzi o niebo lepiej i wydaje mi się, ze taki układ jest bardzo okej, sprząta również za sobą z czego jestem bardzo zadowolona. Ogólnie jest idealnym kandydatem na męża :). Pozdrawiam

  9. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 18:35 Odpowiedz

    Mam 18 lat i jestem chłopakiem, a lubię takie czynności :P. Nie przeszkadzają mi one i myślę, że jak ktoś potrafi ogarnąć cały dom i ugotować jeszcze coś ciepłego do jedzenia to jest w jakimś stopniu inspirującym :P.

  10. Ven 3 Luty, 2014 at 18:37 Odpowiedz

    Kiedy jeszcze chodziłyśmy do liceum, Kamila wyśmiewała się ze mnie, że nie potrafię nic zrobić – ani sprzątać ani nic ugotować (potrafiłam nawet przypalić czajnik, kiedy robiłam wodę na herbatę), a tym bardziej coś upiec. Pojechałam na studia i wszystko się zmieniło. Okazało się, że wcale tak z moją umiejętnością gotowania oraz pieczenia nie jest źle. Nawet bardzo to polubiłam 🙂 Szczególnie lubię piec ciasteczka i spoglądać na swojego chłopaka, który zjada je wszystkie ze smakiem (a powinien je zjadać, bo wygląda za chudo, ot i co! :P). Co do sprzątania – wyjazd na studia też wymagał ode mnie zmiany w tej kwestii. Niestety, moja współlokatorka nic nie robi sobie z tego nie robi – nigdy nie widziałam, aby wzięła miotłę i pozamiatała w naszym pokoju, gdzie na podłodze aż roi się od jej włosów :/// Nigdy też nie odsłania rolet, chociaż je zasłania, kiedy robi się wieczór (co śmieszniejsze – to ja najczęściej szybciej wychodzę z domu, więc rolety są zasłonięte przez pół dnia). Cóż… Ja potrafiłam się zmienić wyjeżdżając na studia i myślę, że wszyscy powinni, bo drugą osobę trzeba szanować. Niestety, chyba moje myślenie jest błędne w przypadku niesprzątającej współlokatorki…

    • Anonimowy 1 Marzec, 2014 at 02:04 Odpowiedz

      no to ty sie zmien i szanuj ja, dlaczego ona ma to zrobic? bo powszechnie uwaza sie, ze porzadek MUSI byc? jak ma swoja czesc pokoju to moze sobie tobic co chce, wazne aby nie bylo smrodu 😀

  11. patryk 3 Luty, 2014 at 18:38 Odpowiedz

    Chetnie zjadlbym Twojego specjalu 🙂 ja niestety nie palam namietnoscia do sprzatania ale przy dobrych dzwiekach, najlepiej Twoich piosenkach, staje sie to nawet ciekawe:) slyszac Twoj glos przez te kilka chwil jestem wolny. Pozdrawiam Skarbie<3

  12. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 18:40 Odpowiedz

    Ja mam 20 lat i nie potrafię kompletnie gotować. I, niestety, choć nie wiem dlaczego, nie ciągnie mnie do tego. Co dziwniejsze, mam mamę kucharkę, a pasji do gotowania po niej nie odziedziczyłam. Ale może to dlatego, że ciągle mieszkam z rodzicami? Natomiast sprzątać uwielbiam i nie cierpię, jeżeli ktoś wtrąca się w moje obowiązki domowe ;).
    Pozdrawiam.

  13. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 19:22 Odpowiedz

    Honia robisz zakupy w biedrze? ;D To fajnie, myślałam, że takie gwiazdy w Almach się zaopatrują 🙂 Co do Twojego pytania, uważam, że wiele zależy od wychowania, jeżeli matki polki wszystko swoim dzieciom podstawiają pod nos, logicznym jest, że za wiele oni w przyszłości robić nie będą umieli, bo skąd mieli się nauczyć, oni wiedzieli tylko jak to zjeść 🙂 Jednakże życie weryfikuje to doskonale.. jestem Twoją rówieśniczką Honka, wydaję mi się, że nie mam się co do Ciebie porównywać, jednak wiem, że mam dość poukładane w głowie. Mam narzeczonego, tworzę związek od 5 lat, mieszkam już `na swoim` i odkładamy na ślub.. nie zarabiamy tyle co Ty, ale może i dobrze, nie mam czego Ci zazdrościć.. wręcz przykrym jest, że Twoje życie nie jest do końca tylko twoje, jeżeli wiesz o czym mówie.. Pozdrawiam Ala

  14. sciszto 3 Luty, 2014 at 19:32 Odpowiedz

    szkoda że komputer nie oddaje zapachu, bo wygląda to bardzo smakowicie! 🙂 gotować kocham..ale sprzątać hmm…niekoniecznie, pozdrawiam: sciszto.blogspot.com

  15. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 19:42 Odpowiedz

    Zgadzam się z wiekszością z was 🙂 Kobieta powinna przynajmniej mieć jakieś pojęcie o gotowaniu czy sprzątaniu bo co jak się odejdzie od mamusi to przyjdzie wam umierać z głodu lub mieszkać w syfie ?? Jeśli chodzi o związki, to żyjemy w takich czasach , że obie strony mogą dbać o dom i w większości związków to się sprawdza ( np moi znajomi)

    • Anonimowy 1 Marzec, 2014 at 02:02 Odpowiedz

      to samo tyczy sie facetow a nie tylko kobiet. wiec tak samo kobieta jak i facet powinni umiec to robic bo oboje odejda od mamusi i co wtedy? no ale oczywiscie wiekszosc wciaz uwaza, ze to baba ma jednak bardziej byc tą strona od garow :/

  16. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 19:43 Odpowiedz

    Ja jestem właśnie w Twoim wieku i normalną rzeczą jest dla mnie moja stała praca, studiowanie zaoczne, gotowanie dla siebie i innych oraz sprzątanie. To, że mieszkam z rodzicami nie przeszkadza zupełnie w tym, by dbać o "swoje" kąty. Musi mi to chyba nawet nieźle wychodzić, bo niedawno mój mężczyzna poprosił mnie o rękę. Także dziewczęta – zakasujemy rękawki i do pracy 🙂

  17. Honey 3 Luty, 2014 at 19:49 Odpowiedz

    TEZ UWAŻAM, ŻE FACET JAK NAJBARDZIEJ POWINIEN SPRZĄTAĆ (BEZ POKAZYWANIA MU PALCEM CO TRZEBA ZROBIĆ) I GOTOWAĆ. BROŃ BOŻE TE OBOWIĄZKI NIE MOGĄ SPOCZYWAĆ TYLKO NA KOBIECIE. NIENAWIDZĘ FACETÓW NIEROBÓW Z DWOMA LEWYMI RĘKOMA… MASAKRA :)) MYŚLĘ, ŻE MOZNA WE DWOJKE DOJSC DO ODPOWIEDNICH KOMPROMISOW 🙂

    • Anonimowy 4 Luty, 2014 at 09:14 Odpowiedz

      No, ale nie oszukujmy się. Spora część facetów ma dwie lewe ręce. Uważają, że kobiety to kury domowe i one powinny zajmować się domem. Niektórzy mają problem nawet z pozmywaniem po sobie, nie mówiąc nic już o odkurzaniu…

    • Anonimowy 1 Marzec, 2014 at 01:59 Odpowiedz

      to wszystko przez kobiety ktore sa ich matkami, cale zycie wyreczaja ich i ich ojcow i utwierdzaja w przekonaniu, ze taka jest norma. dlatego twierdzenie, ze dziewczyna ktora nie lubi stac przy garach jest dziwna i ze powinna umiec to robic jest smieszna bo w ten sposob znow utwierdzacie facetow w ich przekonaniu 🙂

  18. Agnieszka Janicka 3 Luty, 2014 at 19:54 Odpowiedz

    Ja uwielbiam sprzątać, jednak mycie naczyń to nie jest ulubione zadanie, które pozostawiam mojemu facetowi 😀 A gotować także lubię i to właśnie z facetem, bo oboje to lubimy, nie idzie nam czasami najlepiej ale w końcu człowiek uczy się na błędach prawda? ;D

    Btw. cieszę się, że znów posty pojawiają się tak często i nie dotyczą tylko i wyłącznie wydarzeń związanych z muzyką. Kilka dni temu oglądałam Twoje stare posty i pamiętam jak zaczęłam czytać Twojego bloga kilka lat temu, przez to widzę jak czas bardzo szybko nam ucieka. Oby więcej takich postów, życzę Ci wszystkiego dobrego Honey 🙂

  19. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 21:12 Odpowiedz

    Ja sprzatac kocham…uwielbiam miec porzadek..a gotowanie..hmm..jak trzeba to ugotuje ale szczerze mowiac nie lubie stac dlugo nad garami bo nie mam takiej cierpliwosci i tez temu ze mieszkam jeszczcze z rodzicami(jestem od Cb o 2lata rocznikowo mlodsza;)) i to mama gotuje bo lubi i cieszy sie jak smakuje wiec nie odbieram jej tej radosci;)
    syla

  20. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 21:46 Odpowiedz

    Od 16 roku zycia zajmuje sie domem. Sprzatam gotuje piore prasuje pieke ciasta itp itd. Nie wyobrazam sobie teraz tego nie robic. Teraz mam 20 lat i warto umiec to robic i byc zorganizowana oraz vyc samodzielnym. Uwielbiam gooooootowac.

  21. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 22:10 Odpowiedz

    HONKA JA BYM NIGDY NIE ZROBIŁA ZUPY NA KOSTCE .;/ CO ZA PROBLEM WRZUCIĆ 5 SKRZYDEŁEK DO GARNKA , LISTEK LAUROWY , ZIELE ANGIELSKIE , I TROCHĘ VEGETY ? ;)) POLECAM . PRAWDZIWA ZUPA. A TAK TO JEDZIE KOSTKĄ

  22. Anonimowy 3 Luty, 2014 at 22:19 Odpowiedz

    Honka widzę, że odpowiadasz na pytania, a ja jestem bardzo tego ciekawa. Jak z perspektywy czasu oceniasz wywiad u Łukasza Jakóbiaka? 🙂

  23. MILA 4 Luty, 2014 at 07:10 Odpowiedz

    super jest ta deseczka…. sama bym taką chciała 🙂 a jeśli chodzi o zupkę, to na pewno była pyszna, sama ostatnio taką robiłam 🙂 i w szybkim tempie się zjadła hehehe i zawsze mam z tą zupą problem, bo gdy ją gotuję, to również mi sięga do samej góry garnka i o mało się nie wylewa 🙂

  24. Natalka P 4 Luty, 2014 at 09:30 Odpowiedz

    hehe pomimo tego że mam dopiero 14 lat to lubie sprzatać i eksperymentować w kuchni bo uwielbiam przebywać w miejstach gdzie jest czysto i rozpieszczać swoje podniebienie najróżniejszymi samami 😛 praca domową której unikam jest mycie naczyń tego wręcz nienawidzę zawsze wkręcam w to moją młodszą siostrę 😛 no moim zdanie dziwne są dziewczęta które nie lubią przebywać w kuchni czy lubią przebywać w miejstach gdzie jest nieporządek i nie zwracają na to uwagi. Ja mam nadzieję że w przyszłości będę dobrą panią domu i z tego co widzę to ty bedziesz wręcz wspaniałą 😉
    Pozdrawiam :*

    • Anonimowy 1 Marzec, 2014 at 01:56 Odpowiedz

      i po przyjsciu z pracy bedziesz jeszcze uslugiwac swojemu mezusiowi siedzacemu na fotelu przed tv i czekajacemu az podstawisz mu pod nos? powodzenia 😀

  25. Anonimowy 4 Luty, 2014 at 10:07 Odpowiedz

    Ja mam 14 lat ale lubie sama gotować (często sama gotuję posiłki w domu) i nie sprawia mi problemu mycie naczyń wręcz przeciwnie nawet lubię to robić jednak gorzej jest mi z sprzataniem pokoju chociaż myślę że to jest nawet ok tyle że jest we mnie za duży leń ;p

  26. Anonimowy 4 Luty, 2014 at 13:21 Odpowiedz

    Więcej tej zupy się nie dało naje*ac kuchareczko? -.- Wszystko wykipiało i zalało całą kuchnię.. Ale tak to jest jak chce się ocieplić wizerunek, że niby kuchareczka że niby gospodyni, haha. OMG..

  27. Anonimowy 4 Luty, 2014 at 14:27 Odpowiedz

    kocham zupyyy! ;d a teraz cie nienawidze bym zjadła szczególnie,że jestem chora;<:)
    pozdrawiam i życze sukcesów !;)

  28. Anonimowy 4 Luty, 2014 at 15:38 Odpowiedz

    Może sprawia Ci to przyjemność, bo po prostu na to nie masz czasu,a gdyby Twoje życie wyglądało zupełnie inaczej, to myślisz, że też byś tak to uwielbiała ? Pozdrawiam.

  29. Anonimowy 4 Luty, 2014 at 16:56 Odpowiedz

    Nie wierzę… po prostu nie wierzę.. jest coś czego jeszcze nie reklamowałaś? Twój blog staje się być żałośny :-/ cały czas reklamy roznych produktow! Deski do krojenia? Naprawdę? Szkoda słów… honey fajna laska z ciebie wiec prosze wez sie ogarnij poki na to czas!!

  30. Anonimowy 4 Luty, 2014 at 18:36 Odpowiedz

    troszkę nie na temat, jednakże od jakiegoś czasu to "pytanie" nie daje mi spokoju. Mianowicie zastanawia mnie to, co się stało z Twoim kotkiem ?

  31. Anonimowy 4 Luty, 2014 at 20:50 Odpowiedz

    Wiesz, w okresie zimowym lepiej kupować te mrożone warzywa, są one z pewnością zdrowsze niż te mega sztucznie hodowane. Ja lubię sprzątać,gotować, jestem taką opiekunką ogniska domowego:)

  32. Anonimowy 4 Luty, 2014 at 22:19 Odpowiedz

    Czemu zawsze wlewasz tak duzo tej wody do garnka ze sie az wylewa? :p
    Deska ciekawa, dodaj video jak gotujesz zupe ;p

  33. MS. JANE 4 Luty, 2014 at 23:38 Odpowiedz

    Ja jestem w Twoim wieku i muszę się przyznać, że nie umiem gotować. Zazdroszczę Ci, że pomimo swojego jakże zabieganego życia masz czas (i chęci) aby coś ugotować 🙂 Pewnie to, że nie umiem gotować wynika z mojego lenistwa,ale takie wpisy motywują do działania,dawaj takich więcej 😛 pozdrawiam 🙂

    http://msjaane.blogspot.com/

    • Anonimowy 1 Marzec, 2014 at 01:52 Odpowiedz

      im bardziej zabiegane zycie tym bardziej zorganizowane moze byc 🙂 taki paradoks 🙂 nie martw sie, ja mam 30 lat i tez nie potrafie gotowac 😛 a nie potrafie bo nieznosze tego robic. domowe obiady jadam na miescie w zaufanych miejscach i jak na 1 osobe to sie bardziej oplaci niz stanie przy garach 😉

  34. Anonimowy 4 Luty, 2014 at 23:43 Odpowiedz

    mam 21 lat, koniec lutego 22 więc jesteśmy w podobnym wieku 🙂 ja osobiście bardzo lubię zajmować się domem, pichcić pyszności i nieskromnie przyznam, że to potrafię. Od 16 roku życia jestem samodzielna, w sumie też sytuacja mnie do tego zmusiła (śmierć mamy, wcześniej chorowała parę lat), może dlatego też nie mogę pojąć ludzi z nastawieniem 'zrób, przynieś, posprzątaj'

  35. Unknown 6 Luty, 2014 at 10:25 Odpowiedz

    Robię bardzo podobną zupę. Niestety nie na prawdziwym rosole, tylko takim z kostki.
    Ja od zawsze lubiłam gotować, sprzątać już nie koniecznie. Jednak, gdy wyjechałam na studia potrafiłam zorganizować swój czas tak, aby nie żyć w brudzie i na jedzeniu od Mamy.

  36. Anonimowy 1 Marzec, 2014 at 01:50 Odpowiedz

    ja nie znosze gotowac 😉 robie sie chora-doslownie gdy mam cos zrobic w kuchni, zaraz zalewaja mnie poty i robi mi sie slabo-powaznie. chyba jakas reakcja obronna organizmu. nudzi i meczy mnie to strasznie. za to sprzatac uwielbiam 🙂 pelen relaks przy tym czuje:D moglabym sprzatac ludziom domy 😛

  37. Anonimowy 7 Marzec, 2014 at 10:08 Odpowiedz

    Kochana dam Ci szybki przepis jak ja gotuję taką zupkę, jest pyszna i szybka: do garnka wrzucam warzywa zalewam wodą i zagotowuję. Wrzucam w obojętnie jakiej kolejności kostkę rosołową, kaszę kuskus która bardzo fajnie zagęści taką zupke i cały serek hochland śmietankowy. Nie umiem zaklepywać zup a taki serek to jak zaklepka;-) Wystarczy jak ok 15 min pogotujesz i zupa gotowa! Spróbuj – pychotka. Pozdrawiam serdecznie!
    takagosia83

Zostaw komentarz

Uzupełnij wymagane dane