Monthly Archives

Luty 2014

beautiful weather

27 lutego 2014
Cześć Skarby 🙂 Uwielbiam taką pogodę! Czuję się wspaniale, kiedy termometr pokazuję nawet 14 stopni… Zainspirowało mnie to do zrobienia kolejnej szybkiej sesji, tym razem z moim psiakiem, który już za 2 tygodnie skończy 5 miesięcy. Chowa się bez zarzutu, jest przeuroczy i nie mam z nim żadnych problemów. Ten czas leci tak szybko, że czasami nie jestem w stanie za nim nadążyć. Niesamowite, że moja budowa domu, zaczyna się już za 2,5 miesiąca, a pamiętam jeszcze jak prawie rok temu pierwszy raz pojechałam oglądać ziemię…
Mam na sobie buty z River Island, od których odcięłam, moim zdaniem troszkę tandetne złote łańcuchy i zdobienia, a w zamian nałożyłam w te same miejsca podwójcie splecione, delikatne łańcuszki od nieśmiertelników.

sweter, torebka- www.sheinside.com, buty- River Island, spódniczka- H&M, bransoletka- stylowebuty.pl, naszyjnik- Zara
zdjęcia: Sebastian Huber

Może ktoś z Was mi doradzi… 🙂 Potrzebuję autka dla początkującego kierowcy. Niestety nie znam się zupełnie na takich autach, a jedyne co wiem o motoryzacji wiąże się z moimi wymarzonymi autami, które zaczynają się od 80 tysięcy, a nie chcę brać takiego sprzętu na pierwszy ogień. Chciałabym na początku jeździć czymś, dzięki czemu nabiorę wprawy, bez problemu poradzę sobie w zatłoczonej Warszawie, aby nie mieć problemów m.in. z parkowaniem itp. Może ktoś z Was mógłby polecić mi coś do 20 tysięcy- coś mniejszego, aby mało paliło, a z racji tego, że jestem estetką i kobietą- chciałabym, aby też wyglądało 🙂 Myślałam też nad automatem, który idealnie nadaje się do stania w korkach. Z góry dziękuję za wszystkie propozycje 🙂

Życzę Wam miłego dnia!!
H.

Komentarze: 316

JOY

25 lutego 2014
Cześć Kochani 🙂 W grudniu miałam przyjemność wziąć udział w świetnej sesji zdjęciowej dla magazynu JOY, do którego udzieliłam też wywiadu. Gazeta (wydanie marcowe) właśnie trafiła do sprzedaży, zapraszam serdecznie do sprawdzania. Dzielcie się swoimi opiniami w komentarzach.

Poniżej trzy zdjęcia, a w środku gazety znajdziecie ich o wiele więcej- w świetnych stylizacjach:

Mam dla Was jeszcze jedną sesję ze stylizacją w zanadrzu, dzisiaj zabieram się za przerabianie zdjęć i na dniach dodam nową notkę 🙂
Przepiękna pogoda za oknem, mieszkanko już posprzątane, więc zaczynam robić obiad, dzisiaj mielone z ziemniaczkami i ogórkiem kiszonym, a do tego świeżo robiony sok z marchwi yummy.
Życzę Wam miłego dnia!! 

Komentarze: 73

bgt

19 lutego 2014
Cześć. Już jutro wracam do Warszawy i naprawdę cieszę się z tego powodu, bo czuję, że otacza mnie tu jakaś dziwna energia. Słyszeliście kiedyś o jakiejś niekonwencjonalnej metodzie do oczyszczaniu przestrzeni i ludzi? Zwariowałam czy nie? Spotkaliście się kiedyś z uczuciem, że miejsce, w którym przebywacie pozbywa Was energii, siły czy witalności? Natrafiliście kiedyś na ludzi, którzy są wampirami energetycznymi? To naprawdę się dzieje? Jak sobie z tym radzicie?
Poza tym choroba wróciła do mnie ze zdwojoną siłą, mimo 7 dniowej kuracji antybiotykiem, zaraz po skończeniu tabletek wirus zaatakował mi zatoki i gardło z mocnym uderzeniem. Mimo tego, że całymi dniami siedzę w domu, robię inhalacje, płuczę gardło. Dostaję już szału… Nie pomagają mi lekarze, przepisywane przez nich leki, przeróżne antybiotyki jak i również leczenie się domowymi sposobami, medycyna niekonwencjonalna. Mam po prostu dość… Od 4 lat jestem chora co dwa-trzy miesiące, zawsze na 3 tygodnie, zawsze schematycznie pierwszy tydzień zatoki, drugi tydzień gardło, trzeci tydzień kaszel. Nie pomaga zmiana lekarzy, zmiana antybiotyków, nie branie antybiotyków (nie biorę ich oczywiście za każdym razem, bo osłabiają naturalny system immunologiczny), leczenie się przeróżnymi sposobami „babuni”… Niezależnie czy jest lato, jesień, wiosna, zimna czy ubieram się ciepło czy nie- choroba wraca do mnie co 3 miesiąca, trwa 3 tygodnie i zawsze wygląda tak samo. Jak już mam umierać to dobrze by było wiedzieć chociaż na co, bo jak na razie każdy lekarz rozkłada ręce…

Poniżej zdjęcia z koncertu w Bogatyni, dziękuję za super energię.

buty- www.fleq.pl, sukienka- Ivy Revel, bluzy tancerzy- www.loveitshop.pl
zdjęcia: www.wregionie.pl  / Paweł Paluszkiewicz

Pozdrawiam Was serdecznie, dużo zdrowia życzę, miejcie go jak najwięcej, bo jest w życiu najważniejsze.
Love, H. 

Komentarze: 218

Reddress

15 lutego 2014
Cześć 🙂 Jestem już w swoim rodzinnym mieście i planuję zostać tutaj przez najbliższy czas, do momentu, kiedy moje prawo jazdy będzie gotowe do odbioru. Nie wspominałam na blogu, ale znów zawitała do mnie angina, przez którą schudłam kolejne 2 kg… Wczoraj skończyłam brać antybiotyk, już wszystko wraca do normy. Na szczęście tym razem wydolność mojego gardła pod względem wokalnym nie ucierpiała aż tak bardzo i byłam wstanie zagrać dwa koncerty, dzień po dniu. Robiąc morfologię i wszystkie inne podstawowe badanie zaledwie miesiąc temu, wszystko było w jak najlepszym porządku. Od zawsze choruje co 2 miesiące i już nic na to nie poradzę. Niezależnie od tego czy zawijam się szalikiem od stóp do głowy czy nie. Zachorowałam akurat, kiedy od 3 dni przebywałam w domu, nie wychodząc nigdzie, także tu nie ma żadnej reguły, bo potrafię być chora tak samo latem, jak i zimą. Jestem przekonana, że to przez stres i nerwy, które samoistnie sprawiają, że organizm jest wtedy wyczerpany i jest podatny na wszelkie infekcje. Na szczęście od momentu zdania egzaminu na prawo jazdy już nic nie jest w stanie zepsuć mi humoru :)))))) Wciąż w to nie wierzę haha, już nie mogę się doczekać swojego pierwszego auta. Uwielbiam duże samochody, ale myślę, że na razie zacznę od czegoś mniejszego, aby obyć się z jazdą po Warszawie, która często nawet dla zaawansowanego kierowcy jest hardcorowa… 🙂  
Poniżej zdjęcia z jednego z ostatnich koncertów:

kolczyki- TopShop, bransoletka- Ania Kruk, sukienka- sheinside.com, buty- Zara, koszulki tancerzy- loveitshop.pl


Muszę jeszcze „pochwalić” się moim nowym ulubionym gadżetem. Jest to przenośna ładowarka do iPhona. Zapewne każdy posiadacz iPhona wie, że bateria trzyma zaledwie kilka godzin przy wzmożonym użytkowaniu. Z racji tego, że nie zawsze mamy możliwość podłączenia telefonu do ładowarki, a jej do kontaktu, taka przenośna bateria jest idealnym rozwiązaniem. Od kilku dni nie rozstaje się z nią na krok, szczególnie podczas moich podróży. Ładowarka jest ze sklepu z gadżetami, elektroniką i telefonami dla kobiet (i nie tylko :)) http://glamelle.pl/, a tu link bezpośredni:  http://glamelle.pl/product-pol-161-AWARYJNA-ZAPASOWA-LADOWARKA-DO-IPHONE-5.html  Co sądzicie o takim gadżecie?




Pozdrawiam Was serdecznie.
Wielkie buziaaaki!
H.

Komentarze: 135