Nie jest ciemno, a bardzo chciałabym aby było. W głośnikach muzyka, tak głośno, żeby zagłuszyć moje myśli. Odczuwam każdą nutę jako ból. Bardzo dziwny, nie potrafię go nazwać czy zidentyfikować. Tak naprawdę nie wiem czy to w ogóle jest ból, ale to nic przyjemnego. Są też jakieś łzy, nie wiem czy przez muzykę czy myśli, ale są i oczyszczają. Chcę pisać piosenki, a piszę je, kiedy zapala się czerwona lampka kontrolna w moim życiu. Odpuszczam piosenki i piszę tu. Nie do końca konkretnie, bo nie mogę, do cholery, czego nienawidzę… ale coś napisać muszę, bo wybuchnę i rozpadnę się na milion małych kawałków. Przez ostatnie doświadczenia w swoim życiu zupełnie zablokowałam się na odczuwanie jakichkolwiek głębszych i więcej znaczących uczuć. Zastanawiam się czy coś przez to tracę? I czy to źle świadczy o mnie jeśli ja w ogóle nie potrafię zaangażować się w coś, w co toś inny angażuje się bez pamięci? Uciekam, uciekam, uciekam. Ciągle uciekam przez sobą, przed innymi i chowam się. Dziś mam ten dzień, kiedy nie chcę wychodzić z mojej wyimaginowanej kryjówki. Zastanawiam się czy muszę bardziej analizować każdy krok, który stawiam czy pozwalać życiu biec tak jak jest to gdzieś zapisane w gwiazdach? Z jednej strony analizowanie działa na mnie mocno destrukcyjnie, zaś spontaniczny bieg za pędzącym czasem prędzej czy później przynosi ze sobą to, że czegoś żałuję. To wszystko jest takie trudne i skomplikowane i wprawia mnie w uczucie zupełnej dezorientacji. Dlaczego coś, co kiedyś dawało Ci oddychać, teraz próbuje Ci ten oddech zabierać? Dlaczego nie odejdzie sobie tak po prostu i nie zostawi Cię w spokoju? Jaką satysfakcję sprawia sprawianie bólu drugiemu człowiekowi? Mówienie o nim źle? Po co to i dlaczego? Nie potrafię zrozumieć. Może to naiwne, ale KARMA zawsze wraca i głęboko w to wierzę. Staram się zawsze postępować tak, aby nikogo nie zrazić, nie skrzywdzić czy nie urazić. Niestety nie każdy ma taki sam pogląd na życie. Aaaaaaa…. Nie wiem czy ktokolwiek zrozumiał coś z tego, co napisałam, ale mi już lepiej. Zamykam się na klucz i tak do następnego razu.

Poza tym ta bardzo tęsknie za M. To jedna z nielicznych osób w moim życiu, na której myśl, że nie ma jej przy mnie potrafiłam i wciąż potrafię się rozpłakać.

Tak bardzo idealne na teraz:



Dziś wywiady- Teleexpres i TVN. Idę na długą kąpiel, niech zmyje ze mnie ten dziwny stan. Miłego dnia, buzi.
H.

Udostępnij:

78 comments

  1. Unknown 20 Maj, 2013 at 06:44 Odpowiedz

    rozumiem to bardziej niż myślisz
    "coś, co kiedyś dawało Ci oddychać, teraz próbuje Ci ten oddech zabierać" te słowa są przepełnione żalem, goryczą ale też wielką miłością
    głowa do góry kochana 🙂

  2. Ewa Dymek 20 Maj, 2013 at 07:27 Odpowiedz

    Honorato, nie jestem Twoja fanka, jestem juz troche za 'duza' na bycie fanka osoby takiej jak Ty, ale doceniam Twoje starania i dzialania. Nie daj sie tym, ktorzy potrafia tylko hejtowac samemu nic nie robiac. przegladajac komentarze pod Twoimi postami mozna pomyslec, ze masz samych wrogow, a jednak jakos wszedzie Cie pelno. ludzka zawisc i glupota nie znaja granic. Dzialaj, baw sie dobrze- zarabiaj 🙂
    Zapraszam na mojego bloga.
    pieknodokola.blogspot.com/

  3. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 07:43 Odpowiedz

    ucieczka to odruch obronny, dowiedz się przed czym tak naprawdę uciekasz a to już będzie połowa sukcesu, gdy zdasz sobie sprawę z powodu, Twoja podświadomość zacznie pracować nad pójściem do przodu. Pozdrawiam A.

  4. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 08:56 Odpowiedz

    Odnajduje się w tych słowach, jakbym to ja pisała… Może trudno uwierzyć, ale czuję to samo, dokładnie. I jeszcze z ulubioną piosenką trafiłaś…<3

  5. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 09:45 Odpowiedz

    Tylko Bóg daje prawdziwą miłość. Wystarczy szczera wiara by podążać właściwą drogą, nie być zagubionemu i być szczęśliwym..

  6. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 10:55 Odpowiedz

    Słowo na dziś?
    "PRYWATNOŚĆ", Honey. PRYWATNOŚĆ.
    Nie mam zamiaru Cię "hejtować" ani obrażać w żaden inny sposób, ale uważam, że taki emocjonalny ekhibicjonizm, jaki reprezentujesz ostatnimi czasy nie przynosi nic dobrego. Przemyśl to sobie. Rozumiem, że może być Ci ciężko, że to przynosi ulgę, ale może Ci tylko zaszkodzić. Nigdy nie należy ufać ludziom na tyle, by wpuścić ich z butami do swojej głowy. Bo to jest jedyna, integralna cząstka Ciebie, którą możesz mieć na własność. Zastanów się, czy warto z tego rezygnować.

    • Anonimowy 23 Maj, 2013 at 10:28 Odpowiedz

      dokładnie..na dodatek bezczelnie kłamiesz "chowam się,uciekam"!? Dziewczyno?! Jesteś fałszywa jak nie wiem co, zobacz co Ty piszesz..osoba, która się chowa i ucieka, a przynajmniej tak mówi, wychodzi na salony, robi durne minki, sztuczne pozy? Jesteś śmieszna i zastanów się nad tym, olewam czy to dodasz,ważne,że przeczytasz.

  7. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 12:45 Odpowiedz

    Oj jaka Ty biedna, najpierw się użalasz nad sobą a 5 minut później jesteś na jakieś imprezie. Ogarnij się!!!

  8. Agnieszka Kamińska 20 Maj, 2013 at 13:44 Odpowiedz

    Czasami trzeba tym Uczuciem-nie uczuciem,stanem którego właciwie samemu sie nie rozumie podzielic się,wyrzucić z siebie..potem jest lżej,prawda?:)Rozumiem Cie doskonale i myślę,ze nas rozumiejących jest więcej.Kilka piosenek będących na tę chwilę balsamem dla duszy..i po jakimś czasie na nowo można zdobywać Świat..:)
    Wydaję mi się,że człowiek bez względu na okoliczności,sytuacje czasami nawet nie wie jak silny jest,tak naprawdę ze wszystkim możemy sobie poradzić, przezwyciężyć największe przeszkody..jeżeli wiemy,że nasze zaplecze jest wypełnione jest najwspanialszymi ludźmi:)
    Całusy ! :*:*:*

  9. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 14:20 Odpowiedz

    Czuję się dokładnie tak samo , nie będe się rozpisywać jak to jest mi źle lecz chce żebyś wiedziała że nie jesteś jedyna ze swym smutkiem , dasz rade głowa do góry jak to powtarzam moim przyjaciółkom trzymaj uśmiech… taka rada zrób sobie gorącą czekolade lub zjedz całą tabliczke pomaga 🙂

  10. PAOL POPA 20 Maj, 2013 at 14:41 Odpowiedz

    "To wszystko jest takie trudne i skomplikowane i wprawia mnie w uczucie zupełnej dezorientacji. Dlaczego coś, co kiedyś dawało Ci oddychać, teraz próbuje Ci ten oddech zabierać? Dlaczego nie odejdzie sobie tak po prostu i nie zostawi Cię w spokoju? Jaką satysfakcję sprawia sprawianie bólu drugiemu człowiekowi? Mówienie o nim źle? Po co to i dlaczego? Nie potrafię zrozumieć. Może to naiwne, ale KARMA zawsze wraca i głęboko w to wierzę. Staram się zawsze postępować tak, aby nikogo nie zrazić, nie skrzywdzić czy nie urazić. Niestety nie każdy ma taki sam pogląd na życie. " piękne słowa.. znajduje sie w takim samym stanie jak Ty teraz! trzymaj sie, pozdrawiam:*

  11. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 14:43 Odpowiedz

    jak Ty mnie drzaźnisz.. nie wiem po co tu wchodze? buu jestem chyba, nieszczęśliwa i Ci zazdroszczę:(
    ide skoczyć z panela!·

    // sama tego chciałaś.. a ta Twoja `karma` widocznie do Ciebie też powróciła za coś co? nie zgrywaj świętojebki .

  12. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 14:56 Odpowiedz

    zapewne piszesz o I.trudne jest to wszystko,gdy sie z kims roztajesz,a ON ci wbija nóż w plecy.a kiedy tyle was łączyło….i tak jak piszesz karma wraca i on kiedy zostanie tak zraniony jak Ty!glowa do gory,jeszcze ten jedyny gdzies tam jest i gdy przyjdzie na to czas wasze drogi sie połączą,a wtedy juz bedzie dobrze,i nic sie nie bedzie liczylo…..

  13. Dawid Dudel 20 Maj, 2013 at 15:08 Odpowiedz

    Skoro karma do nas wraca to masz prze***ne skoro jesteś Illuminatką i wykorzystujesz ludzi do swoich celów. Każesz im kupować swoje płyty,słuchać tego syfu bez ich woli a w dodatku nie masz duszy. A w ogóle kiedyś chyba mówiłaś że jesteś wierząca w Boga a tu z jakimiś Hinduskimi zabobonami wyskoczyłaś. Szczerze wiesz czego chcę żebyś mi w końcu powiedziała czy jesteś Illuminatką czy nie do cholery. Czy wiesz w ogóle co te symbole oznaczają czy sugerujesz się innymi gwiazdkami

  14. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 15:10 Odpowiedz

    Nie czujesz głębokich uczuć bo podświadomie skupiasz się na blokowaniu części z nich – pewnie tych negatywnych, czy bolesnych. A one nie znikają, tylko coraz bardziej chowają się do Twojej podświadomości. Im więcej ignorujesz, tym mniej czujesz. Wmawiając sobie, że czujesz się lepiej niż w rzeczywistości nie idziesz do przodu – bo nie pozwalasz sobie przeżyć tych emocji i mieć ich za sobą i marnujesz energię na to, żeby te zbyt trudne dla Ciebie kwestie nie przedostały się do Twojej świadomości. Musisz być szczera ze sobą. Jeżeli coś Cię zabolało to nie wmawiaj sobie, że nic się nie stało… nie rób sobie tego. Aby poradzić sobie z rzeczywistością, musisz najpierw tę rzeczywistość dostrzec.

  15. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 15:22 Odpowiedz

    Boze co za brednie ty dziewczyno wypusujesz… a fani nie madrzejsi… WELTSCHMELZT ? Boze, widzisz i nie grzmisz….

  16. Magdalena 20 Maj, 2013 at 16:05 Odpowiedz

    Ej, głowa do góry. Każdy najgorszy dzień kiedyś mija. Wszystko się ułoży, potrzebujesz tylko czasu. Ta druga strona też go potrzebuje. Często mówimy straszne rzeczy gdy ponoszą nas emocje, ale jeśli ta druga osoba kocha Cię, albo przynajmniej Cię szanuje, to wszystko się ułoży. Zobaczysz 🙂 :* Buziaki Hon :*

  17. Kuba 20 Maj, 2013 at 16:11 Odpowiedz

    Co mogę powiedzieć czuje się w tej chwili bardzo i to bardzo.. podobnie :/ niestety życie czasami jest do d*py, i nic na to się nie poradzi najgorzej jednak jest jeśli w to jest także zamieszana druga osoba.. osoba którą kochamy lub dążymy ciepłym mocnym uczuciem mimo tego że sprawy.. związek.. relacje się już załamały/zerwały ostatecznie, nic mi nie pozostaje jak powiedzieć bądź silna tak jak ja właśnie teraz próbuje nie łam się! jesteś bardzo fajna dziewczyną i nie mówię tego bo lubię twoja muzykę/jestem twoim fanem.. ale zauważam co robisz, jakie słowa padają od ciebie wywiadach jesteś bardzo dobrą osobą więc nie daj się nikomu, bądź silna i wierz ze będzie z czasem lepiej,

    cieplutko cię tule i się uśmiechnij! i nie, nie wyglądasz jak shrek haha 🙂

  18. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 16:54 Odpowiedz

    Aż za dobrze wiem, o czym piszesz. Sama często zastanawiam się, skąd u ludzi tyle chamstwa, kłamstwa i hipokryzji. Niektórym ranienie innych zdaje się przychodzić za prosto.
    Wszystko dzieje się tak szybko, nie mamy czasu, aby usiąć i spokojnie pomyśleć nad sobą. Nawet często zapomnieliśmy, jak to już się robi. Próbujemy udawać przed innymi kogoś, kim nie jesteśmy, udajemy, że jesteśmy bardzo odporni na krytykę i wszystko, co dzieje się na zewnątrz. Ale nie jesteśmy z kamienia, czasem też się rozpadamy i mamy właśnie takie chwile załamania.
    Należy wierzyć, że Karma powróci. Jakby źle nie było, to zawsze po burzy wychodzi słońce, więc GŁOWA DO GÓRY!

  19. JULIANNE 20 Maj, 2013 at 17:38 Odpowiedz

    Honorato, jesteś jedną z osób, które mocno podziwiam. Na ogół nie gustuję w takiej muzyce. Ale kiedy wchodzę na YT i widzę, że wrzucasz piosenkę.. Powiem tak: nie słucham jej od razu, o nie. Włączam ją, kiedy mam doła. Masz tak pozytywny przekaz, tak energetyczną muzykę, że kiedy jej słucham humor skacze mi 100% do góry! Kobieto, nie wierz w słowa ludzi, którzy chcą Cię pogrążyć. Jesteś warta tego, by iść z podniesioną głową przez życie! Spełniasz marzenia, jesteś człowiekiem, który daje ludziom optymistyczny przekaz, więc nie zasługujesz na to, by przejmować się oszczerstwami. Uśmiech, głowa w górę, aż pod same niebo i jedziesz! WINGS UP! Mam nadzieję, że przeczytałaś mój komentarz i choć przez chwilę się uśmiechnęłaś. NIE KAŻDEMU MUSI podobać się to co wykonujesz, ale szacunek i kultura, NALEŻY SIĘ KAŻDEMU. Pozdrawiam Cię, Honorato, serdecznie i przesyłam gorące uściski, spod Bydgoszczy 🙂 JULIANNE :* 🙂

  20. redcar 20 Maj, 2013 at 18:14 Odpowiedz

    A myślałam, że tylko ja uciekam przed uczuciami i zaangażowaniem. Tak jak ktoś tu skomentował, ucieczka to mechanizm obronny, nie chcesz cierpieć lub zranić kogoś, więc się wycofujesz. Mam nadzieję, że z czasem to się zmieni i u Ciebie i u mnie.

  21. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 21:21 Odpowiedz

    Myślę, że w pewien sposób rozmieniasz się na drobne pisząc te tanie, kiczowate piosenki, z którymi chyba sama nie do końca się identyfikujesz. Czasem (naprawdę CZASEM i to w ułamkach sekund) gdy czytam Twoje prace, wydaje mi się, że mogłabyś tworzyć coś wartościowego, co porusza ludzi do głebi, coś, co nawet nie umywa się do tej mdłej papki, którą właśnie wpychasz ludziom. Osobną kwestią jest, że może być to tylko złudzenie. Wszystkiego dobrego!

  22. Anonimowy 20 Maj, 2013 at 23:10 Odpowiedz

    Cóż, typowy stan człowieka niespełnionego. Z natury człowiek nie może się spełnić w niczym. Zawsze będzie chciał więcej, mocniej, głębiej. A im dalej w las tym więcej drzew. Będzie coraz ciężej im dalej pójdziesz. Coraz więcej wspomnień, nostalgii, tęsknotą za tym co było. Mimo to trzeba iść dalej. A pełną doskonałość daje jedna droga. I tylko jedna. Jaka to jest? No cóż, mądra jesteś, sama kiedyś ją znajdziesz. Kto wie? Może w ostatnim momencie.

    A teraz pytanko bardzo przyziemne (sprawdzimy też czy Honorata to czyta xD ;p ) – masz poglądy bardziej prawicowe czy lewicowe?

    prawica – wartości chrześcijańskie, poszanowanie kościoła, negatywny stosunek do aborcji itp. kapitalizm, model państwa kapitalistycznego, wolnorynkowego, poszanowanie obecnego ładu i hierarchii społecznej

    lewica – wartości new age, lgbt, liberalne etc. negatywny stosunek do kościoła, pozytywny do aborcji itp. model państwa socjalistycznego, interwencjonizm gospodarczy, państwo opiekuńcze, dążenie do równości obywateli, bez poszanowania istniejących zasad.

    Jeżeli coś jest niezrozumiałe, wujek google szybko pomaga xD Wiem, że to nudne etc. ale ciekawi mnie twoja odpowiedź. I nie piszę tego do hejtowania czy pochwalania, tak po prostu z ciekawości.

    Z góry dziękuję i pozdrawiam

  23. FAJNY BLOG O PODRÓŻACH :) 20 Maj, 2013 at 23:12 Odpowiedz

    Przede wszystkim jesteś fajną i silną babką i naprawdę nie powinnaś przejmować się nic nie wnoszącą krytyką 🙂 To jasne, że wybijając się z tłumu, sporo osób będzie chciało Cię z powrotem ściągnąć w dół. Na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że gdyby tak bardzo nie odpowiadało im, to co robisz, to nie wchodziliby tu codziennie (parę razy dziennie;)). Głowa do góry 🙂

    No i tak.. zdecydowanie wszystko wraca 😉

  24. Anonimowy 21 Maj, 2013 at 08:33 Odpowiedz

    Kiedy jadę samochodem i słyszę twoją piosenką ''Nie powiem jak " czuję ,że żyję ! Może to śmieszne ale ty dajesz mi tą siłę dzięki tobie widze sens życia ! dziękuję ! 🙂

  25. Anonimowy 21 Maj, 2013 at 11:26 Odpowiedz

    ja też odnalazłam siebie w tych słowach. kochana nawet nie wiesz jak się cieszymy ze piszesz tak często. życzę Ci wiele szczęścia !

  26. Anonimowy 21 Maj, 2013 at 11:55 Odpowiedz

    przestań narzekać dziewczyno.Masz świetne życie,jeśli coś Ci sie nie podoba-zmień to.Ale na Boga nie grzesz mówiąc o problemach.Tyle widziałaś,tylu nowych ludzi spotkałaś,tak wiele jeszcze perspektyw przed Tobą.Oczywiście,to gdzie teraz jesteś zawdzięczasz sama sobie temu wcale nie przecze,masz siłe dziewczyno wiec skończ chrzanić o bólu.Dodałam bym jeszcze,ze zapewne nic nie wiesz o prawidziwych problemach,cierpieniu i w zasadzie jesteś szcześciarą,ale nie mi oceniać Twoje życie

    • Anonimowy 27 Maj, 2013 at 16:04 Odpowiedz

      "PRAWDZIWY problem i PRAWDZIWE cierpienie"..Jak ja kocham takie teksty hahahaha : )
      Czy dobrze rozumiem ? Wg. Ciebie jak Honorata jest osobą publiczną i odnosi sukcesy to znaczy że NIE MA prawa mieć problemów, obaw czy czegokolwiek ?!
      Każdy człowiek jest inny i ma inne problemy. Czy Ty serio widzisz sens w porównaniu załóżmy problemu z powodu tego że nie możesz kupić telefonu a cierpiena z powodu głodu. Głód jest problemem ale zakup telefonu też dla kogoś nim jest.
      To co ? Ja też nie mogę obawiać się czy będe mieć średnią 4.0 bo na świecie ludzie z giną z powodu braku wody ?
      Ludzie…weźscie pomyślcie zanim coś napiszecie…

  27. Anonimowy 21 Maj, 2013 at 18:57 Odpowiedz

    Jestem z ciebie dumna.
    Wiem że ci to nic nie pomoże, ale dla mnie coś znaczysz- jak każdy człowiek.
    Wszystkich należy traktować z szacunkiem, bez wyjątku !
    Ciesze się że ci się powodzi jednak pamiętaj, odnajduj radość choćby w najmniejszych, najdrobniejszych rzeczach. Nie zapomnij doceniać to co się ma !

  28. Anonimowy 21 Maj, 2013 at 18:57 Odpowiedz

    wlasnie 1 raz przesluchalam piosenkek listen to your heart, street drug i hungover, zdecydowanie lepsze od promujacycj plyte, powinnas je promowac wszedzie gdzie sie da

  29. Anonimowy 21 Maj, 2013 at 19:30 Odpowiedz

    czy Ty rozwijasz się duchowo? Mam na myśli znajomość medytacji, afirmacji itp. Każdy ma swoją karmę do 'spłacenia' w obecnym wcieleniu 😉

  30. j. 21 Maj, 2013 at 20:36 Odpowiedz

    Czyżby facet? Ten który był i teraz nie ma? Robi szum, kiedy powinien już był dawno zostawić to za sobą?
    Czy nie jest tak, że po rozstaniu z Nim, nie możesz żadnemu w pełni zaufać, są to znajomości "czasowe", chciałabyś dać z siebie wszystko, ale już nie masz tych uczuć w sobie?
    Jeśli tak, to rozumiem…

  31. Anonimowy 22 Maj, 2013 at 06:31 Odpowiedz

    HONORATO !!!
    ZDRADZĘ TOBIE PEWIEN SEKRET,KTÓRY TAK NAPRAWDĘ SPRAWIA,ŻE LUDZIE POMIMO ,ŻE ZDOBYWAJĄ TAK ZWANY "ŚWIAT" – CZYLI (KARIERA ZAWODOWA,ZDOBYWANIE DÓBR,BYCIE KIMŚ W TYM ŚWIECIE,MIEĆ POZYCJĘ ) TAK NAPRAWDĘ ODCZUWAJĄ PO JAKIMŚ CZASIE PUSTKĘ W ŻYCIU,CZEGOŚ IM BRAK. STING,KTÓRY ZDOBYŁ TE SPLENDORY,SŁAWĘ KIEDYŚ W WYWIADZIE STWIERDZIŁ ,ŻE TAK NA PRAWDĘ CZEGOŚ MU BRAKUJE ALE NIE UMIAŁ TEGO WYTŁUMACZYĆ.ZDOBYŁ ŚWIAT,BOGACTWO ,UZNANIE LUDZI I CO? CZY ŻYCIE MA SIĘ KRĘCIĆ W CIĄGŁYM DOGADZANIU SOBIE?CZY TO PRAWDZIWY SENS ŻYCIA?DZIŚ CAŁY ŚWIAT JEST ZAGUBIONY W SAMOLUBNYCH DĄŻENIACH.POSIADAJĄ MOŻNA POWIEDZIEĆ WSZYSTKO ALE CZY SĄ DO KOŃCA SZCZĘŚLIWI ? NIE WIEM CZY MIAŁAŚ OKAZJĘ CZYTAĆ BIBLIE ALE JEST TO JEDYNA KSIĘGA,KTÓRĄ ZMIENIA LUDZI,ULEPSZA OSOBOWOŚĆ, POMAGA PROWADZIĆ SENSOWNE ŻYCIE.SAMA BIBLIA MÓWI " SZCZĘŚLIWY JEST CZŁOWIEK ŚWIADOMY SWYCH POTRZEB DUCHOWYCH" . W WIEKU 19 LAT STAŁEM PRZED WYBOREM ZROBIENIA KARIERY PIŁKARSKIEJ.BYŁEM W DWÓJCE ,KTÓREJ WRÓŻONO KARIERĘ .DZIŚ PEWNIE ZNAŁABYŚ MNIE Z TELEWIZJI ,A MOŻE Z JESZCZE WIĘKSZEJ POPULARNOŚCI.PEWNEGO DNIA.PEWNEGO DNIA BYŁEM U KOLEGI NA TAK ZWANEJ "BLAUCE" POTOCZNIE WAGARACH. ZAPUKAŁ DO NIEGO PEWIEN PAN ,A MIAŁ NA IMIĘ TOMEK.OKAZAŁO SIĘ,ŻE MIESZKAŁ NIEDALEKO NAS.MÓWIŁ COŚ O BOGU I JEGO ZAMIERZENIU.TROCHĘ SIĘ ŚMIALIŚMY PONIEWAŻ PRZYCHODZI KTOŚ I PRAWI TOBIE O BIBLII I O BOGU.PO PARU DNIACH SPOTKAŁEM GO NA DRUGIEJ STRONIE ULICY.ZAPYTAŁ CZY CHCIAŁBYM POZNAĆ BIBLIE.ZGODZIŁEM SIĘ PONIEWAŻ NIE UWAŻAŁEM ,ŻE TO COŚ ZŁEGO.MOŻE W SKRÓCIE DOKOŃCZĘ.TOMEK STAŁ SIĘ MOIM NAJWIĘKSZYM PRZYJACIELEM,KTÓREGO BA W ŚWIECIE NIE MIAŁEM,A MIAŁEM WIELU ,BARDZO WIELU KOLEGÓW,KOLEŻANEK.MOGĘ POROZMAWIAĆ Z NIM NA KAŻDY TEMAT.POZNAŁEM PRAWDZIWY SENS ŻYCIA,KTÓRY PRZEKAZAŁ NAM SAM BÓG W BIBLII.CZY COŚ TRACĘ Z ŻYCIA ?DZIWI SIĘ WIELU…NIE !!! MAM KOCHANĄ ZONĘ.ŻYJEMY W ZGODZIE PONIEWAŻ STARAMY SIĘ PRZESTRZEGAĆ ZASAD Z BIBLII.MAMY WIELU PRZYJACIÓŁ,SPOTYKAMY SIĘ PRAWIE CO WEEKEND.( NA GRILU , POTAŃCÓWKACH MOŻNA BY WYMIENIAĆ WIELE). CZY ŻAŁUJĘ ,ŻE POSZEDŁEM DROGĄ KARIERY PIŁKARSKIEJ?WIELKI PIENIĘDZY?SPLĘDORU W TYM ŚWIECIE KTÓRY PRZEMIJA? NIE!!!! POZNAŁEM WIELU LUDZI,KTÓRZY ZROBILI KARIERY W TYM ŚWIECIE ALE TAKŻE LUDZI,KTÓRZY BYLI NA DNIE.POŁĄCZYŁA NAS MIŁOŚĆ BRATERSKA.MAMY WSZYSCY NADZIEJĘ O KTÓREJ MÓWI BIBLIA ŻYCIA WIECZNEGO NA ZIEMI,KTÓRA BĘDZIE PRZEZ BOGA PRZEOBRAŻONA W RAJ.ŻADNE PIENIĄDZE,SŁAWA SIĘ Z TYM NIE RÓWNA.BIBLIA MÓWI,ŻE NIEDŁUGO TO WSZYSTKO STRACI WARTOŚĆ PONIEWAŻ NIC NA ŚWIAT NIE PRZYNIEŚLIŚMY I NIE MOŻEMY WYNIEŚĆ W CHWILI ŚMIERCI.A BÓG NAGRODZI POSŁUSZNYCH MU.I TO JEST TEN SEKRET ,KTÓRY UZUPEŁNIA ŻYCIE,KTÓRY PROWADZI DO SZCZĘŚCIA.POZNAŁEM TO I CZUJE,ŻE TO NIE JEST ŻADNA TAK ZWANA ŚCIEMA.CZY GDYBY TO NIE BYŁA PRAWDA RZUCIŁ BYM KARIERĘ? JEŻELI MASZ PYTANIA NAPISZ DO MNIE. adrian71@o2.pl … PAMIĘTAJ , ŻE NIGDY NIE POCZUJESZ PRAWDZIWEGO ŻYCIA JEŻELI NIE POZNASZ BOGA NA PODSTAWIE BIBLII,JEST TO NIE MOŻLIWE.TEN ŚWIAT JEST PRZESYCONY CHCIWOŚCIĄ I SAMOLUBSTWEM,A ŻYCIE KOŃCZY SIĘ BARDZO SZYBKO(STAROŚĆ,CHOROBA I CO KONIEC?CO DALEJ? BIBLIA MÓWI CO DALEJ.ODPOWIADA NA WSZYSTKO.POZDROWIENIA SZCZERE I NAPISZ POD PODANY MAIL.

  32. Anonimowy 22 Maj, 2013 at 06:31 Odpowiedz

    HONORATO !!!
    ZDRADZĘ TOBIE PEWIEN SEKRET,KTÓRY TAK NAPRAWDĘ SPRAWIA,ŻE LUDZIE POMIMO ,ŻE ZDOBYWAJĄ TAK ZWANY "ŚWIAT" – CZYLI (KARIERA ZAWODOWA,ZDOBYWANIE DÓBR,BYCIE KIMŚ W TYM ŚWIECIE,MIEĆ POZYCJĘ ) TAK NAPRAWDĘ ODCZUWAJĄ PO JAKIMŚ CZASIE PUSTKĘ W ŻYCIU,CZEGOŚ IM BRAK. STING,KTÓRY ZDOBYŁ TE SPLENDORY,SŁAWĘ KIEDYŚ W WYWIADZIE STWIERDZIŁ ,ŻE TAK NA PRAWDĘ CZEGOŚ MU BRAKUJE ALE NIE UMIAŁ TEGO WYTŁUMACZYĆ.ZDOBYŁ ŚWIAT,BOGACTWO ,UZNANIE LUDZI I CO? CZY ŻYCIE MA SIĘ KRĘCIĆ W CIĄGŁYM DOGADZANIU SOBIE?CZY TO PRAWDZIWY SENS ŻYCIA?DZIŚ CAŁY ŚWIAT JEST ZAGUBIONY W SAMOLUBNYCH DĄŻENIACH.POSIADAJĄ MOŻNA POWIEDZIEĆ WSZYSTKO ALE CZY SĄ DO KOŃCA SZCZĘŚLIWI ? NIE WIEM CZY MIAŁAŚ OKAZJĘ CZYTAĆ BIBLIE ALE JEST TO JEDYNA KSIĘGA,KTÓRĄ ZMIENIA LUDZI,ULEPSZA OSOBOWOŚĆ, POMAGA PROWADZIĆ SENSOWNE ŻYCIE.SAMA BIBLIA MÓWI " SZCZĘŚLIWY JEST CZŁOWIEK ŚWIADOMY SWYCH POTRZEB DUCHOWYCH" . W WIEKU 19 LAT STAŁEM PRZED WYBOREM ZROBIENIA KARIERY PIŁKARSKIEJ.BYŁEM W DWÓJCE ,KTÓREJ WRÓŻONO KARIERĘ .DZIŚ PEWNIE ZNAŁABYŚ MNIE Z TELEWIZJI ,A MOŻE Z JESZCZE WIĘKSZEJ POPULARNOŚCI.PEWNEGO DNIA.PEWNEGO DNIA BYŁEM U KOLEGI NA TAK ZWANEJ "BLAUCE" POTOCZNIE WAGARACH. ZAPUKAŁ DO NIEGO PEWIEN PAN ,A MIAŁ NA IMIĘ TOMEK.OKAZAŁO SIĘ,ŻE MIESZKAŁ NIEDALEKO NAS.MÓWIŁ COŚ O BOGU I JEGO ZAMIERZENIU.TROCHĘ SIĘ ŚMIALIŚMY PONIEWAŻ PRZYCHODZI KTOŚ I PRAWI TOBIE O BIBLII I O BOGU.PO PARU DNIACH SPOTKAŁEM GO NA DRUGIEJ STRONIE ULICY.ZAPYTAŁ CZY CHCIAŁBYM POZNAĆ BIBLIE.ZGODZIŁEM SIĘ PONIEWAŻ NIE UWAŻAŁEM ,ŻE TO COŚ ZŁEGO.MOŻE W SKRÓCIE DOKOŃCZĘ.TOMEK STAŁ SIĘ MOIM NAJWIĘKSZYM PRZYJACIELEM,KTÓREGO BA W ŚWIECIE NIE MIAŁEM,A MIAŁEM WIELU ,BARDZO WIELU KOLEGÓW,KOLEŻANEK.MOGĘ POROZMAWIAĆ Z NIM NA KAŻDY TEMAT.POZNAŁEM PRAWDZIWY SENS ŻYCIA,KTÓRY PRZEKAZAŁ NAM SAM BÓG W BIBLII.CZY COŚ TRACĘ Z ŻYCIA ?DZIWI SIĘ WIELU…NIE !!! MAM KOCHANĄ ZONĘ.ŻYJEMY W ZGODZIE PONIEWAŻ STARAMY SIĘ PRZESTRZEGAĆ ZASAD Z BIBLII.MAMY WIELU PRZYJACIÓŁ,SPOTYKAMY SIĘ PRAWIE CO WEEKEND.( NA GRILU , POTAŃCÓWKACH MOŻNA BY WYMIENIAĆ WIELE). CZY ŻAŁUJĘ ,ŻE POSZEDŁEM DROGĄ KARIERY PIŁKARSKIEJ?WIELKI PIENIĘDZY?SPLĘDORU W TYM ŚWIECIE KTÓRY PRZEMIJA? NIE!!!! POZNAŁEM WIELU LUDZI,KTÓRZY ZROBILI KARIERY W TYM ŚWIECIE ALE TAKŻE LUDZI,KTÓRZY BYLI NA DNIE.POŁĄCZYŁA NAS MIŁOŚĆ BRATERSKA.MAMY WSZYSCY NADZIEJĘ O KTÓREJ MÓWI BIBLIA ŻYCIA WIECZNEGO NA ZIEMI,KTÓRA BĘDZIE PRZEZ BOGA PRZEOBRAŻONA W RAJ.ŻADNE PIENIĄDZE,SŁAWA SIĘ Z TYM NIE RÓWNA.BIBLIA MÓWI,ŻE NIEDŁUGO TO WSZYSTKO STRACI WARTOŚĆ PONIEWAŻ NIC NA ŚWIAT NIE PRZYNIEŚLIŚMY I NIE MOŻEMY WYNIEŚĆ W CHWILI ŚMIERCI.A BÓG NAGRODZI POSŁUSZNYCH MU.I TO JEST TEN SEKRET ,KTÓRY UZUPEŁNIA ŻYCIE,KTÓRY PROWADZI DO SZCZĘŚCIA.POZNAŁEM TO I CZUJE,ŻE TO NIE JEST ŻADNA TAK ZWANA ŚCIEMA.CZY GDYBY TO NIE BYŁA PRAWDA RZUCIŁ BYM KARIERĘ? JEŻELI MASZ PYTANIA NAPISZ DO MNIE. adrian71@o2.pl … PAMIĘTAJ , ŻE NIGDY NIE POCZUJESZ PRAWDZIWEGO ŻYCIA JEŻELI NIE POZNASZ BOGA NA PODSTAWIE BIBLII,JEST TO NIE MOŻLIWE.TEN ŚWIAT JEST PRZESYCONY CHCIWOŚCIĄ I SAMOLUBSTWEM,A ŻYCIE KOŃCZY SIĘ BARDZO SZYBKO(STAROŚĆ,CHOROBA I CO KONIEC?CO DALEJ? BIBLIA MÓWI CO DALEJ.ODPOWIADA NA WSZYSTKO.POZDROWIENIA SZCZERE I NAPISZ POD PODANY MAIL.

    • kasiaxd 26 Maj, 2013 at 19:36 Odpowiedz

      Niech robi, co chce, niech próbuje swoich sił. MOże zazdrościsz? Nie wiem.
      Denerwuje mnie Twój CAPS LOCK, tak zwracający uwagę, jakbyś koniecznie musiał zostać zauważony. I w tej właśnie chwili mam wrażenie, że to właśnie Ty chcesz "BYć KIMŚ W TYM ŚWIECIE,MIEĆ POZYCJĘ " -.-

  33. Daria.R 22 Maj, 2013 at 09:24 Odpowiedz

    Nie mozna cały czas uciekac ,predzej czy pozniej i tak to nas spotka. Musisz sama zadac sobie pytanie czego chcesz,wtedy bedzie ci napewno łatwiej. Pozdrawiam
    dadiprezentuje.blogspot.com

  34. Nutella 22 Maj, 2013 at 12:49 Odpowiedz

    Niestety jest takie życie i trzeba się z tym pogodzić. Lecz pamiętaj, że możesz sama zamienić swoje życie w dobre lub złe.
    Przynajmniej u mnie w szkole jest wesoło, gdy o tobie wspomniemy. Prawie na każdej przerwie słychać różne piosenki twojego wykonania. Ostatnio najczęściej śpiewane to ,,Nie powiem jak" oraz ,,Lalalove". Tak się składa, że nauczycielka kazała nauczyć się dowolnej piosenki i zaśpiewać przed klasą. Dużo osób śpiewa twoich. Mam nadzieję, że humorek się naprawił.

    Powodzenia w życiu!

    Nutella

  35. Anonimowy 22 Maj, 2013 at 17:18 Odpowiedz

    Dziewczyno, Twoje wyimaginowane problemy mają się nijak do prawdziwych problemów w prawdziwym życiu. Jakaś nieszczęśliwa miłość i już depresja. Ogarnij się bo z tego co wiem to nie spotkała Cię w życiu prawdziwa tragedia ani smutek.

  36. Anonimowy 22 Maj, 2013 at 20:10 Odpowiedz

    matko boska sekty i inne pierdoły… podziwiam bo show biznes to gówno i trzeba mieć niezłe bary żeby go utrzymać, wytrwać w nim. pamiętaj, że tam gdzieś też jest inne życie z dala od tego… czasem warto gdzieś wyjechać, pobyć z rodziną z przyjaciółmi. Gdy ma się wszystko warto czasem zatęsknić za normalną codziennością. Pozdrawiam J

  37. JoannaSylvia 23 Maj, 2013 at 20:20 Odpowiedz

    hmm rozstania nie sa latwe, kazdy kto przez to przechodzil, z cala pewnoscia doskonale Cie zrozumie, dobra rada? nie ujawniaj calemu calemu swiatu co sie dzieje w Twoim zyciu prywatnym.. zwlaszcza jak jestes osoba publiczna, przebywaj jak najwiecej czasu z rodzina i przyjaciolmi, poswiec sie pracy w 100%, czas leczy rany wiec moze wkrotce sie z tym pogodzi …

  38. Anonimowy 24 Maj, 2013 at 05:01 Odpowiedz

    Jak to mówi moja mama " Trzymajmy się ramy to się nie posramy " więc Ty też się trzymaj i będzie dobrze :))
    Przepraszam ze słownictwo 😉

    KAMA

  39. Anonimowy 24 Maj, 2013 at 05:49 Odpowiedz

    sądzę,że wyżej wymieniona historia która mówi,że życie bez więzi z Bogiem nie ma sensu.Po chwili staje się mechaniczne i bezwartościowe.Tak na prawdę żyjąc według ściśle nakreślonych mierników w biblii człowiek kwitnie prawdziwym szczęściem!

  40. 13STY 25 Maj, 2013 at 13:23 Odpowiedz

    Doskonale cię rozumiem bo ponad 4 lata temu też straciłem M. i nie było lekko ale teraz mam prawie 19 lat i wiem że nic nie dzieje się bez przyczyny i na pewno M. cię wspiera i cieszy się że pomimo przeciwności losu dalej robisz swoje 😉
    Pozdrawiam .
    Jeśli możesz coś sprawdzić to polecam swojego bloga – http://13sty.blogspot.com

  41. Anonimowy 29 Maj, 2013 at 21:57 Odpowiedz

    podobno nic nie dzieje sie bez przyczyny. czy to jest dobre czy to jest złę. czesto trudno sie z tym pogodzić, tak już jest. ale kiedy minie troche czasu powoli zastanawiam sie na nowo nad swoją przeszłością. myślimy już wtedy inaczej. niekonicznie lepiej, ale inaczej. życie jest trudne, ale dzięki temu mamy szanse stać sie lepszymi ludzmi. Głęboko wierze ze wszystko jest po coś, ma swój sens. mam nadzieje że kiedyś przyjdzie taki moment w życiu że pomyślę: jestem szczęsliwa. po prostu. tego życzę też Tobie jesteś świetną osobą.
    pozdrawiam

  42. Anonimowy 5 Czerwiec, 2013 at 13:31 Odpowiedz

    Piszesz jaką satysfakcję sprawia mówienie źle o drugim człowieku i sprawianie mu bólu, a na negatywny komentarz od Twoim zdjęciem zjechałaś dziewczyne, bo "poszła i dojadła jeszcze sernik od świąt", wkurzają mnie PSEUDOMORALNE dziewuszki, nie obgaduj! za plecami! nie rań! a same nie widzą co robią? Nie wyglądasz ani na zagubioną, ani na nieszczęśliwą, zgrywaj ofiarę, nie wiem po co. Sama się bronisz jak nie wiem co, gdy ktoś cię nie wielbi… ee. belki w swoim oku nie widzi, drzazgę w cudzym tak.

Zostaw komentarz

Uzupełnij wymagane dane