Monthly Archives

Czerwiec 2011

Making of RUNAWAY

30 czerwca 2011

Cześć! Dzisiaj mam dla Was dwa filmiki z Plejady i EskiTV, które zostały nakręcone podczas nagrywania mojego teledysku do RUNAWAY. Zapraszam Was do oglądania przedsmaku tego co już w pierwszej połowie lipca będziecie mogli zobaczyć w całości:

Jak wrażenia?
Pozdrawiam!

Komentarze: 245

damn

29 czerwca 2011

Naprawde ciężko jest mi zrozumieć wyolbrzymione ograniczenia niektórych ludzi, które chcąc nie chcąc sami sobie nakładają. Jeśli chcemy coś zrobić, czegoś dokonać, postawić pierwszy krok to dlaczego tego nie zrobimy? Jestem pewna, że późniejsze uczucie straconej szansy jest jednym z groszych, jakie może odczuć człowiek. Nie rozumiem niektórych ludzi i macham im serdecznie na dowidzenia. Jesteśmy młodzi, wolni i piękni, więc korzystajmy z każdego dnia, jakby każdy miałby być tym wyjątkowym…






no ale ale ale ale… Honka ma cudowne wakację i ma wszystkie niezidentyfikowane problemy innych gdzieś !

PS To niesamowite!! Jadę autem o 8 rano, a w radiu RUNAWAY, jem kebaba o 1 w nocy, a w radiu RUNAWAY, kupuję bułki o 10 rano, a w radiu RUNAWAY! Pozdrawiam wszystkich tych, którzy zarzucali mi sezonowy blask na jedną piosenkę, buziaki soczyste dla Was!
Miłego dnia, love.

Komentarze: 574

m

28 czerwca 2011

Hello! Moja alergia w tym roku przechodzi wszelkie granice, płaczę, kicham i smarkam przez 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Duszę się, nie mogę oddychać, oczy potwornie mnie swędzą, a rano mam tak popuchnięte, że nie mogę ich otworzyć… Brałam już wszystkie możliwe leki, odczulacze, krople itp, ale niestety nic mi nie pomaga tak jak powinno, a za każdym razem kiedy mam robione testy skórne to lekarze z przerażeniem stwierdzają, że to największe odczyny skórne na alergeny jakie w życiu widzieli… Mam tego dość i nie mogę prowadzić normalnego letniego życia, kiedy w oczach pękają mi kolejne krwinki, a z nosa leci mi krew… Chcę mi się o prostu ryczeć, bo wiem, że i tak nic od kilku lat nie może tego powstrzymać, a z roku na rok jest coraz gorzej :/

Poza tym defektem zdrowotnym, który krzyżuje mi wiele planów wczoraj było tak pięknie, że spaliłam sobie cały tyłek, a dzisiaj nie mogę nawet na nim siadać 😛 Dzisiaj jest jeszcze ładniej, dlatego zaraz po napisaniu notki uciekam na słońce, z tym, że wysmaruję się cała porządnym filtrem, żeby jeszcze bardziej nie doprawić sobie spalenizny 😛

Podsyłam kilka zdjęć z ostatnich dni:









A w piątek wyruszamy ekipą na poważny trip po wybrzeżu 😀 Będzie fun !
Kiss, kiss.

Komentarze: 245