Monthly Archives

Listopad 2010

I love everything about her

30 listopada 2010

Hej, jestem w trakcie szykowania się do wyjazdu. Siedzę z mokrą głową, niespakowaną walizką, całą masą ciuchów wywalonych na podłogę i ze łzami w oczach. No właśnie o tym ostatnim chciałam napisać coś więcej.
Słyszałam o cudownej akcji zorganizowanej przez polskich fanów Lady Gagi na jej koncercie w naszym kraju, ale bardzo chciałam zobaczyć to na video. No i udało się. Dzisiaj cały filmik z akcji ujrzał światło dziennie, a ja już po kilkunastu sekundach miałam w oczach łzy, moje wzruszenie pogłębiało się z każdym kolejnym słowem Lady Gagi. Nie wiem, może wydawać się to dla kogoś śmieszne, żałosne, trywialne, ale naprawdę o to nie dbam. Na pewno jest wśród Was ktoś kto podziela moją opinię na ten temat. Może sami najpierw zobaczcie filmik:

Dziękuje Wam, fani z Polski za to co zrobiliście, to było cudowne, jej reakcja była cudowna, kocham ją za wszystko co robi, za ideologię, które głosi, za wolność dla każdego, o którą walczy, za to co zrobiła z muzyką i w jaki sposób staje się legendą na kolejne kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat.

Dziękuję za pokazanie LG tak ogromnej miłości i szacunku od Polski i polskich fanów, NIE PRÓBUJCIE NAWET PYTAĆ DLACZEGO, posłuchajcie co mówi, nie tylko w tym vid, ale za każdym razem, kiedy się wypowiada. Nawet jej słowa są sztuką. To OGROMNA artystka- niesamowicie utalentowana muzycznie i wokalnie, mądra, inteligentna, oryginalna i piękna na swój odmienny sposób. To osoba, za którą podąża miliony osób z całego świata. To fenomen XXI wieku.

„tu nie chodzi o perukę, szminkę czy pieprzoną sukienkę z mięsa, to coś o wiele głębszego”

Możecie negować komercyjną muzykę, ale tu muszę przyznać, że GAGA niesamowicie różni się od Rihanny, Katy Perry, Keshy czy innych gwiazd „na topie”. Ona jest wyjątkowa i zasługuje na szacunek każdego. To co robi jest niesamowite i godne uwagi. Oczywiście wystarczy zacząć słuchać, rozumieć i dostrzegać w tym wszystkim większą głębie niż tylko, jak wspomniała Gaga „perukę, szminkę i pieprzoną sukienkę z mięsa”. Pomyślcie, zauważcie, doceńcie.

Pozdrawiam Was, uciekam się szykować. Trzymajcie za mnie kciuki w Warszawie 🙂 Wracam do Was w piątek!
Buźka!

Komentarze: 122

Wawaaa- commmmminggg sooon

29 listopada 2010

Cześć 🙂 Ufff jakoś przeżyłam dzisiejszy spr z polaka 🙂 Poszło mi całkiem nieźle.

Już jutro wyjeżdżam do Wrocka, a w środę z rana Warszawa. Cieszę się, bo będę miała za sobą kilka istotnych kwestii i będę „bogatsza” o kilka nowych informacji, w które chcę się wgłębić. Jedyne co mnie przeraża to jak zwykle latania z jednego miejsca na drugie i brak czaaaasu!

No własnie, niestety nie będę miała ani chwili wolnego czasu, o 14:00 przyjeżdżam do WWA i o 15:00 już biegnę na spotkanie, następnie próba na występ, a o 18:30 zaczyna się impreza. Muszę wrócić do Wrocławia w czwartek przed 18, coby zdążyć na pociąg o 18:05 i być w piątek w Zgorzelcu na koncercie charytatywnym, na którym śpiewam. W sobotę zaś najprawdopodobniej znów Wrocław i moje wymarzone godziny spędzone w studio na nagrywaniu trzech demówek, które napisałam i ułożyłam na swoją płytę i muszę pokazać, że rzeczywiście się na nią nadają 😉 Ale mam cichą nadzieję, że wszystko wyjdzie po mojej myśli 🙂 Trzymajcie za mnie kciuki, Wasza pozytywna energia działa cuda 🙂


Jedynie co mogłam „dla siebie” zrobić to poświęcenie 5 minut na pomalowanie paznokcie w przerwie powtórki do inwersji z angielskiego! hehe Wracam do nauki.
Trzymajcie się ciepło, buziaki!

Komentarze: 49

Outfit

28 listopada 2010

Cześć. Postanowiłam sobie, że po powrocie z wakacji nad morzem nie będę tracić czasu na spadnie do godziny 13 jak to miałam w zwyczaju i od dwóch dni wstaję już o godzinie 10 (tak, jestem z siebie dumna :P) Niedługo przyjeżdża do mnie AgiGuGu (trzeba zdać pełne relacje z Mielna) i wypadałoby posprzątać trochę w pokoju, który wygląda jak wysypisko śmieci 🙁

Dodaję również jakiś mieleński outfit:


ramoneska- H&M
bluzka- H&M
legginsy- H&M
torebka- House
buty- Extrime

Jaka u Was pogoda? U mnie cały dzień beznadziejnie pada :

Komentarze: 135