Ciężko uwierzyć, że chwile mijają tak szybko… Nie zdolałam się wybudzić ze snu, w który zapadłam przez Comety i już na drugi dzień wylatywałam do Barcelony… Przez te dwa wydarzenia jeszcze długo, długo będę chodzić z głową w chmurach, mimo tego, że obecnie znów po raz tysięczny zachorowałam… Męczę się z kaszlem, katarem i bólem gardła…

Niestety nie zdążyłam zgrać do siebie wszytskich zdjęć z Barcelony, nie ma połowy z nich 🙁 Najprawdopodobniej odzyskam je dopiero pod koniec tygodnia, jutro swoją część przyniesie mi Patinka, także na weekend będzie już cały komplet cyfrowych wspomnień, na samą myśl smieje się do siebie haha, było naprawdę zabawnie. Poznałam tylu ciekawych ludzi, których serdecznie pozdrawiam i całuję, szczególnie Alicja, Nathalie, Nadia, Hubert, Huan, Fransisco. Podszkoliłam swobodne komunikowanie się w języku angielskim, ponieważ w “naszym” mieszkaniu było 8 osób, a praktycznie każdy z innego kraju- mega ! 🙂 Chcę jechać na wymianę, to pewne. Do Stanów albo do Angli, orientujecie się coś na ten temat?

Kilka fotek z dnia pierwszego przed i zaraz po przyjeździe do Barcelony:







Przygotujcie się na więcej wkrótce, Kocham Was i cieszę się, że już jestem z Wami 🙂
Życzcie mi proszę szybkiego powrotu do zdrowia, bo teraz muszę się wziąć za szkołę.

Doranoc, słodkich snów!

Udostępnij:

40 comments

  1. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 06:07 Odpowiedz

    jesli chodzi o wymiany gdzie kolwiek to jest juz dla Ciebie za pozno. gdyz moze pojecvhac na taka wymiane do konca liceum, a Tobie zostala sotatnia – 3 klasa, a jesli chcialabys na 3 klase wycheac, to musialabys z roczym wyprzedzeniem tio zalatwic, wiec juz nie ma jak 😉

  2. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 07:41 Odpowiedz

    hmm jest np. w wakacje mieszkanie w Anglii u angielskiej rodziny, ale miejsc chyba już nie ma przynajmniej jak ja sprawdzałam 2-3 miesiące temu. Do Stanów na moje to nie ma bo jak sama wiesz bilet w jedną stronę kosztuje tyle że oooo, a jak jest to raczej byś się nie wypłaciła xd . Ogólnie takie coś powinno byc w LO w czasie roku szkolnego ale to wymiana na rok i ktoś stamtąd przyjeżdża tu i bedzie spał u Cb. ;P u mnie w szkole był kiedyś taki pomysł ale 10 miesięcy to dla mnie za długo . buziaki 3-maj się ; *

  3. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 08:42 Odpowiedz

    no to zdrowiej :]
    ja mieszkam w anglii ponad 4 lata i ogolnie to przebywam tylko z anglikami , naprawde perfekcynie umiem angielski (nie ze sie chwale) ale naprawde jakbys pojechala bo bys sie mega szybko nauczyla, juz teraz przeciez cos tam umiesz a po 1 roku bys juz bardzo dobrze gadala xP pozdrawiam ; )

  4. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 09:54 Odpowiedz

    Jeśli chodzi o wymianę to daję Ci tu adres bloga pewnej dziewczyny, która przez rok była na takiej wymianie w USA. Jest tu masa zdjęć z jej pobytu i informacje o takich wyjazdach. Mam nadzieję, że pomogłam 😉

    californiadream.fotolog.pl

  5. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 11:31 Odpowiedz

    ja byłam na wymianie w Stanach, hmm.. tylko, że to tak wyglądało, że nikt nie przyjechał do mojego domu ;d ;d jest trochę załatwiania z tym związanego, kooszty też są, ale WARTO !! trafiłam na wspaniałą rodzinę, byłam tam rok i teraz doskonale władam angielskim, haha i nawet slangieem ;d obecnie studiuje amerykanistykę i jest cudnie ! raz w roku odwiedzam wujka w Kanadzie i przy okazji Stany ! naprawdę ja polecam ! jeżeli byś chciała więcej info to pytaj !!
    Zuza

  6. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 12:13 Odpowiedz

    anglia bilety są już naet po 150 zł w jedną strone niestety USa już o wiele drożej ja ostatnio płaciłam 600 zł . wiem o tym bardzo dobrze ponieważ w Anglii maama w USA tata 😉 więc się też troche nalatam w te wakacjie jak co roku xda po zatym najlepiej przez Lotto

  7. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 12:15 Odpowiedz

    hej ! fajne fotki z Barcelony byłam tam kiedys i tez mam niezapomniane wspomnienia ;D heh i mam pytanko jak czesto aktualizujesz swoje konto na nk .? ;> byłoby mi miło gdybys jakims cudem odp na moj komentarz ;D 😉 pozdrawiam |maleńka 😉

  8. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 12:25 Odpowiedz

    gdzie się nauczyłaś angielskiego ? Tylko w szkole czy chodziłaś.chodzisz do jakiejś szkoły językowej ? a może sama w domu się podszkalasz ?

  9. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 12:33 Odpowiedz

    Są wymiany co wy głupoty pleciecie że z rocznym wyprzedzeniem. Jeśli chodzisz do `lepszego` liceum na pewno są jakieś musisz się tylko zorientować.

  10. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 12:40 Odpowiedz

    Hejka Honey,
    Wg mnie średnio Ci się opłaca wyjeżdżać na wymianę już, bo została Ci tylko trzecia klasa.
    W sumie to jestem w takiej samej sytuacji co Ty, więc radzę wziąć się za angielski przez ten rok i wyjechać tam na studia już- większe perspektywy 😉

  11. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 13:08 Odpowiedz

    ja pierdole. błagam dodaj już nowe zdjęcie na fb. Na większości portali gdzie są zamieszone takie drastyczne zdjęcia widnieje najpierw napis, że wchodzi się na własne ryzyko i nie polecane jest dla ludzi o slabych nerwach bla bla bla.
    Do Ciebie wchodzi masa dzieciaków, która niekoniecznie chciałaby takie coś widzieć. Widzą u ciebie nową notke, myślą ooo pewnie znowu jeszcze jakiś ekstra ciuszek ale takie cos ?! Nawrt ja od razu musiałam zjechać na pole tekstu bo nie mogłam na to patrzeć. Jestem wegetarioanką, bardzo dziękuje za obrzydzenie obiadu. Rozumiem, chciałaś dać jasny przekaz, ale stanowczo przesadziłam, trzeba było dać jakiegoś linka i uprzedzić co tam jest. BOŻE

  12. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 13:16 Odpowiedz

    MAM PYTANKO PROSZĘ ODPOWIEDZ NA NIE JEŚLI ZNAJDZIESZ CZAS;) ILE CZASU ZAJĘŁA CI NAUKA ŚPIEWU? DUZO CIWCZYSZ W DOMU? UCZESZCZALAS NA JAKIES ZAJECIA ,CZY SAMA SIĘ UCZYŁAŚ? JESLI TAK TO MOGLABYS NAPISAC W JAKI SPOSOB? JA WYKONUJE ROZNE CIWCZENIA WOKALNE ITD ,ALE NIEWIELE TO DAJE:( BO MAM BRZYDKĄ BARWĘ GLOSU;/

  13. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 13:29 Odpowiedz

    To zdjęcia z dnia pierwszego? Widzę solara musiała być, nawet jeśli jechałaś do Barcelony, gdzie zapewne non stop się opalałaś O_o Szczerze, jakoś lepiej wyglądasz kiedy masz swoją naturalną, bladą cerę. Opalenizna nie każdemu służy, a już na pewno nie osobom o bardzo jasnej karnacji. Nie korzystaj więc z solarium bo ani to zdrowe, ani (w Twoim przypadku) piękne 🙂 Ale tych wiecznych wakacji i beztroskiego życia, które zapewniają Ci rodzice to można pozazdrościć 😉 Korzystaj, ale nie zapominaj, że sa w życiu ważniejsze wartości niż tylko ciuszki, imprezy i wyjazdy!

  14. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 14:44 Odpowiedz

    jak to się stało, że Justin Bieber napisał na Twoim twitterze? 😉 poznaliście się jakoś? jak on Cię "namierzył" ;d

    odpowiedz proszę, zadaję to pytania już 3 raz 😉

  15. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 15:32 Odpowiedz

    nie wiem czy już mówiłam ale cholernie Ci zazdroszczę. wszystkiego. pobytu na Cometach, spotkania z TH!! wyjazdu do Barcelony i w ogóle tych wszystkich wyjazdów. fakt, musisz nadrabiać ze szkołą ale za to możesz sobie zrobić wakacje kiedy chcesz i spełniać swoje marzenia. Barcelona jejkuu jak ja bym chciała do Barcelony. ; D na pewno musi być tam pięknie. SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA! ; ***

  16. Monika 31 Maj, 2010 at 15:32 Odpowiedz

    nie wiem, czy interesuje Cię taka forma wyjazdu, ale zawsze możesz o tym poczytać. wpisz w wyszukiwarkę au-pair, albo wejdź na tę stronę: http://www.culturalcare.pl/default.aspx 😉 też chcę wyjechać na tych warunkach na rok do Stanów po liceum. masz tam też warunki, jakie musisz spełnić 😉 przy okazji polecam Ci serdecznie świetnego bloga Uli, która właśnie jest w USA i uczestniczy w tym programie -> http://adamantwanderer.blogspot.com/

    pozdrawiam cieplutko! i zazdroszczę wyjazdu do Barcelony 😉

  17. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 16:02 Odpowiedz

    Juan, nie Huan.
    FranCisco, nie Fransisco.
    Choć moje serce należy do innej części Hiszpanii (a raczej do osoby z innej części :P), to jednak muszę przyznać, że Barcelona jest piękna 🙂 Co do wyjazdu – ja jadę na 3 klasę LO do USA,na rok. Jest możliwość ukończenia tam szkoły, napisania matury..A składając papiery na studia, jesteś traktowana jak amerykański student i wg ich kryteriów. Oczywiście nie trzeba tam zostawać na studia; amerykańska matura jest ważna też w Europie. Jak byś chciała coś wiedzieć, to pytaj 🙂

  18. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 16:35 Odpowiedz

    Honey mogłas nie kasowac tego postu o koniach ! Sama je uwielibiam wiec jak najbardziej popierałam tamten post . Mieszkam nad morzem wiec konie spotykam na kazdym kroku .. wstaw ostrzeżenia i wklej ten post jeszcze raz .. byc moze uda sie cos w tej sprawie zdziałac nawet w małym stopniu !. Malenka 😉

  19. Anonimowy 31 Maj, 2010 at 20:34 Odpowiedz

    tlumaczenia sa z translate.pl i nie udawaj ze tak potrafisz..i jak cos zle to przepraszasz..tez tak robilam udajac lepsza w wieku 13…bo w polskiej szkole cie nie naucza angielskiego…i w ogole u cb widac jak spiewasz ze nie umnisz angielskiego…bo slychac to..! przyznaj sie chociaz..!

  20. Anonimowy 9 Czerwiec, 2011 at 18:57 Odpowiedz

    Bozee .. popłakałam się jak to obejrzałam ;( chcę im pomóc ;( łeeee .. ! niewiesz jak mogę pomóc tym biednym konikom ? 🙁

  21. Anonimowy 6 Sierpień, 2011 at 13:11 Odpowiedz

    Wiesz hipokrytka z Ciebie -zreszta jak z wiekszością ludzi .Bo koniki sa takie ladne i je lubisz to smutno si ze sie je zabija.kotki,pieski tez sa mile wiec tez by bylo szkoda ich zabic i czy naprzyklad zjesc .ale w MCdonaldsie to sie zajadasz – jesz krowy,swinki i inne zwierzeta ktore w taki samy sposob odczuwaja bol ,cierpia chca sobie zyc ale ludzie je zjadaja – z tymto sie godzisz tak ?

Zostaw komentarz

Uzupełnij wymagane dane