poniedziałek, 27 października 2014

Pokaz Viola Piekut

Cześć Kochani! Co u Was ? Ja cały czas walczę ze swoim choróbskiem popijając herbatę z lipy z syropem z czarnego bzu i miodem. Zaopatrzyłam się również w nowy inhalator, z którym się nie rozstaje. Niestety już pogodziłam się z tym, że w okresie zimowym przez mój słaby układ immunologiczny, jestem chora praktycznie cały czas i nawet uchylone okno może wywołać u mnie anginę. Oczywiście WIEM, że trzeba się ciepło ubierać oraz szczególnie o siebie dbać i to robię- uprzedzając Wasze komentarze. Mimo choroby na weekend miałam swoje zobowiązania, z których musiałam się wywiązać. Oba przyjacielskie. W piątek wybrałam się na koncert promocyjny z okazji wydania debiutanckiej płyty mojego przyjaciela Adiego Kowalskiego. Sama pamiętam ten moment, kiedy wydawałam pierwszy album i jak bardzo doceniałam wsparcie bliskich, stąd nie mogłam mu tego zrobić i nie pojawić się na tak ważnym wydarzeniu :) W niedziele zaś uczestniczyłam po raz kolejny w pokazie jednej z moich ulubionych polskich projektantek, w której kreacje ubieram się od początku mojej kariery. Jest mi niesamowicie miło obserwować rozwój Violi i zawsze z wielką chęcią uczestniczę w jej projektach. Obiecałam jej swoją obecność już dawno, stąd nie mogłam się wykręcić i nie żałuję, bo to sama przyjemność nosić tak piękne stroje. Poniżej możecie zobaczyć kilka zdjęć z tego wydarzenia:


suknia ślubna, sweterek, spódca- Violi Piekut, biżuteria- Lewanowicz, buty- PRIMAMODA
włosy- Hair By Korzeniowska
paznokcie- Pardon My French 

Dla przypomnienia, tak wyglądałam na pokazie Violi Piekut dokładnie 2 lata temu:


Czekam na Wasze komentarze pod notką :) Trzymajcie się ciepło i zdrowo przede wszystkim !
Love, H. 


piątek, 24 października 2014

WYGRAJ IPHONE 5C




ZABAWA ZAKOŃCZONA ! DZIĘKUJEMY ZA ZGŁOSZENIA ! :)

Telefon iPhone 5C trafia do wlascicielki maila zaczynającego sie nickiem:

anna.polakowska

Sprawdź proszę swoją skrzynkę, aby sfinalizować wygraną :)

Gratuluję !! 


niedziela, 19 października 2014

Pielęgnacja włosów z beabeleza

Cześć! Dzisiejszą notkę chciałam poświęcić pielęgnacji włosów, o którą bardzo często mnie pytacie. Już od kilku lat nie używam kosmetyków, które są ogólnodostępne w drogeriach, ponieważ zazwyczaj zawierają one duże stężenie sylikonów i innych związków chemicznych negatywnie wpływających na kondycje włosów. Staram się stawiać przede wszystkim na naturalne odżywianie włosów, takie jak olejek rycynowy, kokosowy, Khadi, awokado, jajko, jak i również wyspecjalizowane kosmetyki fryzjerskie. Poniżej postaram się Wam napisać co nie co o przeznaczeniu, działaniu i efektach moich faworytów w tej dziedzinie:


Jest to moje nowe odkrycie, które stosuje już drugi miesiąc. Serum zawiera w sobie komórki macierzyste, dzięki którym włosy i skóra głowy regenerują się. Preparat wciera się po umyciu w osuszone ręcznikiem włosy oraz skórę głowy i zostawia bez spłukiwania. Warto wykonać przy zabiegu masaż skóry głowy, aby płyn lepiej się wchłonął. Włosy są odżywione, mocniejsze i pięknie się błyszczą. 


Maska oraz olejek Kerastase Elixir Ultime. Zwierają w sobie cztery olejki: kukurydziany, arganowy, kameliowy, pracaxi. Olejek kukurydziany  to naturalny przeciwutleniacz nadający włosom miękkość i blask. Olejek arganiowy odżywia włosy i chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Olejek z nasion drzewa Pracaxi powoduje głębokie odżywienie włosów. Olejek kameliowy na wygładzanie włókien włosów i niesamowity blask.


Szampon do włosów przerzedzonych lub wypadających Kerastase Bain Stimuliste używałam, kiedy poddałam się rozjaśnianiu włosów albo kiedy spada mi odporność i pierwsze co zaczynają mi wypadać włosy. Taka kuracja jest bardzo pomocna i dzięki szamponowi i wcierkom z tej samej serii już nie borykam się z tym problemem. Natomiast kiedy ponownie się pojawia to znów zaczynam stosować tę serię kosmetyków, aby je wzmocnić. Odżywkę Kerastase Ciment Anti-usure stosuję zaś, kiedy moje włosy są poddawane zabiegom, przez które tracą swoją witalność, blask i dobra kondycję. Jest to odżywka do codziennego stosowania, która dzięki swoim właściwościom, uzupełnia naturalną zewnętrzną warstwę włosa. 


Moją ulubioną szczotką do włosów jest The Wet Brush, która nadaje się idealnie do mokrych i suchych włosów. Jest w stanie wyczesać niesforne włosy, nie niszcząc i nie wyrywając ich. Jako ciekawostkę dodam, że jest to najlepiej sprzedająca się, kultowa już szczotka w Ameryce. 


Warto zaznaczyć, że moje włosy są obecnie w świetnej kondycji i mimo wielu zabiegach, którym są poddawane na sesjach zdjęciowych, programach, teledyskach i innych projektach, zawsze są zadbane i zdrowe. Przede wszystkim bardzo szybko rosną i przy mojej krótkiej fryzurze czasami jestem zmuszona podcinać je dwa razy w miesiącu!! Wszystkie powyższe produkty dostępne są na stronie www.sklep.beabeleza.pl , znjdziecie ich również na facebooku www.facebook.com/beabelezapolska

Piszcie w komentarzach, co sądzicie na temat powyższych kosmetyków lub jakie jeszcze polecacie. Chętnie przeczytam również o domowych sposobach na pielęgnację włosów.
Pozdrawiam serdecznie,
Love, H.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...