Cześć!! Jeszcze kilka lat temu takie koncerty były ogromną częścią mojego życia. Jeździłam wszędzie za swoimi ulubionymi kapelami. Jednym z takich zespołów jest Bring Me The Horizon, który ostatnio zagrał w Warszawie. To był już 4 koncert chłopaków, na którym byłam. Pierwszy zaliczyłam w styczniu 2008 lub 2009 roku w Chemnitz (Niemcy). To niesamowite, że śledzę ich poczynania już ok. 5 lat, a oni zaszli taaaak daleko. Na każdym koncercie byłam w Niemczech, dopiero ten czwarty odbył się w Polsce. Poza tym, że miałam milion razy ochotę założyć pelerynę niewidkę to było świetnie! Najbardziej bawiły mnie miny osób, które chyba spodziewały się mnie jako ostatnią osobę na takim koncercie. No bo co dziewczynka, która gra słodki pop robi na koncercie BMTH? mhm. Poza tym poznałam wiele miłych osób, które serdecznie pozdrawiam.
Dzięki uprzejmości organizatorom KnockOut Promotions, miałam możliwość oglądania koncertu z balkonu. Po trzech poprzednich koncertach spędzonych pod sceną, marzyłam o możliwości obejrzenia go z innej perspektywy i udało się! Poniżej kilka zdjęć, o strasznej jakości, bo robionych telefonem:
Jordan Fish i Matt Nicholls z BMTH (2013)
Oliver Sykes (BMTH) 2010
Tom Sykes, brat Oli'ego
Poniżej moje zdjęcia z przedziału wiekowego mniej więcej od 14 do 16 roku życia:
Zdjęcie z mojego pierwszego koncertu Bring Me The Horizon z 2008 lub 2009 roku w Chemnitz:
Zdjęcie z mojego drugiego koncertu Bring Me The Horizon z 2010 roku w Berlinie:
Dzisiaj spotykam się ze znajomymi, a już jutro kolejny koncert. Tym razem... BEYONCE! Kto się wybiera? Ja dopiero 2 dni temu zdecydowałam się i kupiłam bilet. Takiego wydarzenia nie można odpuścić!! Życzę Wam miłego dnia i serdecznie pozdrawiam!
H.










