Nie jest ciemno, a bardzo chciałabym aby było. W głośnikach muzyka, tak głośno, żeby zagłuszyć moje myśli. Odczuwam każdą nutę jako ból. Bardzo dziwny, nie potrafię go nazwać czy zidentyfikować. Tak naprawdę nie wiem czy to w ogóle jest ból, ale to nic przyjemnego. Są też jakieś łzy, nie wiem czy przez muzykę czy myśli, ale są i oczyszczają. Chcę pisać piosenki, a piszę je, kiedy zapala się czerwona lampka kontrolna w moim życiu. Odpuszczam piosenki i piszę tu. Nie do końca konkretnie, bo nie mogę, do cholery, czego nienawidzę... ale coś napisać muszę, bo wybuchnę i rozpadnę się na milion małych kawałków. Przez ostatnie doświadczenia w swoim życiu zupełnie zablokowałam się na odczuwanie jakichkolwiek głębszych i więcej znaczących uczuć. Zastanawiam się czy coś przez to tracę? I czy to źle świadczy o mnie jeśli ja w ogóle nie potrafię zaangażować się w coś, w co toś inny angażuje się bez pamięci? Uciekam, uciekam, uciekam. Ciągle uciekam przez sobą, przed innymi i chowam się. Dziś mam ten dzień, kiedy nie chcę wychodzić z mojej wyimaginowanej kryjówki. Zastanawiam się czy muszę bardziej analizować każdy krok, który stawiam czy pozwalać życiu biec tak jak jest to gdzieś zapisane w gwiazdach? Z jednej strony analizowanie działa na mnie mocno destrukcyjnie, zaś spontaniczny bieg za pędzącym czasem prędzej czy później przynosi ze sobą to, że czegoś żałuję. To wszystko jest takie trudne i skomplikowane i wprawia mnie w uczucie zupełnej dezorientacji. Dlaczego coś, co kiedyś dawało Ci oddychać, teraz próbuje Ci ten oddech zabierać? Dlaczego nie odejdzie sobie tak po prostu i nie zostawi Cię w spokoju? Jaką satysfakcję sprawia sprawianie bólu drugiemu człowiekowi? Mówienie o nim źle? Po co to i dlaczego? Nie potrafię zrozumieć. Może to naiwne, ale KARMA zawsze wraca i głęboko w to wierzę. Staram się zawsze postępować tak, aby nikogo nie zrazić, nie skrzywdzić czy nie urazić. Niestety nie każdy ma taki sam pogląd na życie. Aaaaaaa.... Nie wiem czy ktokolwiek zrozumiał coś z tego, co napisałam, ale mi już lepiej. Zamykam się na klucz i tak do następnego razu.
Poza tym ta bardzo tęsknie za M. To jedna z nielicznych osób w moim życiu, na której myśl, że nie ma jej przy mnie potrafiłam i wciąż potrafię się rozpłakać.
Tak bardzo idealne na teraz:
Dziś wywiady- Teleexpres i TVN. Idę na długą kąpiel, niech zmyje ze mnie ten dziwny stan. Miłego dnia, buzi.
H.
Hej Skarby :) Wczoraj dostałam video z mojego ostatniego akustycznego występu na imprezie zamkniętej. Wykonałam tam 8 piosenek z samą gitarą i pianinem w zupełnie nowych aranżacjach. Dla mnie magiczne wydarzenie. Sam wokal + instrumenty bez żadnej ściemy i przerysowania. Czysty muzyczny przekaz. Jednej osobie z mojej ekipy udało się zarejestrować jedynie "NIE POWIEM JAK", ale to zawsze coś... :)
Enjoy:
Uciekam na spacer, bo nie można marnować tak cudownej pogody, siedząc w domu!
Miłego dnia!
H.
Cześć! Mój odpoczynek w rodzinnym mieście przebiega idealnie. Spędzam mnóstwo czasu ze znajomymi i rodziną. Już w sobotę wracam do Warszawy. Jak Wam poszły matury? Podzielcie się swoimi wrażeniami. Dużo nauki i stresu? Ja swoją maturę 2 lata temu pisałam kursując między Zgorzelcem, a Warszawą, a uczyłam się głównie w pociągach na tych prawie 9 godzinnych trasach. Na szczęście wszystko poszło mi jeszcze lepiej niż przypuszczałam. Nie taka matura straszna jak ją malują.
Dzisiaj mam dla Was zdjęcia z mojego koncertu w Łodzi. Jak do tej pory, w tym roku- najlepszy!! Pozdrawiam wszystkich serdecznie, którzy byli obecni :)
Cześć! Kiedy przyjeżdżam do swojego rodzinnego miasta, wtedy widzę jak bardzo czas biegnie do przodu. Moje życie w Warszawie pędzi tak szybko, że na co dzień nie mam czasu zastanawiać się nad tym co i jak się zmienia. Dopiero tutaj w Zgorzelcu, mogę trochę wyhamować, poobserwować i pomyśleć. Moje koleżanki już powoli zakładają swoje rodziny, kilka z nich ma już dzieciaczki, a reszta jest w ciąży, bądź po ślubie. Są to osoby, z którymi spędzałam swoje dzieciństwo bądź okres dojrzewania. Bardzo się cieszę z ich szczęścia, szczególnie, że zostanę matką chrzestną malucha mojej najlepszej przyjaciółki! Zastanawia mnie tylko to, że na chwilę obecną zupełnie nie wyobrażam sobie siebie w roli matki czy żony. Zdecydowanie za wcześnie. Poza tym nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że spotkam idealnego faceta, przy którym mogłabym o czymś takim zacząć myśleć. Myślę, że każdy ma swoją indywidualną hierarchię wartości, każdy ma inne priorytety. Ja poszłam w zupełnie inną stronę. Myślę, że każda z tych stron ma swoje plusy i minusy. Na każdego w końcu przyjdzie czas! Co myślicie na ten temat? Są tu jakieś młode mamusie/żony?
Na weekend wybrałam się z moimi cudownymi przyjaciółkami na imprezę. Poniżej zdjęcia:
Czas na balkonowe opalanie. Walczę ze swoją bladością, której zupełnie nie rozumiem. Kiedy byłam młodsza, do 14-15 roku życia miałam ciemniejszą karnację. Mój tato ma naturalnie ciemną karnację. Po 15 roku życia moja skóra nabrała bladego kolorytu i mam wrażenie, że z roku na rok coraz bardziej blednę :/ Próbowałam już brać różne suplementy diety, ale z moją niesystematycznością nie ma szans na uzyskanie jakiegokolwiek efektu po 3 miesiącach!
Życzę Wam miłego dnia,
Love, H.
Cześć, nazywam się HonorataHONEY Skarbek, mam 20 lat. Na tej stronie postaram się Wam zaprezentować moją codzienność. Nie chcę w żaden sposób kategoryzować mojego bloga, jest po prostu lifestyle'owy. Oczywiście nie zabraknie muzycznych aktualności, które bez wątpienia są dla mnie priorytetem. Jest również możliwość komentowania. Mam nadzieję, że się tu Wam podoba, jeśli macie jakieś sugestie to chętnie o nich przeczytam. Pozdrawiam!
30 milionów wyświetleń na youtubie, 60 000 unikalnych czytelników dziennie, kilka milionów odsłon miesięcznie, muzyczny debiut roku 2011 VIVA COMET, 12 000 sprzedanych płyt, 3 single (No One, Runaway i Sabotaż) na najwyższej rotacji radiowej i telewizyjnej - Honorata Skarbek HONEY !